Ewakuacja Urzędu Marszałkowskiego [ZDJĘCIA+FILM]

Michał Meksa, ab
Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
W piątek wszyscy pracownicy Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi zostali ewakuowani. W budynku została rozpylona nieznana substancja chemiczna.

Około godz. 13. przez megafony nadano komunikat nakazujący urzędnikom opuszczenie budynku. Blisko 800 osób oczekiwało na zakończenie działań służb miejskich, przed siedzibą urzędu. Pracownicy urzędu byli zdezorientowani, ale spokojnie czekali na rozwój wypadków.

Grzegorz Janowski, zastępca komendanta łódzkiej straży pożarnej, który dowodzi akcją, nie wykluczył, że w Urzędzie Marszałkowskim mógł zostać rozpylony gaz pieprzowy.

Według informacji policji po analizie nagrania z monitoringu stwierdzono, że w budynku jakiś mężczyzna rozpylił gaz na 15, 11, 7, 5 i 4 piętrze. Sprawca poruszał się klatką schodową.

Dwóm osobom ratownicy musieli udzielić pomocy medycznej. Poszkodowani to pracownicy ochrony Urzędu Marszałkowskiego, którzy podczas sprawdzania pomieszczeń nawdychali się rozpylonej substancji chemicznej.

Inżynier miasta powiedział, że nie jest konieczne ograniczenie ruchu w okolicy urzędu. Jednak przejazd w pobliżu urzędu jest utrudniony. Na al. Piłsudskiego tworzą się korki.

Około godziny 14.20 pracownicy Urzędu Marszałkowskiego mogli wrócić do pracy. W akcji brały udział cztery wozy straży pożarnej, policja i pogotowie ratunkowe.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
marchewa
a Ciebie?
p
pietrucha
Nie nauczyli Cię w szkole że istnieje takie coś jak znaki interpunkcyjne?
J
J.K
jeśli już to temat który został napisany ( została rozpylona nieznana substancja chemiczna. ) to ja napisałem bo ja tam pracuje na stanowisku ochrony i ja zarządziłem ewakuacja 11-stego piętra i dalej poszło co miało pość gdyby nie my to kto wie co by się stało oczywiście kto najwięcej odpowiedzialności ponosi oczywiście ochrona wy jako zwykli ludzie traktujecie nas jak najgorsze zło ale wy zapominacjie kim tak naprawde jestesmy to my ponosimy odpowiedzialnosc za was a nie wy za nas pozdrawiam
L
Lusia
I jak zwykle najwięcej na temat pracy w urzędzie maja do powiedzenia osoby, które nie mają o niej zielonego pojęcia. Brawo.
J
J.K
to fakt biedni urzędnicy którzy całymi dniami nic nie robią ktoś albo coś poszło w powietrze bo było odczuwalne w całym budynku i to nie był gaz jeśli już została rozpylona nieznana substancja chemiczna. pracownicy mówią że to gaz lecz ochrona nie miała podstaw rozpylić gaz w budynku w momencie kiedy był odczuwalny nieznana substancja chemiczna. ochrona została poinformowana i po kilku min. ochrona zdecydowała o ewakuacji dla bezpieczeństwa pracowników lecz dwóch ochroniarzy którzy najbardziej odczula została odwieziona do szpitala stwierdzono zatrucie organizmu i mieli serie badan , Urzędnicy praktycznie nie myślą tylko siedzą i plotkują na każdego ochrona zrobiła wszystko co mogła lecz dochodzenie będzie przez policje
A
Adok
.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie