Falstart Biedronia

    Falstart Biedronia

    Łukasz Kaczyński

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Łukasz Kaczyński

    Łukasz Kaczyński ©fot. Grzegorz Gałasiński/archiwum

    Dostojewski czy Biedroń. Biedroń czy Dostojewski. Doprawdy trudno się zdecydować. Pierwszy gej Palikota przyjechał do Łodzi wojować z faszyzmem, to znaczy z napisami na murach. Okazał się nie tylko posłem, ale i znakomitym deszyfrantem: w bazgrołach i zygzakach w centrum Łodzi potrafił odnaleźć faszystowskie, rasistowskie i seksistowskie przesłanie.
    Łukasz Kaczyński

    Łukasz Kaczyński ©fot. Grzegorz Gałasiński/archiwum

    Za pasem nowy sezon teatralny, więc poseł wyprzedził najbliższą wrześniową premierę i odstawił z kolegą szopkę przed pałacem prezydent Zdanowskiej, nawołując by i ona chwyciła za pędzel."Wulgarne napisy to jest dziś wizytówka Łodzi" - prawił Biedroń, czym zaskoczył np. tych, którzy gdzieś usłyszeli, że tą wizytówką jest ulica Piotrkowska, albo np. Teatr im. Jaracza. Tak dochodzimy do Dostojewskiego.

    W poczytnym, mającym tradycje opiniotwórczego, czasopiśmie "Teatr" można było niedawno natknąć się na recenzję, w której znalazło się miejsce dla łódzkiego spektaklu. To "Karamazow" Jacka Orłowskiego. Autor pisze m.in. o grze Bronisława Wrocławskiego, obsadzonego w roli Fiodora Karamazowa, ale wcześniej przywołuje jak postać tę grali Jan Peszek i Adam Woronowicz (w spektaklu, który można było oglądać na Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej w Łodzi).

    Dowiadujemy się więc, że Wrocławski choć do roli predestynowany, "naturalnie nie może się mierzyć z obydwoma wymienionymi artystami", że ważne kwestie zbyt łatwo przechodzą mu przez usta, że gdy spluwa na ikonę, to wykonuje tani gag kabaretowy (po tej nonszalancji widzimy, że autor jest dość młodym jeszcze teatrologiem, nota bene z Łodzią związanym).

    Znaczy, że gagu nie wykonuje Woronowicz, gdy w spektaklu Janusza Opryńskiego stawia krzesło na stole, odwraca je, by widzowie zobaczyli ikonę przyczepioną do oparcia, i hajda spluwa obficie. Aha, wszystko jest grane na obrotówce, aktorzy szybko rzucają kwestie, a całość w porównaniu z "Karamazowem" przypomina rewię. To oczywiście subiektywna opinia. Każdy może sobie wyrobić własną, no chyba, że konkurencją dla teatru stanie się w Łodzi znów poseł Biedroń i o nim będziemy dyskutować.

    Że nie ma takich szans? "Z uwagi na duże zainteresowanie spotkaniem jesteśmy zmuszeni wprowadzić zapisy. Zgłoszenia z imieniem i nazwiskiem prosimy przesyłać na adres etc." informowała w newsletterze Krytyka Polityczna, w której świetlicy poseł miał opowiedzieć m.in. o rosnącym w siłę ruchu neofaszystowskim. I nie była to oczywiście próba umotywowania swojego istnienia i sięgania po miejską kasę na "anty-faszystowskie" działania.

    Dostojewski czy Biedroń. Mamy wrzesień. Naprawdę tak trudno się zdecydować?

    Łukasz Kaczyński

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo