Dyrektor ZDiT w Łodzi powinien zostać odwołany?

Agnieszka Magnuszewska
PiS chce dymisji dyrektora ZDiT Grzegorza Nity
PiS chce dymisji dyrektora ZDiT Grzegorza Nity fot. Grzegorz Gałasiński
Łódzki radny oraz poseł PiS oczekują zwolnienia dyrektora Zarządu Dróg i Transportu. Powód? Zatłoczone tramwaje, do których nie mieszczą się wszyscy pasażerowie, oczekujący na przystankach.

Radny Piotr Adamczyk i poseł PiS Marcin Mastalerek wytykali podczas piątkowej konferencji liczne błędy w kursowaniu łódzkiej komunikacji miejskiej.

- W tramwajach na trasie ŁTR panuje straszny tłok, pasażerowie nie mieszczą się do składów i załapują dopiero na drugi kurs. To efekt tego, że na trasie ŁTR i w innych częściach Łodzi nadal obowiązują letnie rozkłady jazdy - podkreśla Adamczyk. - Po 4 listopada, gdy kolejni łodzianie zdecydują się korzystać z komunikacji miejskiej, będzie jeszcze gorzej.

MPK potwierdza, że od pierwszego dnia modernizacji trasy W-Z (wtorek) pasażerowie zgłaszają problemy ze zbyt małą częstotliwością kursów na trasie ŁTR. Uwagi dotyczą głównie linii 2 i 3. - Przekazujemy te uwagi do Zarządu Dróg, który odpowiada za częstotliwość kursów - mówi Sebastian Grochala, rzecznik MPK.

Według Adamczyka, za sytuację komunikacyjną powinien ponieść odpowiedzialność Grzegorz Nita, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu. - Za sytuację na drogach zwolniono dwóch zastępców dyrektora Nity, którzy nie zawinili tak bardzo jak on. Przecież to dyrektor Nita odpowiada za modernizację trasy W-Z - podkreśla Adamczyk.

Radny PiS oczekuje też zwołania nadzwyczajnej sesji rady, dotyczącej komunikacji miejskiej. Wniosek w tej sprawie złożył w piątek. Porządek obrad przewiduje informację prezydent Łodzi na temat utrudnień w funkcjonowaniu transportu zbiorowego.

Raport o utrudnieniach MPK interesuje PiS, SLD chciałoby poznać wielkość oszczędności, związanych z zawieszeniem kilku linii tramwajowych. - Pieniądze te powinny zostać przekazane na zwiększenie częstotliwości kursów na trasie ŁTR oraz między Widzewem a Teofilowem - zaznacza Tomasz Trela, radny SLD.

