Druga edycja konkursu EkSoc StartUP! Pół tysiąca słów na początek biznesu. Wywiad z profesor Agnieszką Kurczewską z Uniwersytetu Łódzkiego

Maciej Kałach
Maciej Kałach

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Rozmowa z dr hab. Agnieszką Kurczewską, prof. Uniwersytetu Łódzkiego, prodziekanem ds. rozwoju Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego.

Maciej Kałach: Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny UŁ ogłosił drugą edycję konkursu EkSoc StartUP! Jakie jest zadanie i nagroda dla jego uczestników, kto może się zgłaszać i w jakim terminie?

Prof. Agnieszka Kurczewska: Do udziału zapraszamy studentów wszystkich łódzkich uczelni. Wystarczy wypełnić krótki formularz i opisać przy pomocy 500 słów swój pomysł na biznes. Projekty można zgłaszać indywidualnie i zespołowo. Do finału wejdzie około 10-12 pomysłów. Dla finalistów organizujemy szkolenia prowadzone przez najlepszych akademików i praktyków. Dodatkowo, każdy projekt będzie miał specjalnie dobranego mentora, który pomoże doszlifować pomysł i urealnić go biznesowo. Finał, podczas którego studenci będą prezentować pomysły, odbędzie się w czerwcu 2020 r. Na uroczystej gali jury wybierze laureata konkursu, przypadnie mu nagroda w wysokości 20 tys. zł. Taką kwotę mogę dzisiaj potwierdzić, choć może okazać się, że ona jeszcze wzrośnie. Z rozmów z finalistami pierwszej edycji wynika jednak, że nagroda pieniężna jest równie ważna jak wsparcie merytoryczne. Dodatkowo, w tym roku planujemy, by najlepsi mogli liczyć na pomoc również po zakończeniu konkursu. Chcemy umożliwić im kontakt z potencjalnymi inwestorami. Termin rejestracji i zgłaszania pomysłów mija 31 stycznia 2020 r.

Czy przyglądacie się, co słychać u laureatów pierwszej edycji? Na jakim etapie jest wprowadzanie na rynek urządzenia zmieniającego butelki PET w rodzaj wkładu do drukarek 3D?

Aleksandra Gzowska i Filip Mikołajczyk z Politechniki Łódzkiej realizują z sukcesem swój projekt. Zaraz po gali finałowej konkursu zabrali się do wytężonej pracy. Dzięki wsparciu mentorów i trenerów udoskonalili swój model biznesowy. Brali też udział w kolejnych konkursach. Udało im się znaleźć i zweryfikować nową grupę klientów. Są to osoby, które nie posiadają drukarek 3D, jednak mając na celu dobro środowiska chcą przetwarzać plastikowe butelki. Wyprodukowany materiał do druku mogą sprzedawać poprzez specjalnie stworzoną platformę internetową.

Zobacz także:EkSoc StartUp! Projekt zmieniania butelek pet we wkład do drukarek 3D zwyciężył w konkursie Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego UŁ

Aleksandra i Filip rozpoczęli współpracę z doświadczonym podwykonawcą, który specjalizuje się w małoskalowej produkcji urządzeń prototypowych. W ciągu najbliższych miesięcy planują ukończyć prototyp urządzenia, tak by móc przekazać go do testów w małych biurach projektowych. Pomysł przeradza się zatem w bardzo konkretne działania. Jestem przekonana, że laureaci pierwszej edycji odniosą sukces.

Jak sprawdzacie się - jako Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny - w roli organizatora konkursu, w którym wygrywają „techniczne”, wysokospecjalistyczne rozwiązania?

To wyzwanie! Dlatego organizujemy ten konkurs wspólnie z działającą przy wydziale Radą Biznesu. Zasiadają w niej przedstawiciele firm reprezentujących różne branże, również te wysoce technologiczne. Pomaga nam to patrzeć na zgłaszane pomysły z szerszej perspektywy. Oceniając projekty bierzemy pod uwagę przede wszystkim oryginalność i innowacyjność pomysłu, jego atrakcyjność rynkową, ale również założenia finansowe i model przychodowy. Na pewno wykorzystanie wysokospecjalistycznych rozwiązań i najnowszych technologii jest atutem, a projekty z nimi związane budzą większe zainteresowanie inwestorów. Jury w zeszłorocznej edycji było jednak pod wrażeniem zaawansowania również projektów nietechnologicznych. Podobne zdanie mieli mentorzy opiekujący się finalistami konkursu. Liczy się przede wszystkim pomysł, element nowości i zaskoczenia, a następnie realność wdrożenia. Z uwagi na pogarszający się stan środowiska naturalnego, mam nadzieję, że pojawią się projekty związane z ideą zrównoważonego rozwoju – promujące ekologię w biznesie.

Po finale pierwszej edycji apelowała pani o większy udział w następnej ze strony studentów uczelni artystycznych. Co ich obecność może wnieść do konkursu? Jak dotrzeć do tej grupy?

Chcemy dotrzeć do studentów wszystkich łódzkich uczelni. W pierwszej edycji nie mieliśmy finalistów z uczelni artystycznych. Wielka szkoda, wierzę bowiem, że najlepsze i najlepiej dopracowane pomysły rodzą się z połączenia technologii, biznesu i sztuki. Różnorodność i bogactwo wiedzy, umiejętności i doświadczeń sprzyjają kreatywności w myśleniu i niestandardowości w działaniu. Korzystając z okazji, apeluję zatem do uczelni łódzkich o więcej wspólnych działań angażujących studentów różnych kierunków, a studentów zachęcam do budowania zespołów, w których każdy uczestnik reprezentuje inny punkt widzenia, będący efektem różnych zainteresowań, predyspozycji, czy wreszcie obranych kierunków studiów. Uczelnie artystyczne to prawdziwy wulkan przedsiębiorczości, warty systematycznego pobudzania. Wbrew pozorom sztuka i przedsiębiorczość mają ze sobą wiele wspólnego.

Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny UŁ ma swój konkurs. A co więcej dla poprawy warunków dla rozwoju startupów mogą zrobić inne społeczności akademickie oraz władze Łodzi i regionu?

Łódź w porównaniu z innymi miastami nie najlepiej wypada w rankingach dotyczących startupów w Polsce. Dla przykładu, opublikowany właśnie raport Startup Poland, opisujący polską scenę startupów technologicznych, ostatnich 5 lat wskazuje, że Łódź, będąca przecież metropolią, nie wykorzystuje swojego potencjału. Porównując liczbę powstających startupów do liczby mieszkańców regionu jesteśmy dopiero na dziewiątym miejscu w kraju. Najlepiej w statystykach wypada Wrocław i region dolnośląski. Należy dodać, że autorzy raportu podkreślają świetną współpracę uczelni wrocławskich z środowiskiem startupowców. Z drugiej strony, obserwując łódzki rynek startupowy, jestem pod wrażeniem pojawiających się nowych inicjatyw i zaskakuje mnie ich rozmach. Moim zdaniem, wciąż potrzeba więcej działań o charakterze integrującym łódzką społeczność startupową. Musimy zrozumieć, że tylko wspólne, przemyślane działania, układające się w całość odpowiadającą procesom przedsiębiorczym, od pomysłu do wdrożenia i funkcjonowania firmy na rynku, zapewnią sukces przedsiębiorcom. Ważna jest również edukacja, ale taka, która inicjuje zarówno działania, jak i myślenie przedsiębiorcze. W świetle badań naukowych z obszaru edukacji, w przypadku przedsiębiorczości uczenie przez doświadczenie przynosi najlepsze skutki. Wierzę, że jednym z wydarzeń scalających łódzki ekosystem przedsiębiorczości, przynoszącym wartościowe doświadczenia przedsiębiorcze jest właśnie konkurs EkSoc StartUP!

Już od kilku lat oczekujemy w Łodzi na pojawienie się testowej instalacji sieci internetu 5G. Jej rozwój ma sprzyjać nowym pomysłom startupowym - dotyczącym np. tzw. inteligentnego miasta: rozwiązań z zakresu usprawniania komunikacji zbiorowej czy oszczędzaniu energii. A może przeceniamy perspektywę pojawienia się 5G i nie ma co ekscytować się wyścigiem polskich miast o jej wprowadzenie?

