18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

E-podręczniki dla uczniów mają być gotowe w 2015 roku

Paweł Patora
E-podręczniki testowano już na Politechnice Łódzkiej
E-podręczniki testowano już na Politechnice Łódzkiej Krzysztof Szymczak
Jest bardzo prawdopodobne, że polskie dzieci, które dopiero się urodzą, a nawet te, które dzisiaj leżą w becikach, gdy osiągną wiek szkolny, nie będą nosiły do szkoły ciężkich tornistrów z papierowymi podręcznikami. Wystarczy im tablet lub inne podręczne, mobilne urządzenie elektroniczne dające dostęp do kompletu wirtualnych podręczników.

Pierwsze e-podręczniki mają być gotowe w czerwcu 2015 roku. Przewiduje to harmonogram projektu realizowanego w ramach programu „Cyfrowa Szkoła". O celach tego projektu i o zmianach, jakie w szkolnej rzeczywistości spowoduje wprowadzenie e-podręczników do powszechnego użytku, rozmawiano podczas spotkania, które odbyło się na początku w Politechnice Łódzkiej.

Wzięli w nim udział, oprócz osób zaangażowanych w prace przewidziane projektem, także przedstawiciele Ministerstwa Edukacji Narodowej, instytucji edukacyjnych, nauczyciele i uczniowie z różnych poziomów kształcenia - od szkół podstawowych po licea.

Platformę cyfrową, na której będą umieszczane wirtualne podręczniki, opracowuje Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe. Dr inż. Krzysztof Kurowski z tego centrum powiedział na konferencji w PŁ, że przygotowywana platforma, którą można uważać za e-tornister, będzie już teraz na tyle pojemna, że pomieści co najmniej 60 e-podręczników. - To na dziś, a co będzie za dwa, pięć lub dziesięć lat? - pytał retorycznie.

Jak dowiedzieli się uczestnicy spotkania w PŁ, platforma zostanie przygotowana w ten sposób, że z e-podręczniów będzie można korzystać bez większych ograniczeń technicznych - wystarczy dostęp do komputera stacjonarnego, laptopa lub tabletu, albo też do nowocześniejszego smartfonu oraz możliwość połączenia się z internetem.

Podczas konferencji przedstawiono harmonogram prac nad projektem wprowadzenia do szkół e-podręczników. Wynika z niego, że np. w marcu przyszłego roku ma być gotowa platforma cyfrowa do edukacji wczesnoszkolnej, we wrześniu 2014 roku - będzie dostępny e-podręcznik do matematyki dla I klasy liceum, a w czerwcu 2015 będą gotowe wirtualne podręczniki do 14 przedmiotów na różnych poziomach kształcenia - bez e-podręczników do nauki języków obcych, a także wszelkich przedmiotów objętych programem kształcenia w szkołach ponadgimnazjalnych - na poziomie rozszerzonym.

Również do połowy 2015 roku mają być gotowe dodatkowe materiały, takie jak interaktywne mapy, lektury na MP3, a także przewodnik metodyczny dla nauczycieli. Nauczyciel będzie przecież nadal kluczową postacią w procesie kształcenia. E-podręczniki z pewnością go nie zastąpią, ale ułatwią mu pracę z uczniami - pod warunkiem, że umiejętnie będzie z nich korzystał.

Budżet całego projektu to ok. 49 mln zł. Wirtualne podręczniki opracowywane są w różnych ośrodkach naukowych w całej Polsce.

Ponad 50-osobowy zespół z Politechniki Łódzkiej, pracujący pod kierunkiem dra inż. Jacka Stańdo, przygotowuje e-podręczniki do nauki matematyki i informatyki. W pracach tych przydatne jest doświadczenie, jakie członkowie tego zespołu zdobyli przy realizacji nowatorskiego, pierwszego w Polsce programu e-matury.

1 października dr Stańdo zaprezentował kierunki prac nad e-podręcznikami. Pokazał też na konkretnych przykładach, w jaki sposób zostały wprowadzone niektóre pojęcia matematyczne. Później uczniowie z kilku szkół testowali gotowe już fragmenty e-podręczników z matematyki.

Podstawową zaletą wirtualnych podręczników jest ich interaktywność. Przy ich pomocy uczeń zdobywa i ugruntowuje wiedzę w sposób aktywny. Samodzielnie zmieniając dane wyjściowe, wpływa na uzyskane wyniki, dzięki czemu łatwiej może zaobserwować istniejące zależności.

Autorzy e-podręczników do matematyki postanowili odwrócić tradycyjny sposób wprowadzania pojęć matematycznych. Zamiast zaczynać od definicji, wychodzą od konkretnych przykładów i dopiero na ich podstawie przechodzą do uogólnień, wprowadzając abstrakcyjne, nowe dla uczniów pojęcia matematyczne. Na przykład wprowadzeniu pojęcia funkcji służy m.in. pokazanie dystrybutora paliwa ze stacji benzynowej, gdzie kwota do zapłaty jest, przy ustalonej cenie, funkcją ilości zatankowanego paliwa.

Zrozumienie nowych pojęć ułatwiają liczne, przejrzyste animacje, które - jak podkreślił Adrian Makowski z kl. IIa Liceum Politechniki Łódzkiej, jeden z uczniów testujących e-podręcznik - bardzo dobrze odzwierciedlają matematyczną rzeczywistość.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie