1/6 Zamknij

Nowy menedżer Banderozy, który przejął lokal w marcu twierdzi, że nie ma innego wyjścia. Żeby mieć z czego żyć musi zacząć zarabiać. Podobnie myślą jego

Facebook

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Nowy menedżer Banderozy, który przejął lokal w marcu twierdzi, że nie ma innego wyjścia. Żeby mieć z czego żyć musi zacząć zarabiać. Podobnie myślą jego pracownicy.


- Wynająłem lokal w najgorszym momencie, bo zaraz zaczęła się pandemia i związane z nią obostrzenia.

Dziś (12 stycznia) mam jeszcze ostatnie spotkanie z prawnikami i ono zdecyduje, czy lokal zostanie otwarty. Wcześniej jednak mówili oni, że obostrzenia były wprowadzone niezgodnie z konstytucją, więc pewnie dzisiaj to potwierdzą – mówi menedżer lokalu, który nie chce ujawnić swojego nazwiska.

CZYTAJ DALEJ >>>>




... Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy