Dopalacze omal nie zabiły 20-latka

    Dopalacze omal nie zabiły 20-latka

    Jarosław Kosmatka

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Substancje zostaną dokładnie zbadane w laboratorium

    Substancje zostaną dokładnie zbadane w laboratorium ©Paweł Relikowski

    20-latek w ciężkim stanie trafił do łódzkiego szpitala. Lekarze cudem go uratowali. Zeznał policji, że kupił dopalacze w sklepie w centrum Łodzi.
    Substancje zostaną dokładnie zbadane w laboratorium

    Substancje zostaną dokładnie zbadane w laboratorium ©Paweł Relikowski

    Było kilka minut przed południem. Do patrolu straży miejskiej, idącego ulicą Piotrkowską w Łodzi, podszedł młody mężczyzna. Wyglądał na ciężko chorego, dusił się i zaczął wymiotować krwią. "Pomocy. Wziąłem dopalacze" - wykrztusił i stracił przytomność. Strażnicy wezwali pogotowie ratunkowe i powiadomili policję.

    Karetka pogotowia przewiozła 20-latka do szpitala im. Barlickiego. Lekarze określili stan mężczyzny jako bardzo ciężki.
    Udało się im przywrócić pacjentowi przytomność. Podczas rozmowy z lekarzem powiedział, że przez długi czas brał zarówno dopalacze, jak i narkotyki. Jego organizm był bardzo wyczerpany. Badanie wykazało, że po zażyciu nieokreślonej substancji - prawdopodobnie dopalaczy - pękły mu wrzody w żołądku i gdyby nie szybka pomoc lekarska, chłopak mógłby nie przeżyć.

    20-latek poinformował policję, że kupił dopalacze w sklepie ze środkami zapachowymi przy ulicy Tuwima w Łodzi. Funkcjonariusze z wydziału ds. walki z przestępczością narkotykową KMP rozpoczęli obserwację lokalu. Nie musieli długo czekać. Około godz. 13 zauważyli elegancko ubranego mężczyznę, który wszedł do obserwowanego przez nich sklepu.

    Kilka minut później mężczyzna wyszedł ze sklepu. Podczas próby wylegitymowania, mężczyzna rzucił się do ucieczki. Policjanci zatrzymali go na ul. Tuwima jeszcze przed Kilińskiego. Podczas zatrzymania próbował połknąć fiolkę z białym proszkiem. Na szczęście próba się nie udała. Fiolka została zabezpieczona do badań.

    26-letni mężczyzna potwierdził, że środek kupił przed chwilą w sklepie przy Tuwima. Opowiedział też, że wcześniej zaopatrywał się tam wielokrotnie w dopalacze. Policjanci poinformowali państwowego powiatowego inspektora sanitarnego o podejrzeniu, że w sklepie w centrum Łodzi sprzedawane są dopalacze. Jeszcze tego samego dnia PPIS przeprowadził kontrolę w sklepie.

    - W trakcie kontroli, przeprowadzonej w sklepie przy ulicy Tuwima, zabezpieczono produkty o nazwie KOKONIK na czas niezbędny do przeprowadzenia oceny i badań ich bezpieczeństwa. Próbkę produktu przesłano niezwłocznie do analizy. Jeśli w próbkach zostaną wykryte środki zastępcze, zostanie wydana decyzja o ukaraniu grzywną - mówi Ewa Krawczyk, rzecznik Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

    W kuchence mikrofalowej inspektorzy znaleźli i zabezpieczyli kilkadziesiąt fiolek z podejrzaną substancją. 27-letni sprzedawca nie potrafił wytłumaczyć, co to za substancja i skąd się wzięła w sklepie. Zabezpieczona substancja będzie dokładnie przebadana. Inspektorzy muszą ustalić jej skład chemiczny. Wtedy też okaże się, czy w tym przypadku mamy do czynienia z dopalaczami czy narkotykami. Sklep został zamknięty przez właściciela następnego dnia.

    Jeśli okaże się, że w fiolkach były dopalacze, właściciel sklepu może zostać ukarany grzywną od 20 tys. zł do miliona zł.

    Warto przypomnieć, że obrót substancjami zastępczymi jest zakazany od października 2010 roku. Wtedy to w trybie pilnym została przygotowana nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

    Na podstawie decyzji głównego inspektora sanitarnego, wydanej 2 października 2010 r., sanepid w asyście policji zamknął 1378 sklepów, oferujących dopalacze. W ocenie służb sanitarnych, te produkty stanowiły zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Po przeprowadzonych kontrolach i dokładnych analizach składu substancji, wykrywanych w dopalaczach, na listę zakazanych substancji wpisano już kilkadziesiąt nowych pozycji m.in. benzylopiperazynę, nefedron i syntetyczne kannabinoidy.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dopalacze

    ula (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 13

    NIE MA PIENIĘDZY NA CHORE DZIECI I STARSZYCH LUDZI, NA WIZYTĘ U SPECJALISTY CZEKA SIĘ CZASEM MIESIĄCAMI A TAKICH IDIOTÓW PO DOPALACZACH LECZY NFZ- COŚ TU K-U-R-W-A JEST NIE TAK ;-(!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Po co ratować...

    ziom (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 15

    Po co ratować takich zaćpanych idiotów ? Przecież wkrótce i tak skończy marnie. I to wszystko z naszych podatków...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    osle

    szczery (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    skoncza tak jak twa stara na ulicy mamusia sie nie chfalila ze robila mi laske z oblizaniem sera i drachy w d****

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kto placi?

    1warren (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 25 / 17

    Czy ten glupek zaplaci z wlasnej kieszeni za pomoc medyczna?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bip

    bip (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 15

    Czy można wyłączyć ubezpieczenie zdrowotne w przypadku dopalaczy i kiboli ? Jak zapłacą kilka tysięcy rachunku za pobyt w szpitalu to będzie wystarczająca lekcja życia. Życia idioty na własny...rozwiń całość

    Czy można wyłączyć ubezpieczenie zdrowotne w przypadku dopalaczy i kiboli ? Jak zapłacą kilka tysięcy rachunku za pobyt w szpitalu to będzie wystarczająca lekcja życia. Życia idioty na własny rachunek.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zylon

    zylon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

    Nie zapomnij uzależnionych od brania tytoniu. Tytoń zabija rocznie około 30 000 Polaków. Jego wysoka szkodliwość w porównaniu do innych narkotyków jest dobrze znana a na opakowaniach porcji...rozwiń całość

    Nie zapomnij uzależnionych od brania tytoniu. Tytoń zabija rocznie około 30 000 Polaków. Jego wysoka szkodliwość w porównaniu do innych narkotyków jest dobrze znana a na opakowaniach porcji widnieją jednoznaczne ostrzeżenia.

    Szkody społeczne i gospodarcze w związku z zażywaniem dopalaczy są znikome w porównaniu z tytoniem - popieram inicjatywę promującą osobistą odpowiedzialność, trzeba jednak trzeźwo spojrzeć na to gdzie leży realny problem.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tuwima?

    shanti (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 17

    Tam gdzie ONR? I gdzie zbierają podpisy?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    słabo

    pj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 39 / 21

    zawsze podajecie gdzie można kupić dopalacze jak już sklep zamkną i po co to komu :(

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo