Egzamin na taksówkarza w Łodzi. Od stycznia zdawalność wynosi 44 procent

Marcin Bereszczyński
Marcin Bereszczyński
Polska Press/archiwum
Tylko 39 spośród 85 osób zdało egzamin na taksówkarza w łódzkim magistracie. Od stycznia zdawalność tego egzaminu wynosi 44 procent

W Łodzi wydano 3.306 licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Obowiązek ukończenia szkolenia zakończonego egzaminem z topografii miasta i przepisów prawa miejscowego dla osób starających się o tę licencję wprowadziła Rada Miejska. W ubiegłym tygodniu do egzaminu przystąpiło 85 osób. Zdało tylko 39. Od stycznia zdawalność egzaminu na taksówkarza wynosi tylko 44 procent. Do 2012 roku nie przekraczała 30 procent.

Egzamin na taksówkarza w Urzędzie Miasta Łodzi

Szkolenia przed egzaminem trwają tylko 20 godzin. Aż 15 godzin poświęconych jest topografii Łodzi, natomiast pozostałych pięć godzin dotyczy zagadnień z przepisów prawa miejscowego. W te zajęcia wchodzą dwie godziny z przepisów porządkowych, dotyczących przewozu osób i bagażu taksówkami. Kolejne godziny to nauka dodatkowych oznaczeń, identyfikujących taksówkę i jedna godzina szkolenia z cen urzędowych za przewozy taksówkami i stref taryfowych w obszarze Łodzi. Szkolenie stacjonarne kosztuje nawet 400 zł, ale można skorzystać z formy e-learning, która kosztuje maksymalnie 220 zł.

Z zaświadczeniem o ukończeniu szkolenia trzeba przyjść do magistratu i zapłacić za egzamin 280 zł, a później stawić się w wyznaczonym terminie na egzamin. Jest to test. Składa się z 20 pytań z trzema wariantami odpowiedzi. Należy odpowiedzieć prawidłowo na przynajmniej 17 pytań. Egzamin trwa pół godziny.

Akcja "Taxi" 2014. Nieuczciwi taksówkarze narażają życie łodzian [ZDJĘCIA+FILM]

- Byli tacy kandydaci, którzy prawidłowo rozwiązywali test po 10 - 15 minutach - mówi Grzegorz Gawlik z biura rzecznika prasowego prezydenta Łodzi. - Zakres wiedzy wymaganej na egzaminie obejmuje znajomość układu drogowo-komunikacyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem usytuowania zabytków, muzeów, bazy noclegowo-gastronomicznej oraz wypo-czynkowo-rekreacyjnej, miejsc kultu religijnego, cmentarzy, szpitali, urzędów administracji rządowej i samorządowej, szkół, przedszkoli, żłobków i innych miejsc użyteczności publicznej, a także z przepisów prawa miejscowego. Komisji trudno jest wskazać jednoznacznie, z którymi pytaniami egzaminowani mają najwięcej problemów. Dla niektórych kandydatów są to pytania z przepisów prawa, a dla innych z topografii.

Najczęstsze pytania dotyczą lokalizacji ulic na łódzkich osiedlach. Egzaminowani twierdzą, że najtrudniejsze są pytania, dotyczące umiejscowienia parafii. Jest ich dużo, a nazwy często mają podobne.

Taxi w Łodzi. Taksówkarze jeżdżą bez licencji a nawet... bez prawa jazdy

Egzamin to nie wszystko, aby jeździć po Łodzi taksówką. Należy zrobić badania psychotechniczne za 100 zł i kupić taksometr i kasę fiskalną, co kosztuje około 2 tys. zł. Taksówkarzy to nie odstrasza. Ich liczba wzrosła przez 3 lata o 500.

Fakty

W większości miast województwa łódzkiego nie ma egzaminów, dopuszczających do prowadzenia taksówki osobowej.

W Sieradzu jest zarejestrowanych 53 taksówkarzy. Zarejestrowanych podmiotów deklarujących świadczenie usług taxi jest 10, ale nie wszystkie muszą je wykonywać w rzeczywistości. Stawki są podobne na terenie miasta. Pierwszy kilometr (trzaśnięcie drzwiami) to około 8 zł, następne kilometry to koszt 2 zł.

W Kutnie nie są organizowane egzaminy dla taksówkarzy. Każdy zdaje indywidualnie w Łodzi. Licencje taksówkarskie posiada około trzydziestu kierowców, którzy należą do jednego zrzeszenia. W Kutnie nie ma korporacji. Opłata za trzaśnięcie drzwiami wynosi 7 złotych, a jeden kilometr w dniu roboczym to 3 złote.

W Radomsku też nie ma egzaminów. Dawniej starostwo powiatowe organizowało egzamin topograficzny. Obecnie w Radomsku licencję posiada 61 taksówkarzy. Są dwie korporacje, pozostali taksówkarze są niezrzeszeni. Opłata początkowa (trzaśnięcie drzwiami) - 5 zł, stawka za km - 2,50 zł, godzina oczekiwania - 35 zł.

W Skierniewicach ostatni egzamin był w 2010 roku. Kurs był uruchamiany, jeśli było 10 osób chętnych. Zdawalność była na poziomie 80 proc. Licencje taksówkarskie ma 110 osób, pracują w czterech korporacjach. Stawki wynoszą 6 zł za trzaśnięcie drzwiami, 2 zł za km.

jd, mg, td, ts

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Taxi Driver

To prawda, że egzaminy nie sa zbyt łatwe. Bardzo ważne gdzie się szkoli. Większość kursów na licencję taxi w Łodzi ma przestarzałe testy i potem jest problem na egzaminie. Ja robiłem szkolenie w Akademii Taxi - www.akademiataxi.pl . Mają cały czas aktualizowaną bazę pytań, bardzo poważnie podchodzą do kursu. Dałem za pierwszym razem , 19/20 pytań. Polecam. Telefon do nich 604 777 941 .

M
Marcin

taksówkarze z 20 letnim stażem mają problemy żeby ponownie zrobić licencje po ich wygaśnięciu.
grupy interesów bronią dostępu do zawodów
komisja arogancka - jak ktoś nie zda i chce zobaczyć błędy to jest traktowany jak intruz
pan przyjdzie za miesiąc 290 zł

G
Gość

Jakim trzeba byc idiotą aby wydawać na taksówki kilkakrotnie więcej niż to warte...

W
Wojtek

Nie rozumiesz prostych rzeczy, jak ty sobie radzisz w życiu?

:-)

Redaktor nie napisał czemu w innych miastach nie przeprowadzani egzaminów, a ustawa nie nakazuje ich przeprowadzania nawet w Łodzi, która wielką metropolią jest.

Ł
Łdz

I podnieść opłatę za egzamin o 1000zł.
Po co?

A po co pytania o nazwy parafii?
Z cenę egzaminu można kupić nawigację do samochodu i żaden adres nie będzie straszny.

Ludzie! TO WAS WALĄ PO KIESZENIACH!
Im trudniej zostać taksówkarzem, tym droższe taksówki.
Czemu wprowadzam licencje na taksówkarzy, a sklep spożywczy może prowadzić każdy?
Czemu liczba taksówek podlega ograniczeniom (zależy od miasta), a liczba sklepów spożywczych, czy fryzjerów nie podlega?
Co się stanie, jeżeli w mieście będzie nadmiar (co to znaczy nadmiar???) taksówek?
Komu poza taksówkarzami to może przeszkadzać?

b
bladteth

Trochę zrozumienia dla Masy Krytycznej taksówkarzy.

G
Gość

Mamy dostępną nawigację i chyba testy tworzone są z pełną świadomością małej zdawalności. Utrudnianie życia i wyciąganie pieniędzy.

P
POdPIS

Ile za klapnięcie drzwiami wiadomo, za kilometr też. A ile za stanie na światłach, czy w korkach ? Ostatnio i poprzednio i jeszcze wcześniej i tak dalej, za stanie przez prawie 2 minuty stan licznika zmieniał się też o prawie 2 zł.

z
zielony

Napiszcie, ile osób zdało w grudniu test na instruktora jazdy...

j
jb

Ten egzamin jest potrzebny jak umarłemu kadzidło, a chodzi tylko i wyłącznie o wyciągnięcie kasy.

Ł
ŁodzianinPK

W dobie ogólnodostępnej nawigacji pytania o topografię uważam za bezsens.

K
K

Nie ma egzaminów w innych miastach, bo tylko zgodnie z ustawą mogą być w gminach powyżej 100 tysięcy mieszkańców. A wystarczyło Panie redaktorze tylko zapytać ...

R
Ryba

A to video na dole artykułu to odnosi się do czego?

Dodaj ogłoszenie