Każda duża innowacja prowadzi do zmian na rynku, które naruszają jego stan równowagi. Mówi się o zdarzeniach zakłócających rynek, właśnie wtedy budzą się nowe pomysły i przedsiębiorczość. Technologia 5G jest bardzo obiecująca, zarówno z punktu widzenia indywidualnego użytkownika, jak i firm czy całych przemysłów opierających działalność na prędkości przesyłu danych. Czy pojawią się w związku z tym startupy? Na pewno i bardzo im kibicuję. Choć trzeba sobie zdawać sprawę, że sieć ta jest dostępna już w innych krajach, również europejskich. Na pewno w związku z technologią internetu 5G w najbliższym czasie czekają nas nowe, innowacyjne usługi i wiele usprawnień dotychczasowych rozwiązań życia codziennego. Życzę wszystkim łodziankom i łodzianom, by jak najwięcej pomysłów mogło realnie polepszyć ich jakość życia. Nowa technologia już jest, czekamy na pomysły, jak ją wykorzystać.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Osądzić psychotroników behawioralnych zbrodniarzy!

G
Gość
24 grudnia, 9:15, Gość:

mój pomysł na biznes jest krótki. tak powinno być 30 lat temu . cały majątek znacjonalizować bo został nieprawnie rozgrabiony i podzielić sprawiedliwie między naród , każdy powinien dostać podstawową wiedzę na temat samodzielnego biznesu i gdzie można dowiedzieć się , nauczyć , dopracować szczegóły. tak powinno być przy przejściu z socjalistycznej współwłasności na prywatną. tymczasem solidarni bohaterscy obrońcy narodu zabrali wszystko co wypracował suweren , wylali go na bruk a wszystko rozdali kluczykom, kolorzom, palistarkom, pębenkom i reszcie wojennych (lub ich rodzin) szmalcowników, konfidentów, bandytów, przemytników, cwaniaków, aferzystów oraz okupantowi by mógł dokończyć grabienia tego co nie zdążył w czasie wojny. dobitnie to świadczy o stosunku solidarnych do narodu i pokazuje kim są. to zwykli zdrajcy którzy dziś czerpią profity, domagają się zapłaty za swoją bohaterską obronę narodu przed jego własnością.hańba taki naród który z resztą nie pierwszy raz dopuścił by "błękitna krew" sprzedała kraj i czci orła w królewskiej koronie , symbolu epok zniewolenia w których tak jak teraz dzieli się społeczeństwo na kasty, w której on sam, "szary" naród, stoi poniżej wielu gatunków flory i fauny !!!

Weź tabletkę! Już najwyższa pora.

G
Gość

mój pomysł na biznes jest krótki. tak powinno być 30 lat temu . cały majątek znacjonalizować bo został nieprawnie rozgrabiony i podzielić sprawiedliwie między naród , każdy powinien dostać podstawową wiedzę na temat samodzielnego biznesu i gdzie można dowiedzieć się , nauczyć , dopracować szczegóły. tak powinno być przy przejściu z socjalistycznej współwłasności na prywatną. tymczasem solidarni bohaterscy obrońcy narodu zabrali wszystko co wypracował suweren , wylali go na bruk a wszystko rozdali kluczykom, kolorzom, palistarkom, pębenkom i reszcie wojennych (lub ich rodzin) szmalcowników, konfidentów, bandytów, przemytników, cwaniaków, aferzystów oraz okupantowi by mógł dokończyć grabienia tego co nie zdążył w czasie wojny. dobitnie to świadczy o stosunku solidarnych do narodu i pokazuje kim są. to zwykli zdrajcy którzy dziś czerpią profity, domagają się zapłaty za swoją bohaterską obronę narodu przed jego własnością.hańba taki naród który z resztą nie pierwszy raz dopuścił by "błękitna krew" sprzedała kraj i czci orła w królewskiej koronie , symbolu epok zniewolenia w których tak jak teraz dzieli się społeczeństwo na kasty, w której on sam, "szary" naród, stoi poniżej wielu gatunków flory i fauny !!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3