Doniesienie do prokuratury na policjanta z Łowicza

Rafał Klepczarek
KPP w Łowiczu
KPP w Łowiczu Rafał Klepczarek
Udostępnij:
Do Prokuratury Rejonowej w Łowiczu oraz na biurko szefa miejscowej policji wpłynęło doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez jednego z funkcjonariuszy. Chodzi o policyjną interwencję, do której doszło na początku tego roku w Bobrownikach (gm. Nieborów).

O sprawie już pisaliśmy w styczniu tego roku, gdy do KPP w Łowiczu wpłynął donos związany z interwencją mundurowych. Funkcjonariusze policji zostali tam wezwani przez kobietę, do której domowych drzwi miał dobijać zachowujący się wulgarnie mężczyzna. Był to 33-letni obywatel Niemiec. Mężczyzna był ekspartnerem kobiety, która obecnie ma być narzeczoną jednego z interweniujących funkcjonariuszy łowickiej policji. W ocenie osoby, która wysłała anonimowe pismo także do mediów, działania policjantów miały być ukierunkowane na „zmuszenie” zatrzymanego mężczyzny „do zerwania kontaktów” z byłą dziewczyną. Kobieta nie otworzyła byłemu chłopakowi drzwi i udawała, że nie ma jej w domu.

Z kolei według policji, funkcjonariusze podjęli interwencję wobec mężczyzny, który nie wykonywał poleceń mundurowych, zachowywał się arogancko, używał wobec nich wulgaryzmów. Miał być także agresywny i odpychać policjantów, nie chcąc jednocześnie podać swoich danych.

Urszula Szymczak, rzecznik łowickiej policji informuje, że komendant Grzegorz Radzikowski zlecił przeprowadzenie czynności wyjaśniających okoliczności styczniowej interwencji. - Na chwilę obecną nie potwierdziły one żadnych nieprawidłowości w działaniu policjantów - informowała nas w styczniu przedstawicielka KPP.

33-latkowi postawiono zarzuty dotyczące znieważenia funkcjonariuszy policji oraz zmuszania ich do zaniechania podjętej interwencji. Grozi mu do 3 lat więzienia.

- Interwencja policji wyglądała zupełnie inaczej - twierdzi pochodzący z Polski obywatel Niemiec, mieszkający obecnie z Szwajcarii. - Nie byłem agresywny. Narzeczony mojej byłej dziewczyny użył wobec mnie miotacza gazu, a następnie wciągnął do radiowozu i zaczął przyduszać łokciem, choć wcale się nie broniłem.

Adwokat 33-latka złożył w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu przekroczenia uprawnień przez interweniującego policjanta. Za popełnienie tego typu przestępstwa grozi do 3 lat więzienia.

Jednocześnie pełnomocnik obywatela Niemiec, który w powiecie łowickim ma bliską rodzinę, złożył do Grzegorza Radzikowskiego, komendanta powiatowego policji skargę na jego podwładnego z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Mecenas mężczyzny chce się m. in. dowiedzieć w jakich okolicznościach na interwencję wysłano policjanta, który z racji związku łączącego go ze zgłaszającą wizytę byłego chłopaka, miał "osobisty interes w rozwiązaniu ewentualnego konfliktu i kierujący się emocjami wynikającymi z istniejącego konkubinatu".

Sprawę badają odpowiednie służby.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie