Efekt "300 plus". MEN przyznaje, że nie ma wpływu na politykę cenową wydawców podręczników. Mamy odpowiedź w sprawie drożejących ćwiczeń

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Ministerstwo Edukacji Narodowej nie ma wpływu na postępowanie wydawnictw podwyższających ceny ćwiczeń do podręczników, z którymi szkoły związane są jeszcze przez 2 lata. Sprawa bulwersuje część dyrektorów, bo uważają te podwyżki za próbę przejęcia przez wydawnictwa świadczenia „300 plus”.

MEN odpowiedziało naszej redakcji na zapytanie w sprawie bulwersującego wielu dyrektorów podstawówek zachowania części wydawnictw oświatowych przed nowym rokiem szkolnym. Przypomnijmy: w zeszłym tygodniu napisaliśmy o podwyżkach zeszytów ćwiczeniowych do podręczników (w skrajnym przypadku cena ćwiczeń wzrosła prawie 2 razy: z 5 do 9 zł).

300 plus wydamy na ćwiczenia do podręczników? Wydawnictwa podnoszą ich ceny, dyrektorzy boją się, że wykroczą poza limit refundacji MEN

Czemu dyrektor nie może porzucić wydawnictwa, które chce mu sprzedać ćwiczenia po wyższej cenie niż w 2017 r.?
W związku z wejściem nowej podstawy programowej przed rokiem nauczyciele wybrali świeże podręczniki i związane z nimi ćwiczenia dla klas I, IV i VII. Po wakacjach podręczniki przejmą o rok młodsze dzieci (ogółem egzemplarze posłużą 3 rocznikom). Ale ćwiczenia trzeba kupić nowe. Dyrektorzy tłumaczą, że nie mogą zmienić wydawnictwa, bo ćwiczenia są związane treścią z podręcznikami...
Ponadto, kupując ćwiczenia do wszystkich przedmiotów, dyrektor musi zmieścić się w kwocie refundowanej za ucznia przez MEN (czyli 24,75 zł w klasach IV-VIII). Rodzic nie płaci, choć od dyrektorów z Łodzi usłyszeliśmy, że wydawnictwa sugerowały, aby do zakupu ćwiczeń dołożyli się z „Dobrego startu”. Czyli z nowego programu rządowej wyprawki szkolnej dla rodzin, znanego bardziej jako „300 plus”.
- Podręczniki lub ćwiczenia powinna zapewnić szkoła - potwierdza Anna Ostrowska, rzecznik MEN. Jednak stwierdza, że resort „nie ma wpływu na politykę cenowa prowadzoną przez firmy wydawnicze”. Rozwiązanie? Dyrektor szkoły może przesunąć część środków od MEN między swoimi klasami: dać trochę więcej tym, których ćwiczenia podrożały, a mniej pozostałym.

Pełna odpowiedź MEN na nasze pytania dotyczące drożejących ćwiczeń sprzedawanych przez wydawców podręczników:

Na nasze pytania opowiedziała Anna Ostrowska, rzecznik MEN
Na nasze pytania opowiedziała Anna Ostrowska, rzecznik MEN MEN

"Ministerstwo Edukacji Narodowej nie ma wpływu na politykę cenowa prowadzoną przez firmy wydawnicze.
(...) Nauczyciel może zdecydować o realizacji programu nauczania z zastosowaniem podręcznika lub materiału ćwiczeniowego albo bez ich zastosowania. Co za tym idzie, jakie podręczniki lub ćwiczenia są zapewniane uczniom w danej szkole, wynika z decyzji nauczycieli i dyrektora danej szkoły.
Jeżeli jednak nauczyciel zdecydował o realizacji zajęć z zastosowaniem danych podręczników lub ćwiczeń to nauczyciel nie może wymagać od rodziców ich zakupu. Podręczniki lub ćwiczenia powinna zapewnić szkoła.
Poza podręcznikami/materiałami edukacyjnymi zapewnionymi uczniom przez szkołę, każdy rodzic ma oczywiście prawo kupić dla swojego dziecka dodatkowe materiały edukacyjne, do wykorzystania poza szkołą. Materiały obowiązkowe, z których uczeń będzie korzystał w szkole, zapewnia szkoła.
W zaistniałej sytuacji (...) dyrektor szkoły może zdecydować o wyborze innych materiałów ćwiczeniowych (z innego wydawnictwa). Dotacja celowa na materiały ćwiczeniowe jest udzielana co roku i w związku z tym w każdym roku szkoła może wybrać inne (dowolne) materiały ćwiczeniowe. Dodatkowo w uzasadnionych przypadkach, w ramach łącznej puli środków przyznanych szkole na materiały ćwiczeniowe, dyrektor szkoły ustalając materiały ćwiczeniowe dla danej klasy na dany rok szkolny, może wyrazić zgodę na zwiększenie kosztu zakupu materiałów ćwiczeniowych na każdego ucznia, przekraczając ustalone ustawą kwoty dotacji. Dyrektor musi jednak poinformować o tym fakcie organ prowadzący szkołę.
Z poważaniem
Anna Ostrowska
Rzecznik Prasowy MEN"

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wolny rynek
Przecież to było do przewidzenia, że firma produkująca książkę i ćwiczenia do niej, jeśli bedzie wiedziała, że za rok ktoś będzie zmuszony do zakupu danej pozycji, to podniesie jej cenę. Osoba zamawiająca dane produkty też powinna to przewidzieć i podpisać odpowiednią umowę na okres 3ch lat, dzieku czmu zabezpieczyli by cenę dostawy w kolejnych latach
K
Karol
Obniżcie wat na wyroby (wszystkie- dla niemowląt i dzieci oraz podreczniki szkolne )do 8%.
To będzie rzeczywisty wkład do rozwoju rodziny polskiej a nie jakieś pitu pitu rządu niby polskiego rzadzącego sie, a raczej szrogesiego naszymi Polaków pieniędzmi. Pamiętajcie! Rząd nie dfaje bo nic swego niema Rząd ODBIERAS - rzą to pijawka czyli taki zewnętrzny pazożyt!
Dodaj ogłoszenie