Emilia Sambor z Radomska współtwórczynią filmu "ImmUnity". Tancerka rozwija karierę nie tylko na scenie baletowej

Małgorzata Kulka
Małgorzata Kulka
@un_instante_en_paris
Emilia Sambor, pochodząca z Radomska baletnica, która jako pierwsza Polka w historii ukończyła Szkołę Baletową Opery Paryskiej, dziś nie tylko tańczy na słynnych baletowych scenach. Tancerka studiuje, gra w filmach, tłumaczy, a ostatnio zaangażowała się w realizację filmowego projektu "ImmUnity".

Pochodząca z Radomska tancerka klasyczna Emilia Sambor, pierwsza Polka w historii, która ukończyła Szkołę Baletową Opery Paryskiej, nie tylko tańczy na słynnych baletowych scenach. Baletnica cały czas studiuje, gra w filmach, tłumaczy, a ostatnio zaangażowała się w realizację autorskiego filmowego projektu Immunity. Została producentem, realizatorem i choreografem krótkometrażowego filmu, który wkrótce ma się pojawić na festiwalach.

22-latka L'École de Danse de L'Opéra National de Paris ukończyła 3 lata temu. Od tego czasu występuje już z zawodowymi zespołami baletowymi, nie tylko we Francji. Emilia Sambor tańczyła już m. in. na scenach w Moskwie, Wiedniu, Kopenhadze, Nowym Jorku, San Francisco czy Szanghaju. Jak przyznaje, w ostatnim roku, mimo pandemii, była zapracowana jeszcze bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. A to m. im. za sprawą nowego projektu Immunity.

Immunity - taneczna podróż przez pandemię

Projekt ImmUnity to spektakl taneczny łączący klasykę z współczesnością: taniec klasyczny, taniec współczesny, hip-hop, wszystko wsparte grą aktorską tancerzy. Pomysł narodził się rok temu. - Razem z koleżanką Justine siedziałyśmy w kafejce w Paryżu i rozmawiałyśmy o tym, jak nasze życie drastycznie zmieniło się od pojawienia się koronawirusa. Mówiłyśmy o niepewności naszego zawodu, widziałyśmy trudną sytuację studentów, którzy często zostawali pozostawieni sami sobie. Chciałyśmy pomóc... Wtedy właśnie przyszedł nam do głowy pomysł spektaklu pod tytułem "ImmUnity". Moim pierwszym celem była pomoc studentom i młodym artystom, którzy świeżo po szkole nie mieli pracy ani kontaktów. Chciałam im pomóc finansowo lecz także organizacyjnie, dać im studio z drążkami i dobrą podłogą, miejsce gdzie mogą ćwiczyć, brać lekcje i trzymać formę czekając na lepszy czas. Jeśli nie ma pracy i miejsca dla tych zmotywowanych osób, to trzeba porostu je stworzyć! - mówi Emilia Sambor.

Razem koleżanką (równiez tancerką) wyobraziły sobie spektakl, który przedstawia "podróż " przez pandemię, od zakażenia przez lockdown aż do uzdrowienia i dojścia wspólnymi siłami do odporności - "immunity" - dzięki jedności, solidarności i wzajemnej pomocy, czyli "unity". Sąd tytuł "ImmUnity".

Dla pochodzącej z Radomska tancerki to było pierwsze takie doświadczenie w życiu. Została jednocześnie producentem, realizatorem i choreografem. Razem z Justine Foiret pracowały nad projektem przez rok. Szukały dofinansowania, kontaktów, biura produkcji, organizowały audycje dla tancerzy, a także zatrudniały całą ekipę techniczną... - Zazwyczaj jako tancerka jestem po drugiej stronie reflektorów a tutaj trzeba było wziąć na siebie organizację. Ale chciałam sprawdzić się w tej nowej roli, zamiast czekać aż pandemia się skończy i ktoś mi zaproponuje pracę i kontrakty, nie chciałam tracić czasu. Lepiej skorzystać z takich momentów i coś z nich wynieść, czegoś się nauczyć - przyznaje tancerka z Radomska.

W spektaklu tańczy 7 młodych tancerzy, którzy dopiero skończyli szkołę lub jeszcze są uczniami Szkoły Opery Paryskiej. Trzeba ich było wybrać spośród 120 chętnych. Jak zapewnia realizatorka, trzyma wszystkie kontakty, bo projekt udał się i być może będzie kontynuowany. Ekipa "ImmUnity" w sumie liczy kilkadziesiąt osób pracujących przy realizacji filmu. Próby i nagrania na planie już się zakończyły. Teraz twórcy pracują nad montażem całości.

Liczymy na efekt końcowy pod koniec października. Następnie mamy zaplanowane wyświetlenie filmu na festiwalach i także w teatrach na campusach uniwersyteckich. Chcemy, aby ten film pokazał zwłaszcza młodzieży, że taniec klasyczny nie musi być nudny i staroświecki. Możemy komunikować, uczyć się siebie i innych poprzez taniec. Dobrze wybrany i wykonany ruch jest bardziej przejrzysty i ekspresyjny niż najlepiej wybrane słowo - przekonuje Emilia Sambor. - Trzeba tylko dać mu szansę i miejsce, aby się rozwinął. Jeden z układów w spektaklu miesza właśnie ruch i słowo, myślę że da to dość ciekawy efekt. Na koniec mamy plan wyświetlić film także na szerszą skalę, może nawet w Polsce!

Od Opery do Cedrica Klapischa

Praca nad projektem "ImmUnity" była w ubiegłym roku tylko częścią aktywności baletnicy z Radomska. Emilia Samobor cały czas tańczy dla Opery Paryskiej, m. in. w balecie "Bajadera" i "Étude". Spektakle nie były wystawiane z publicznością, ale można było wykupić miejsca i obejrzeć spektakl na żywo online. Bilety kupiło 15 tys. widzów. Wiosną Emilia zagrała tancerkę w filmie Cedrica Klapischa "En corps". - To bardzo ciekawe i rozwijające doświadczenie próbować z tak znanym reżyserem - komentuje.

Jednocześnie baletnica kontynuuje studia na uniwersytecie. Dzięki systemowi nauki na odległość "comete distance learning" może uczyć się wieczorami, a w ciągu dnia realizować różne projekty i oczywiście tańczyć. Z kolei latem radomszczanka mała okazję przetłumaczyć pierwszą książkę "Mon cahier de la danse" z języka francuskiego na angielski. Książka o tańcu dla początkujących baletnic napisana przez Hippolyte'a Pérès znikała z półek księgarni francuskich i autor dostał zamówienie z Covent Garden z Londynu, a także z butiku Freed w Nowymi Yorku na jej przekład.

Ostatnie miesiące były bardzo intensywne, więc na pewno w najbliższych planach jest przylot do Polski, aby odetchnąć, zobaczyć się z rodziną. - Jedną z rzeczy, którą zrozumieliśmy przez pandemię, jest to, że nic nie trwa wiecznie. Chcę spędzić trochę czasu z rodziną, nie można marnować tych chwil - mówi Emilia Sambor.

W planach na najbliższe miesiące ma kilka kontraktów, między innymi kontrakt do "Trzech muszkieterów" w listopadzie. - Chciałabym także pojeździć troszkę więcej, jeśli sytuacja sanitarna na to pozwoli, i potańczyć w różnych galach i spektaklach. Zobaczymy, co czas pokaże. Mimo tej całej niepewnej sytuacji, myślę że po prostu trzeba być optymistycznie nastawionym i z uśmiechem na ustach (to ważny element!) wziąć życie w swoje ręce - mówi tancerka.

Emilia Sambor z Radomska współtwórczynią filmu "ImmUnity". T...

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie