Dzieci z Kresów zwiedzają Łódź [ZDJĘCIA]

Michał Meksa
50 dzieci z Ukrainy i Białorusi spędza wakacje pod Zgierzem
50 dzieci z Ukrainy i Białorusi spędza wakacje pod Zgierzem Krzysztof Szymczak
Mieszkają na dawnych Kresach, świetnie mówią po polsku, mają od 10 do 15 lat, przyjechały odwiedzić kraj, z którym czują się związane. 50 dzieci z Ukrainy i Białorusi spędza wakacje w Ośrodku OHP w Dobieszkowie koło Zgierza.

- Mama i cała jej rodzina to Polacy - mówi 14-letnia Iwanka z Łucka na Wołyniu. - Wszyscy mieszkali we Lwowie. Gdy wybuchła wojna, Rosjanie wywieźli ich na Syberię. Kiedy mogli z niej już wrócić, zamieszkali w Łucku.

Iwanka pochodzi z rodziny polsko-ukraińskiej. - W domu mówię po ukraińsku, ale polskiego uczymy się w Towarzystwie Kultury Polskiej - mówi piękną polszczyzną. Języka uczy się też w działającym przy TKP zespole taneczno-wokalnym. - W repertuarze mamy polskie piosenki - mówi Iwanka. - Śpiewamy też pieśni patriotyczne i religijne.

Wszystkie dzieci, które przyjechały do Dobieszkowa, tańczą i śpiewają. Wakacje w Polsce to nagroda za sukcesy, osiągane na różnych konkursach.

Zespół Ani, ze Słonima na Białorusi, zdobył nagrodę na Dziecięcym Festiwalu Piosenki i Pieśni Religijnej w Łodzi. Jej babcia jest Polką i od niej uczyła się języka. Ma też rodzinę w Polsce. - Chciałabym odwiedzić ich któregoś lata - wzdycha 11-latka.

W tym roku Ania nie miała takiej okazji, widziała jednak wiele innych ciekawych rzeczy. - Najbardziej podobał mi się pałac w Łazienkach w Warszawie. Byliśmy też w Łodzi: w zoo i Manufakturze - jest cudowna!

- Niektóre z dzieci wcale nie mają ochoty wracać do domu - śmieje się Jolanta Juszczyk ze stowarzyszenia Wspólnota Polska, opiekująca się dziećmi. - Dzięki takim wyjazdom zyskują poczucie więzi z ojczyzną przodków. Będziemy kontynuować ten projekt, jeśli tylko pozwolą nam na to rządy państw, z których pochodzą dzieci.

Akcja "Lato z Polską" jest realizowana po raz trzeci. Pomysłodawcą był marszałek Sejmu Maciej Płażyński. Bierze w niej 3 tys. dzieci polskiego pochodzenia ze Wschodu. Koszty ich pobytu pokrywa Wspólnota Polska przy udziale samorządów. Stowarzyszenie szuka wsparcia, gdzie tylko się da. - Bardzo potrzebujemy sponsorów. Apelujemy do wszystkich, którzy chcieliby nam pomóc, o kontakt - mówi Jolanta Juszczyk.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
leon
Gratulacje dla organizatorow. Dzieci to przyszlosc, wszystkie dzieci.
Pole dla popisu dla sponsorow. Przydalby sie konkretny kontakt w tekscie, adres, nr telefonu.
Think globally act locally...
Dodaj ogłoszenie