Drobiazgowy audyt w Widzewie, ale bez nieprawidłowości

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Prezes zarządu Stowarzyszenia RTS Widzew Piotr Pietrasik popiera wszelkie działania prezes zarządu Martyny Pajączek Grzegorz Gałasiński
Publikacja „Dziennika Łódzkiego” dotycząca audytu, który przeprowadza Widzew, wzbudziła spore kontrowersje. Głównie wśród rządzących klubem.

W efekcie dostąpiliśmy niezwykłego zaszczytu. Zostaliśmy zaproszeni na spotkanie z najważniejszymi osobami w Widzewie.
Przy prostokątnym stole w gabinecie na stadionie przy al. Piłsudskiego spotkali się: prezes zarządu klubu Martyna Pajączek, przewodniczący Rady Nadzorczej Leszek Bohdanowicz, przewodniczący Stowarzyszenia RTS Widzew Piotr Pietrasiak i wyżej podpisany redaktor Dziennika Łódzkiego.
Na chwilę wpadł wiceprezes zarządu Piotr Szor.
Tematem spotkania był wspomniany audyt, który od początku roku trwa w Widzewie. Nie jest to żadne wyjątkowe wydarzenie, wszystkie spółki muszą przechodzić taką procedurę. Najważniejsze, co dotyczy Widzewa, w klubie wszelkie działania są transparentne, prowadzone zgodnie z prawem i audyt na razie nie wykazał najmniejszych nieprawidłowości.
Sprawdzają się słowa Piotra Pietrasika, który swego czasu powiedział Władysławowi Puchalskiemu: - W Widzewie wszystko musi chodzić jak w zegarku. - Stowarzyszenie liczy dwudziestu kilku członków, którzy darzą bezgranicznym zaufaniem prezes Martynę Pajączek - mówił Piotr Pietrasik.
Widzew hołduje niepisanej zasadzie. - Jak wszystko na górze klubu jest w największym porządku, przekłada się to na zachowania na dole, czyli grę drużyny - mówiła prezes Martyna Pajączek. I tak jest w Widzewie. Piłkarze są liderem, na to samo miano zasługują działacze.

Odrzucono najdroższa i najtańszą ofertę

Audyt to obowiązkowy wydatek dla klubu. Największe firmy audytorskie żądają honorarium w wysokości 50-100 tys. zł. Ile kosztował audyt w Widzewie?
- Było osiem ofert od firm chętnych do przeprowadzenia audytu w Widzewie, odrzuciliśmy najdroższą i najtańszą, a później w tajnym głosowaniu wybraliśmy tę, która właśnie pracuje - mówi szef Rady Nadzorczej Leszek Bohdanowicz. - Nie znamy pracowników tej firmy działających w Łodzi, zresztą każdego członka Rady Nadzorczej obowiązuje klauzula poufności i nie możemy udzielać w tym względzie informacji.
Spróbowaliśmy zasięgnąć języka u członka Rady Nadzorczej, wielkiego specjalisty od budżetu i zarządzania Władysława Puchalskiego, człowieka blisko związanego ze Zbigniewem Bońkiem. Kiedy do nas zadzwonił późnym wieczorem, zadaliśmy mu pytanie, czy audyt w Widzewie kosztował 50 tys. zł? - Ależ skąd - słyszymy w odpowiedzi. - Musimy poruszać się w ramach budżetu, a ten przygotowany na przyjście prezes Martyny Pajączek przewidywał mniejszą kwotę zagwarantowaną na obowiązkowy audyt.

Rada Nadzorcza może jedynie kontrolować

Władysław Puchalski zapewnił jednak, że z Martyną Pajączek ma tylko różnice zdań, a nie konflikt. I zarządowi, i radzie nadzorczej chodzi przecież o dobro klubu, a twórcza dyskusja prowadzi do wypracowania najlepszych rozwiązań.
- Rada Nadzorcza nie może narzucać zachowań zarządu, możemy jedynie kontrolować - mówi Władysław Puchalski. - My dbamy tylko o zapewnienie budżetu klubu. W każdym miejscu, w którym pracowałem nie powstawały długi, tak samo jest w Widzewie. Nie mamy długów i mieć nie będziemy. Musimy pamiętać, by w budżecie klubu zagwarantować środki na wzmocnienie drużyny. Wszyscy przecież dążymy do awansu nie tylko do pierwszej ligi, ale i wyżej. Zgadza się Pan, że drużynę trzeba wzmocnić? Tak? No właśnie.

Audyt jest „upierdliwy”, ale o to chodzi

Jeśli chodzi o audyt, Władysław Puchalski dobitnie określił te działania w Widzewie: - Audyt jest upierdliwy, ale przecież o to chodzi. Na koniec wnikliwej kontroli Rada Nadzorcza musi przecież zatwierdzić sprawozdanie.
Audyt w Widzewie potrwa minimum do końca lutego, a może i dłużej.

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
audytorka
10 lutego, 09:47, audytor:

Ciekawe jak księgują faktury od Ludzi Honoru?

Pewnie tak samo jak w łks-ssie od żądnych spermy księguje Tomek "urna" Salski

G
Gość
10 lutego, 9:47, audytor:

Ciekawe jak księgują faktury od Ludzi Honoru?

A masz jakieś konkretne propozycje? Czemu w takim razie tych propozycji nie przedstawisz?

a
audytor

Ciekawe jak księgują faktury od Ludzi Honoru?

G
Gość

Nie rozumiem po co taki kret(yn) jest w ogóle zapraszany...Przecież na jego mżonki i tak ma każdy wy....e

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3