Dyrektor MOSiR: W basenie Anilany wykąpiemy się za rok

    Dyrektor MOSiR: W basenie Anilany wykąpiemy się za rok

    Anna Gronczewska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Z Radosławem Podogrockim, dyrektorem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łodzi, rozmawia Anna Gronczewska.
    Radosław Podogrocki

    Radosław Podogrocki

    Jak wygląda baza basenowa Łodzi?
    Teraz w zasobach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji są dwie pływalnie. Jest to Wodny Raj, na Teofilowie i pływalnia przy ulicy Głowackiego, czyli tak zwany basen "Promienistych". Są też miejsca zwyczajowo wyznaczone do kąpieli. Tam łodzianie się kąpią, choć nie zawsze ta kąpiel jest do końca przyjemna. To oczywiście Arturówek i Stawy Jana.

    A popularne Stawy Stefańskiego?
    Nie spełniają minimalnych warunków niezbędnych do kąpieli. Niestety, jakość wody nie jest tam najlepsza. Głównie dlatego, że co jakiś czas, wraz z opadami, do tej wody trafiają nawozy sztuczne. Na szczęście i tam sytuacja się poprawia. Poza tym są na Stawach Stefańskiego dodatkowe atrakcje. Jednak sama kąpiel możliwa będzie pewnie wtedy, gdy długo nie będzie padał deszcz.

    Nie wspomniał Pan o nowoczesnym aquaparku "Fala"?
    "Fala" należy do miejskiej spółki i my nią nie zarządzamy.

    Jest jeszcze basen Anilany. Dlaczego w tym roku niestety nie można się w nim kąpać?
    To pływalnia, która nie została w tym roku uruchomiona, ponieważ w bardzo złym stanie znajduje się tamtejsza stacja uzdatniania wody. W stałych pływalniach trzeba spełniać obowiązki wynikające z zasad higieny. To znaczy, że musi być odpowiednia jakość wody. A woda jest systematycznie sprawdzana. Sprawdza się, czy nie dochodzi do zanieczyszczeń. Do tego jest potrzebna stacja uzdatniania wody, a więc filtry. Trzeba pamiętać, że woda w basenie na Anilanie była podgrzewana. Tę pływalnie przejęliśmy dopiero w styczniu. Wcześniej dysponowało nią Łódzkie Towarzystwo Waterpolowe. Wiadomo, że kluby nie mają wystarczających środków na bieżącą konserwację takich obiektów jak baseny, Kiedy przejęliśmy obiekt to stwierdziliśmy, że uszkodzone są filtry. Doszło do popękania ich obudowy. Przez to filtry przepuszczają wodę. To powoduje, że nie możemy jej podgrzać do odpowiedniej temperatury. A brak podgrzania wody sprawia, że nie są skuteczne środki neutralizujące bakterie. Teraz na basenie Anilany prowadzone są prace związane z usprawnianiem stacji uzdatniania wody, ale też remontowe. Trzeba między innymi wymienić kafelki. Ten basen wymaga większego remontu. Nie ma więc szans, byśmy w tym sezonie otworzyli pływalnię Anilany. A to dlatego między innymi, że owe filtry są na tyle duże, że aby je wymienić, trzeba rozebrać ścianę. W przyszłym sezonie ten basen będzie na pewno czynny.

    Tak więc jedynym odkrytym basenem w mieście pozostał ten przy ulicy Głowackiego?
    Nie, część odkrytą ma także Wodny Raj. Obchodziliśmy właśnie dziesięciolecie jego otwarcia. Był on budowany jako nowoczesny na swoje czasy basen. Działający cały rok, ale mający zaplecze w postaci odkrytej, czynnej latem pływalni.

    Kiedyś odkrytych pływalni było w Łodzi znacznie więcej. Jest szansa, że w niedługim czasie przybędzie naszemu miastu taki basen, gdzie płacąc niewiele za bilet, dzieci będą mogły spędzać wakacje nad wodą?
    Na pewno takim basenem będzie Anilana. Chcemy, by w przyszłym sezonie pełnił on rolę ogólnodostępnego, niedrogiego obiektu dla klientów w każdym wieku. Wydaje się, że wszystko jest na dobrej drodze, by tak się stało.

    Ale Anilana, choć nie działa, to już istnieje. Czy jednak możemy mieć nadzieję, że Łodzi przybędzie zupełnie nowy, atrakcyjny obiekt?
    Dzisiaj takich planów nie mamy. W pierwszej kolejności chcemy bowiem poprawić standard już istniejących obiektów. Zależy nam, by to co już jest, funkcjonowało jak najlepiej i było atrakcją dla mieszkańców naszego miasta. Nie należy zapominać, że wzniesienie takiego nowego obiektu, jak pływalnia, to ogromne koszty. Dziesięć lat temu wybudowanie Wodnego Raju kosztowało aż 15 milionów złotych.

    W basenie "Promienistych" można się kąpać bez żadnych problemów?
    Tak. Ten basen jest dobrym przykładem miejsca do udanego wypoczynku w mieście. Chcemy go doposażyć, by miał w przyszłości wyższy standard.

    Rozmawiała Anna Gronczewska

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    baseny

    jarek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 24

    A co sie dzieje z basenem na wlukniarzu , w artykule nie ma mowy o tym basenie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    baseny

    jarek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 20

    Aco sie dzieje z basenem na wlukniarzu , w artykule nie ma mowy o tym basenie

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo