Dynie nie tylko na halloween! Dyniowy zawrót głowy

Julia Adasik
Co w ostatnich latach zyskało status jednego z najważniejszych symboli jesieni? Dynia! I to nie tylko w wersji halloween’owej.

Dynie nie tylko na Halloween

Kiedy na dworze robi się chłodniej, a liście na drzewach przybierają kolorowe barwy – dynia wkracza do akcji. Ostatnimi czasy już nie tylko zagorzałe ‘jesieniary’ umieszczają ją na liście obowiązkowych elementów towarzyszących tej porze roku.

Ludzie coraz chętniej eksperymentują w kuchni przygotowując zupę dyniową, pumpkin spice latte (kawę z dodatkiem syropu lub puree dyniowego) czy pumpkin pie (ciasto, którego głównym składnikiem jest dynia).

Konsumenci chcą jednak nie tylko dynię jeść, ale także się nią otaczać. Ozdoby do wnętrz, świece zapachowe, balsamy do ciała, ubrania, biżuteria, a nawet makijaż i manicure – to wszystko jesienią jest inspirowane tymże warzywem.

Prawdziwą furorę robią farmy dyniowe tworzone specjalnie z okazji jesieni, aby odwiedzający je mogli poczuć się niczym w bajce, a także urządzić sobie klimatyczne sesje zdjęciowe. W całej Polsce znajduje się wiele takich obiektów, a klika z nich umiejscowionych jest także w Łodzi lub jej okolicach.

Farma dyń w Tubajce – to niewielka, bezpłatna wystawa w łódzkim Parku Źródliska, który mieści się u zbiegu al. Marszałka Józefa Piłsudskiego i ul. Przędzalnianej. Jej organizatorem jest kawiarnia Tubajka (także zlokalizowana w owym parku). Po obejrzeniu jesiennej ekspozycji można zajrzeć do lokalu, aby spróbować specjalnie przygotowanego na tę porę roku menu, w którym nie zabrakło dań z dynią w roli głównej.

Farma dyniowa w Rybakówce – restauracja kompleksu rekreacyjno-wypoczynkowego Święty Spokój przy ul. Tuszyńskiej 17 w Żerominie koło Tuszyna (około 20 minut drogi od Łodzi) również postanowiła przygotować dla swoich gości jesienną atrakcję. Farma otwarta jest od wtorku do niedzieli w godzinach 12-20, a wstęp na nią jest darmowy. Oprócz zwiedzania wystawy odwiedzający mogą udać się na długi spacer po terenach rozciągających się wokół Rybakówki, gdzie znajdują się m.in. staw oraz wodospad.

Farma dyń w Dobroniance – jest to największa farma dyniowa w województwie łódzkim. Obiekt agroturystyczny mieszczący się przy ul. Glinianej w Dobroniu, nieopodal Bełchatowa (około 30 min od Łodzi), składa się w głównej mierze z mini-zoo oraz strefy dmuchanych atrakcji dla najmłodszych.

Jesienią ośrodek udekorowany jest blisko 50 tonami kolorowych dyń, które stanowią dodatkową zachętę do odwiedzin. Dobronianka otwarta jest od poniedziałku do piątku od godz. 10 do 18, w weekendy natomiast w godzinach 10-19. Ceny biletów wstępu wahają się od 25 do 35 zł, wejściówki rodzinne to koszt od 78 od 145 zł, natomiast dzieci do lat 3 wchodzą za darmo, a osoby niepełnosprawne za opłatą 10 zł.

Dyniowe farmy działać mają do odwołania, czyli do momentu, aż warzywa nie zwiędną.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ukraina w UE? - skrót

Materiał oryginalny: Dynie nie tylko na halloween! Dyniowy zawrót głowy - Express Ilustrowany

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dynie przywiozłam od mamy z ogródka muszę je tylko pomalować. Zamówiłam też kilka ozdób z megasceny na halloween, żeby przyozdobić trochę mieszkanie.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie