Dyrektorzy: Władze miasta nie chcą dzieci z innych gmin w łódzkich szkołach

Maciej KałachZaktualizowano 
Nową ustawę rekrutacyjną urzędnicy interpretują jako nakaz przyjmowania dzieci z Łodzi
Nową ustawę rekrutacyjną urzędnicy interpretują jako nakaz przyjmowania dzieci z Łodzi Lucyna Nenow
Szefowie podstawówek z Łodzi twierdzą, że dostali wskazania praktycznie, zamykające szkoły dla "obcych" dzieci. Magistrat zaprzecza, ale...

Władze Łodzi postanowiły utrudnić przyjmowanie dzieci z innych gmin do miejskich podstawówek. Tak informacje z ostatniego zebrania z urzędnikami zinterpretowali dyrektorzy szkół.

- Wydział edukacji poinformował nas, że wiosną możemy zbierać podania tylko od kandydatów z Łodzi. Inni mogą starać się o miejsce dopiero w sierpniu, ale wiadomo, że wtedy dyrektorzy mają już w zdecydowanej większości nabór pozamykany - mówi szef podstawówki z Widzewa (do tej pory w jednym roczniku szkoła przyjmowała około 30 uczniów spoza Łodzi). Ze spotkania dyrektor zapamiętał, że urzędnicy powoływali się na problemy z odzyskiwaniem subwencji oświatowej na uczniów spoza miasta.

Inny dyrektor, z Górnej, twierdzi, że urzędnicy powoływali się na nową ustawę rekrutacyjną. Według obecnego na zebraniu dyrektora, urzędnicy interpretują ją jako nakaz przyjmowania dzieci z Łodzi. Tymczasem w przypadku szkół ustawa mówi tylko o przyjmowaniu dzieci spoza rejonu podstawówki, a nie spoza gminy. Dzieci spoza gminy pojawiają się w ustawie tylko w przypadku przedszkoli (przedszkole można przygarnąć "obcego" malucha, jeśli zostało miejsce po przyjęciu własnych).

Wyjaśnienie ze strony UMŁ nie jest jednoznaczne.

- Nie było żadnej informacji z strony wydziału edukacji o zakazie rekrutacji dzieci spoza Łodzi - zapewnia Grzegorz Gawlik z biura prasowego magistratu. - Podkreślono jednak, że w pierwszej kolejności do publicznych szkół prowadzonych przez miasto Łódź muszą być przyjęte wszystkie dzieci zamieszkałe w obwodach łódzkich szkół, a więc kandydaci spoza Łodzi mogą być przyjmowani na wolne miejsca, jakimi będzie dysponowała szkoła. Do przyjmowania uczniów zamieszkałych w obwodach szkół podstawowych i gimnazjów obliguje dyrektorów szkół ustawa o systemie oświaty. Miasto Łódź jako organ prowadzący musi zapewnić edukację w miejskich szkołach dzieciom zamieszkałym w obwodach łódzkich szkół - czytamy w stanowisku biura prasowego UMŁ.

Co roku do łódzkich szkół podstawowych przyjmowanych jest około 300 uczniów spoza Łodzi, a do gimnazjów 250 zamiejscowych uczniów.

Władze sąsiadujących z Łodzią gmin wprowadzenia bardziej restrykcyjnej polityki wobec "obcych" dzieci na razie się nie boją. Od urzędników z Aleksandrowa usłyszeliśmy, że pomyślą o problemie, jeśli faktycznie dzieci dotychczas dowożone do Łodzi trzeba będzie zmieścić w placówkach gminy. Konstantynów podobnych restrykcji zamierzać nie wprowadza, np. wobec dzieci z sąsiedniego Lutomierska.

CHCESZ WIEDZIEĆ, CO ZMIENIA SIĘ W NABORZE? CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
Co się zmienia w naborze:

Dotychczas obowiązywała jedna deklaracja wyboru podstawówki i gimnazjum - teraz będą inne zgłoszenia dla dzieci z obwodu szkoły oraz odmienne wnioski dla dzieci spoza rejonu.

Zamiast składać podania w przedszkolu (w przypadku rekrutacji do klasy pierwszej) lub w podstawówce (w przypadku naboru do gimnazjum) rodzice złożą dokumenty bezpośrednio w wybranej szkole. Powstanie w niej komisja rekrutacyjna. Rodzic będzie mógł poprosić szkołę o uzasadnienie decyzji o odmowie przyjęcia do preferowanej szkoły spoza obwodu i się od niej odwołać, najpierw do dyrektora, a potem do sądu.

Dotychczas rodzice kandydatów do klas pierwszych szkół podstawowych i gimnazjów, zapisując dziecko do szkoły, dokonywali wyboru pomiędzy szkołą obwodową a jedną szkołą spoza rejonu - obecnie ustawa dopuszcza możliwość wyboru trzech szkół spoza obwodu ze wskazaniem preferencji wyboru.

Każda szkoła podstawowa i każde gimnazjum w roku szkolnym 2014/2015 i 2015/2016 ma prawo określić własne kryteria przyjęcia dzieci spoza obwodu oraz sposób przeliczania ich na punkty. Za dwa lata zarówno kryteria rekrutacji, jak i sposób przeliczania ich na punkty oraz wymagane dokumenty potwierdzające spełnianie tych kryteriów określi organ prowadzący, czyli samorząd.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mapi7

Miasto utrzymuje szkoły z subwencji i własnych środków!

M
Mieszkanka Andrespola

Mam zamiar moje dziecko zapisać do szkoły blisko mojej pracy w Łodzi, ale mieszkamy w Andrespolu. Jeśli zgłoszę się np. do pana szkoły, to rozumiem, że przyjmie pan moje dziecko tak jak inne dzieci z Łodzi?

M
Mirek

Koszty kształcenia tych dzieci pokrywa państwo z subwencji oświatowej.

M
Mirek

Jeśli brak ci kompetencji to twój problem.

M
Mirek

Rodzice takich dzieci zazwyczaj pracują w Łodzi, tu kupują, korzystają z usług, chodzą do kina, na basen itd. Tu zostawiają 90% zarobionych przez siebie pieniędzy. Taka jest prawda. W swoich gminach zostawiają tylko podatek od nieruchomości. Z resztą miasto na utrzymanie szkół dostaje subwencję oświatowa od państwa, nie utrzymuje szkół z własnych środków.

I
Iza

Ustawowy nakaz dotyczy przedszkoli, a nie szkół, czytaj ze zrozumieniem. Urzędnicy z magistratu postanowili pójść dalej niż ustawa.

ł
łodzianin

Idiotyczny artykuł. UMŁ mów, że takiej polityki miasto nie zamierza prowadzić, Pan redaktor mówi, że jacyś dyrektorzy na zebraniu zrozumieli coś inaczej, chociaż nie pisze jacy i buduje wokół jednoznacznie zdementowanej pogłoski jakąś ideologię... W tle mowa o ustawowej zmianie przepisów, na którą samorząd na ma wpływu. Kompletna bzdura...

J
Joanna

O... widzę, że słoiki zwarte i gotowe w obronie swoich synekur. Minusujcie sobie, nie zmieni to faktu, że prawdziwi łodzianie nie życzą sobie waszej tutaj obecności. Opowiadała mi ostatnio znajoma starsza pani o tym jak zachowuje się mieszkająca w jej domu synowa - Kryśka, właśnie taka przybłęda zdaje się spod Białegostoku (podobno nie przyznaje się do swojego imienia i każe nazywać się Katarzyna). Żal mi było ogromnie starszej pani, ale niestety, nie mogłam jej pomóc w usunięciu przybłędy z domu.

a
add

Jak nie kijem go, to pałą ! Serial "porządkowania i oszczędzania" pana Piątkowskiego trwa w najlepsze.
Łódź nie robi nic, by dogadać się z sąsiednimi gminami w sprawie pokrycia kosztów kształcenia dzieci spoza Łodzi. Niech pokażą, co, tak naprawdę, zrobili w tym kierunku. (oprócz urzędowych pisemek jako alibi). Bo władzom jest na rękę likwidacja szkół, a do tego zmierzają takie działania, jak obecnie. A przy tym, jeśli ktoś upubliczni takie bezsensowne i wątpliwe prawnie zamiary, władza odwraca kota ogonem.
Byle do wyborów...

W
Wioskowe przybłędy won!

tak, praca w instytucjach saorządowych i państwowych powinna być tylko dla łodzian i łodzianie powinni mieć pierwszeństwo przy przyjmowaniu do pracy w pozostałych zakładach. Mam dość wioskowyc przybłęd w urzędach i szkołach, szczególnie że są tam zatrudniani przez pociotków, którzy za komuny zostali tu sprowadzeni żeby zniszczyć rodowitych łodzian. Bezrobocie rośnie, a wsiury zabierają najlepsze miejsca pracy.

r
r

Ok, to ja przenosze siedzibę firmy do koluszek i tam będę płacił podatki. Mieszkam w domku pod łodzią ale codziennie tu dojeżdżam, robie zakupy, jadam w łódzkich lokalach, daje prace kilku łodzianom, płace pidatki. Jak geniusze u władzy nie zdają sobie sprawy, że większość pracodawców łódzkich tu nie mieszka i w taki sposób potraktuje ich dzieci to będzie się działo. Chciwość, małostkowość i tanie cwaniactwo łodzian bije rekordy. I dlatego to miasteczko nie ma żadnej renomy. Nawet 10 baniek na naiwną promocje tego nie zmieni.

g
gosc

To jest dokładnie tak samo gdyby Łodzianie musieli płacić za przejazd MPK a Zgierzanie jeździli za darmo po Łodzi. Wg Ciebie ok? Nie mam nic przeciwko, żeby dzieciaki z innych gmin uczyły się w Łodzi ale niech władze dogadają się co do finansowania tej nauki.

X
XYZ

Bardzo dobra decyzja! Chcesz sie uczyc w Łodzi to mieszkaj w Łodzi. Teraz jest tak, zerodzice dziecka placa podatki w swojej gminie, ta gmina remontuje swoja szkole, a my (Łódź) nic z tego nie mamy tylko straty.

D
Dyrektor SP w Łodzi

A ja nie słyszałam takiego komunikatu na naradzie z WE. Przedstawiano nam jedynie zasady prowadzenia naboru i odpowiadano na nasze, dyrektorów pytania. Ale "najlepiej" jest powołać się na nieznanych nikomu, anonimowych dyrektorów, żeby siać zamęt, no i .... zarobić parę groszy za kłamliwy artykulik. Wstyd i brak etyk, panie "dziennikarzu"i!!!

D
Dyrektor SP w Łodzi

A ja nie słyszałam, żeby taki komunikat został nam przekazany na naradach z Wydz. Edukacji. Jedyne co omawiano to zasady prowadzenia naboru. Ale "najlepiej" jest powołać się na dwóch anonimowych dyrektorów czyli na nikogo i siać zamęt, no i .... zarobić parę groszy na kłamliwym tekście! Wstyd i brak etyki dziennikarskiej!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3