Na razie udogodnienie, jakie przewidziano dla pasażerów MPK, to dodatkowy przystanek na ulicy Struga, który ma funkcjonować od soboty. Mają się na nim zatrzymywać autobusy linii: 74, 74A, 74B, 80 i 83.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Prawda
Po co te pisaniny? I tak rady nie data, ani nita ani inny zdita! Już po ptokach
c
cebulowy oddech
że wszyscy na rowerach jeżdżom
a
amiz
ja sie tylko zimy boje, bo jak cos pierdzielnie po drodze, to łódź już nie ruszy, objazdów ojazdów nie da się juz zrobic, no chyba że dookoła łodzi
N
NP
To rozwój miasta zależy od tego, czy biznesmen postawi swoje auto pod drzwiami swojego sklepu? Oj, polaki-buraki, słoma z butów.
j
juzek
hahaha co ja wlasnie ogarnalem, wezcie wpiszcie w Google 'Ganja Chińczyk reakcja' chyba nie dałbym rady do końca :P
G
Gość
A dlaczego ul.Piotrkowska po remoncie jest węższa o ok.4 metry dla transportu kołowego? Czy trzeba było wydawać 60 ml;n.zł. aby zafundować łodzianom taki koszmar transportowy, na którym ani stanąć ani zawrócić? Czy może projektant tej koszmarnej modernizacji lubi jak samochody parkują na chodnikach? Jak ma się rozwijać nasze miasto, skoro żaden biznesmen nie postawi samochodu na tej ulicy? A gdzie zatem zaopatrzenie sieci sklepów i restauracji? Czy ludzie Stępnia i on sam tego nie widzą co tam się dzieje?
s
szyna
przecież za tym stoi Stępień ksywa dziura
.
Zakłamanie.
W
Wojtek
Tym awansem, panienki z budowy Strabaka, która była szeregowym mało doświadczonym pracownikiem pokazał Nita, ze ma coś z głowa i jest totalnie nieodpowiedziałny. Bo jak nazwać sytuację, kiedy zamienia się dwóch świetnych profesjonalistów na panienkę, która na niczym się nie zna? I robi się to w sytuacji kiedy dla tej ekipy inwestycje drogowe są oczkiem w głowie.
Z
Znawca
Pamiętajcie wszyscy, że każdy dyrektor dowolnego wydziału ma tyle kasy - ile da mu Rada Miejska i tyle władzy - ile da mu partia rządząca. A teraz proponuję uświadomić sobie kto ma w Łodzi większość i zrozumieć wreszcie, że to nie żadni dyrektorzy ZDiT czy MPK odpowiadają za rozkłady jazdy częstotliwości. liczby kursów, itd. Oni po prostu tak szyją - jak im dostarczają materiału politycy.
x
xxx
Wczoraj przeczytałem w dodatku do DŁ poczet dyrektorów ZDiTu. Jestem przerażony tym co tam podano. Otóż na pierwsze miejsce rzuca się w oczy, że prawie każdy z dyrektorów miał swojego protektora czyli był popierany przez kogoś z władz Łodzi. Nie ważne są i były kompetencje byle było poparcie. Po drugie większość dyrektorów była kilka miesięcy na stanowisku. Jak można prowadzić jakiekolwiek działania w tak krótkim okresie dyrektorowania. Po trzecie ilość tych dyrektorów a tak krótkim czasie jest przerażająca i tym samym śmieszna. Zanim nowy dyrektor rozeznał się w sytuacji to przestał już być dyrektorem. W przypadku ZDiTu sprawdza się zawód dyrektor. Od prądu, domów czy pociągów to byli fachowcy na drogach się nie znali. Może by wreszcie ten cały ZDiT rozpieprzyć z drobny mak i powołać nowy wydział z całkiem nowymi fachowcami. Teraz powinniśmy zrozumieć dlaczego mamy na drogach taki horror skoro rządzili tymi drogami tacy "fachowcy". Najgorsze, że ci fachowcy ze ZDiTu mieli jako jedyni patent na swoje czasami wątpliwej jakości rozwiązania drogowe. Nie potrafili słuchać kierowców czy pieszych którzy często sugerowali lepsze i bezpieczniejsze rozwiązania. Bo ci ze ZDiTu rządzili zza biurek przy Piotrkowskiej 175.
s
sss
Rozumiem, że po odwołaniu Dyrektora ZDiT, następca wstrzyma roboty, ułoży zdemontowane tory, przywróci komunikację zbiorową na dotychczasowe trasy i będzie jak trzeba. Prawda panie Mastalerek? Chyba, że chodzi o show must go on..
b
bezsensu
Przesadzają, i tak myślałem, że będzie gorzej. Jakby częściej jeździły na tej trasie to by się zatory robiły, za dużo linii zjezdzaloby w podobnym czasie, w razie jakiejś awarii dopiero byłby paraliż. Zaczynają się rozgrywki polityczne. Rzygać się chce ...
s
sklave
Za tą rozpierduchę, paraliż, obiecanki cacanki i totalną bezradność jest wiceprezydent Stępień odpowiedzialny.
Za panowania Radosnego Człowieka "prawie gotowe" i "miał" zrobić króluje.
Wiceprezydent Stępień powinien zostać w trybie natychmiastowym zdymisjonowany.
Zadania jakie mu zostały powierzone przerastają go o całą głowę.
Nie dość że nie panuje na remontami, modernizacją ulic
to jeszcze wprowadza w błąd prezydent Zdanowską.
Doprowadził do paraliżu komunikacyjnego miasta.
Co dalej???
Film:
O Łodzi ten walczyk.....
Lot nad miastem.....
sklave.manifo.com/foto-szopka-2
G
Gość
jakby mało było wszelkich opóźnień i zakłamań - przecież to ten cieć polecał kierowcom użytkowanie "nowej" Tuwima.
podczas gdy ta ulica nie jest oddana technicznie do użytku [!], jeździły po niej jeszcze koparki i radośnie całą szerokością [z braku chodników!] latali piesi.
a ten facet radośnie kierował tam ruch z zakorkowanego centrum. co za kołek!!!
Dodaj ogłoszenie