Dwa gole Hiszpanów, jeden Polaka. ŁKS - FK Napredak Kruševac 3:0

R. Piotrowski
Samuel Corral zdobył we wtorek pierwszego gola w meczu z Serbami [Fot. ŁKS Łódź]
W przedostatnim podczas pobytu ŁKS w tureckim Side meczu sparingowym podopieczni trenera Kazimierza Moskala pokonali 3:0 serbski FK Napredak Kruševac.

- W tym tygodniu obciążenie treningowe będzie podobne do tego, które aplikujemy w trakcie sezonu – powiedział ostatnio Marcin Pogorzała, a i dodał, że dwa ostatnie sparingi w Turcji sztab szkoleniowy zamierza potraktować nieco inaczej niż poprzednie gry kontrolne. – W trakcie spotkań pojawią się zmiany, ale nie będą one miały charakteru „grupowego”. To będzie przymiarka do pierwszego meczu ligowego – zdradził asystent trenera Kazimierza Moskala.

Warto więc uważnie przyjrzeć się jedenastce, która wybiegła we wtorkowe popołudnie na boisko w Side, bo wiele wskazuje na to, że większość z tych nazwisk pojawi się w protokole meczowym inauguracyjnego starcia ełkaesiaków z Legią Warszawa przy Łazienkowskiej.

Odnotujmy zatem, że duet stoperów stworzyli we wtorek Carlos Moros Gracia i Maciej Dąbrowski, a na prawej stronie defensywy wystąpił Artur Bogusz (Jan Grzesik rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych). W środku pola znalazło się miejsce m.in. dla Dragoljuba Srnicia, młodzieżowcem był Adam Ratajczyk, a zadanie nękania obrony rywala szkoleniowiec ŁKS powierzył Samuelowi Corralowi.

W wyjściowej jedenastce zabrakło Daniego Ramireza i trudno dziś stwierdzić, czy to dlatego, że Hiszpan jest już jedną nogą w innym klubie, czy też ponieważ ze względu na liczbę obejrzanych jesienią żółtych kartoników zawodnik nie wystąpi w pierwszej wiosennej kolejce spotkań, a co za tym idzie, czy trener Kazimierz Moskal postanowił przetestować ustawienie bez swojej gwiazdy w składzie.

Dziesiąty w tabeli serbskiej Super ligi FK Napredak Kruševac nie jest co prawda tej klasy przeciwnikiem, co prowadzące w tabeli słynne drużyny z Belgradu (Crvena zvezda i Partizan), lecz rywalem w pierwszej połowie okazał się wymagającym. Ełkaesiacy nie potrafili znaleźć sposoby na rozmontowanie defensywy rywala, a kiedy ta sztuka wreszcie się udała i Adam Ratajczyk wpakował piłkę do bramki, sędzia nie uznał trafienia, dopatrując się pozycji spalonej młodego pomocnika ŁKS.

Co nie udało się przed przerwą, powiodło się beniaminkowi polskiej ekstraklasy po zmianie stron, a wszystko za sprawą Samuela Corrala, który w 50. minucie otworzył wynik spotkania, zdobywając tym samym swojego trzeciego gola podczas okresu przygotowawczego. Na jednobramkowym prowadzeniu łodzianie nie zamierzali jednak poprzestać i w 73. minucie bramkarz serbskiej drużyny znów musiał wyciągać futbolówkę z siatki, bo po dośrodkowaniu Jana Grzesika do bramki trafił Maciej Wolski.

Kilkadziesiąt sekund później zdobywca drugiego gola opuścił boisko, a na murawie zameldowali się m.in. Daniel Ramirez i Jose Pirulo. Ten ostatni ustalił wynik spotkania efektowną podcinką, powtarzając swój wyczyn z poprzedniego starcia z Ukraińcami, gdy w bardzo podobny sposób Hiszpan też trafił na 3:0.

Wówczas łodzianie zremisowali 3:3, we wtorek gola już nie stracili, pokonując FK Napredak Kruševac 3:0, a dodajmy, że trzeciego gola mieli okazję zdobyć wcześniej, niestety do pechowca Adama Ratajczyka dołączył w 81. minucie pechowiec Jakub Wróbel, bo i jego trafienia (wcześniej podawał Jose Pirulo) arbiter nie uznał.

Na pożegnanie z Turcją piłkarze ŁKS zmierzą się jeszcze z innym przedstawicielem serbskiej Super ligi. Spotkanie z Proleter Nowy Sad odbędzie się w piątek (31 stycznia).

Mecz sparingowy:
ŁKS Łódź - FK Napredak Kruševac 3:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Samuel Corral (50), 2:0 Maciej Wolski (73), 3:0 Jose Pirulo (89)
ŁKS: Arkadiusz Malarz (63, Dominik Budzyński) – Artur Bogusz (63, Jan Grzesik), Carlos Moros Gracia (63, Jan Sobociński), Maciej Dąbrowski, Tadej Vidmajer, Dragoljub Srnić (63, Przemysław Sajdak), Łukasz Piątek, Ricardo Guima (74, Jose Pirulo), Maciej Wolski (74, Daniel Ramirez), Adam Ratajczyk (63, Michał Trąbka), Samuel Corral (74, Jakub Wróbel). Trener: Kazimierz Moskal.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dani juz sprzedany....

G
Gość
28 stycznia, 17:09, Gość:

Inne Polskie kluby stać na Ramireza bo wiedzą, że jak bedzie tak grał jak w ŁKS to cena Jego wzrośnie do końca sezonu do kilku milionów, a ŁKS go chce sprzedać za kilkaset tysięcy ? W ŁKS ktoś ma coś z głową. Takich zawodników się kupuje a nie sprzedaje.

28 stycznia, 17:55, Gość:

Przecież ŁKS nie chce go sprzedać....

Ale on nie chce wiecej w tym klubie grac.Az tyle i tylko tyle....A z niewolnika nie ma pracownika...

G
Gość
28 stycznia, 17:09, Gość:

Inne Polskie kluby stać na Ramireza bo wiedzą, że jak bedzie tak grał jak w ŁKS to cena Jego wzrośnie do końca sezonu do kilku milionów, a ŁKS go chce sprzedać za kilkaset tysięcy ? W ŁKS ktoś ma coś z głową. Takich zawodników się kupuje a nie sprzedaje.

Przecież ŁKS nie chce go sprzedać....

N
NIKT WAŻNY

Jeśli spadnã a taki maja zamiar ze wzgledu na budowe stadionu .

Ramirez bedzie mogl odejsc za darmo do innego klubu a tak zarobia dwie bańki.

G
Gość

Sprzedając Ramireza rozwalacie fajną pakę.

G
Gość

Sprzedajcie Sobocińskiego - tylko chyba nikt Go nie chce kupić.

G
Gość

Inne Polskie kluby stać na Ramireza bo wiedzą, że jak bedzie tak grał jak w ŁKS to cena Jego wzrośnie do końca sezonu do kilku milionów, a ŁKS go chce sprzedać za kilkaset tysięcy ? W ŁKS ktoś ma coś z głową. Takich zawodników się kupuje a nie sprzedaje.

G
Gość

I taki duet stoperów powinien grać. Brawo.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3