Dyktatura w łódzkim Polskim Związku Działkowców? Po zjeździe okręgu łódzkiego pojawiły się oskarżenia: "wybory odbyły się przed wyborami"

Marcin Darda
Marcin Darda
Zaktualizowano 
Prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego "Irys" w Łęczycy oskarża władze łódzkiego okręgu Polskiego Związku Działkowców o dyktatorskie praktyki. "Bulwersujące. Wybory odbywają się jeszcze przed wyborami, a zgłoszenia kandydatów w trakcie zjazdu są niedopuszczane do głosowania - mówi Jarosław Pucek, prezes ROD "Irys". Prezes PZD Okręg Łódź tłumaczy jednak, że "wszystko odbyło się zgodnie ze statutem".

Zjazd sprawozdawczo-wyborczy za lata 2015-2019 łódzkiego okręgu PZD odbył się w ostatnią sobotę czerwca w Hotelu DoubleTree by Hilton w Łodzi. Według prezesa Pucka była to jednak fikcja, ponieważ faktycznie wybory odbyły się wcześniej. Podaje konkretne przykłady. W okręgu łódzkim PZD powiaty łęczycki i kutnowski są połączone i mają prawo dwóch delegatów dp rady okręgu. Sęk tylko w tym, że obaj kandydaci i na delegatów to reprezentanci powiatu kutnowskiego, tymczasem prezes Pucek chciał zgłosić trzeciego kandydata, tak by i Łęczyca miała szansę na delegata.

- Na zebraniu sprawozdawczo - wyborczym złożyłem wniosek formalny odnośnie dodania do dwóch wcześniejszych nazwisk z góry ustalonych, kandydatury Sławomira Krawczyka z Ogrodu "Szafirek" w Łęczycy - mówi Pucek. - Mandaty były dwa, ale dlaczego nie miało o nie powalczyć trzech kandydatów? Zgłoszony przeze mnie kandydat mógł nawet przegrać, ale niechby się to stało uczciwie, po głosowaniu, bo taka jest demokracja. Tymczasem mój wniosek nie został nawet dopuszczony przez komisję wyborczą, tylko postawiono wniosek o zamknięcie listy, wybory do zarządu również z góry były ustalone. To bulwersujące, po prostu dyktatura i łamanie prawa. Ci sami ludzie rządzą związkiem od wielu lat i nigdy nie dopuszczą innych, bo takie właśnie stosują metody.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Prezes Pucek twierdzi też, że spośród 39 kandydatów do rady okręgu, nie wszyscy z nich byli obecni na zjeździe, a zatem nie potwierdzili, czy wyrażają zgodę na kandydowanie.

Co na to władze okręgu łódzkiego PZD? Wybrana po raz kolejny wieloletnia prezes Izabela Ożegalska odpisała nam m.in., iż parytet 39 delegatów ustalono w taki sposób, by mniejsze powiaty miały w radzie reprezentację, bo w przeciwnym razie 90 proc. delegatów stanowiliby przedstawiciele łódzkich ogrodów. Z protokołu przedzjazdowego spotkania rejonu kutnowsko - łęczyckiego wynika zaś, że spośród czterech osób zaproszonych z powiatu łęczyckiego, stawił się tylko jeden, Jarosław Pucek właśnie, co może - zdaniem prezes Ożegalskiej - świadczyć o o braku zainteresowania wyborami okręgowymi w tym powiecie. Pucek na tym spotkaniu zgłosił swą kandydaturę jako delegata, ale wybrano dwóch innych - informuje prezes PZD Łódź.

Według Pucka zaś, na tym spotkaniu w ogóle nie powinno dojść do wyborów kandydatów na delegatów, ponieważ powinien tego dokonać zjazd w Łodzi. Protestował w tej sprawie w zarządzie głównym PZD, ale odpowiedzi nie uzyskał. Przegrał zaś, bo przewagę mieli reprezentanci powiatu kutnowskiego.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Z kolei prezes Ożegalska tłumaczy, że to praktyka zgodna ze statutem, tak właśnie wybierano wszystkich kandydatów do rady, a ostatecznie decydowało głosowanie na zjeździe w Łodzi. Także na zjeździe w Łodzi, nie głosowano kandydatury Sławomira Krawczyka, zgłoszonego przez prezesa Pucka. "Znając zarzuty i stanowisko pana Pucka, zebrani delegaci w liczbie 207 przegłosowali listę kandydatów wybranych podczas zebrań przedzjazdowych" - pisze prezes Ożegalska. Zarzutów o nieobecności niektórych kandydatów na zjeździe nie przyjmuje, bo nieobecni złożyli deklaracje o zgodzie pisemnie. "Sposób wyłonienia kandydatów do Okręgowej Rady został w sposób jasny i precyzyjny ustalony, a wyboru dokonano w pełni demokratycznie" - pisze prezes PDT Łódź.

Okręg łódzki PDT to 302 ogrody rodzinne w 302 powiatach. Jarosław Pucek rozważa podjęcie "kroków prawnych" w sprawie sytuacji ze zjazdu, a także odłączenie ROD "Irys" od PDT.

CZYTAJ INNE ARTYKUŁY

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
jest dobrze

co tu komentować jest jak jest -letarg trwa ci sami prezesi ci sami członkowie zarządu okręgowego ta sama pani prezes i ten sam głowny prezes , ci sami delegaci na zjazd krajowy nic nowego działkowcy to tylko dodatek do tego działkowego cyrku

m
mrówczynski

działkowcy obudżcie się z letargu -komu potrzebne są te zarzady okręgowe -chyba tylko ich prezesom bo co wy z tego macie płacicie wysoki haracz po to tylko by dostać jakieś tam broszury ulotki-oni nikogo nie bronią tylko sami siebie Stop ogrodowej biurokracji!

70

ten zjazd to PRL bis w najlepszym wydaniu pani prezes i jej zaufani członkowie zarządu delegaci na zjazd krajowy to ci sami od lat, a to wszystko pod patronem i osobistym nadzorem głównego prezesa PZD- też od 30 Lat

o
oki

O czym mówi p. Ożegalska? Delegatów wybiera Zjazd Okręgowy, a nie jakaś koteria w regionie. Tym samym przyznała, że cały ten Zjazd i wybory, to fikcja.

x
xyz

Byłem na tym zjeździe. To co opisał p. Pucek, to prawda. Regulamin Zjazdu przewidywał zgłoszenie kandydatów z sali, niestety nie dopuszczono do tego. Zgłoszono tylko tych kandydatów, którzy zostali ustaleni na zebraniach przedwyborczych. W świetle prawa, to ten zjazd może być uznany przez sąd za nielegalny. Wystarszy przedstawić nagrania, jako dowód.

G
Gość

Bogaci ci działkowcy skoro po hiltonach się rozbijają.A swoją drogą co to za jakiś drabiniasty twór z ilomaś zarządami?Każdy niech coś skubanie dla siebie,a z biednych emerytów składki doją.Pogonić to całe tałatajstwo,i niech każdy ogród rządzi się sam.

G
Gość

Standardowy tekst ułożonych jeszcze przed zjazdem cwaniaków: "Nie zmienimy konia w trakcie wyścigu".

Wiele osób mogłoby o wielu rzeczach powiedzieć. Skostniały twór, warto zatem aby poszczególne ogrody odłączyły się od PZD, wówczas zaoszczędzą (nie musza od każdego działkowca pobierać składki na zarząd łódzki i krajowy) - oszczędności i sami gospodarują swoim ogrodem.

G
Gość

wiem co się dzieje w ogrodach działkowych.Jest tam klika,na czele z Panią Prezes.Dochodzi do bulwersujących praktyk.Na pisma wnoszące skargi nikt nie odpowiada.Czas zrobić porządek.

p
ppp
2019-07-11T07:38:26 02:00, Mariola:

I tak tez powinno się stać na wzor wspólnot mieszkaniowych powinny te lepsze i dobrze jak i gospodarne RODy się odzielic od skamieniałych i przesiaknietych klika jak i ukladami centralnych zwiazkow np:PDT Łódż Poki czas władze wejsmy we własne rece

Weź to ręki słownik ortograficzny, później zabieraj się za przejmowanie władzy.

"uczestnik"

ten zjazd okregowy to fikcja i formalnośc meze niby zgodny ze statutem PZD ,ale zero merytorycznej dyskusji o ogrodach i ich problemach -taki PRL -sitcom

M
Mariola

I tak tez powinno się stać na wzor wspólnot mieszkaniowych powinny te lepsze i dobrze jak i gospodarne RODy się odzielic od skamieniałych i przesiaknietych klika jak i ukladami centralnych zwiazkow np:PDT Łódż Poki czas władze wejsmy we własne rece

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3