Fantazja współczesnych oszustów nie zna granic

    Fantazja współczesnych oszustów nie zna granic

    Alicja Zboińska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Brat księdza prosi o pieniądze na leczenie proboszcza. Komornik oferuje tani cukier, który zajął dłużnikowi. Młody, dobrze ubrany mężczyzna sprzedaje w butelce preparat do oglądania telewizji w systemie cyfrowym. Co ich łączy? Wyjątkowo sprytne oszustwo.
    Kreatywni oszuści wykorzystują autorytet księdza do wyłudzenia pieniędzy przeważnie od starszych osób

    Kreatywni oszuści wykorzystują autorytet księdza do wyłudzenia pieniędzy przeważnie od starszych osób ©123RF

    Ksiądz nie jest bowiem chory i nie prosi o pieniądze. Komornik nie jest wcale windykatorem i nie ma żadnego cukru w promocyjnej cenie. Prawdziwa jest tylko strata przekazanych im pieniędzy. A preparat, którym rzekomo wystarczy posmarować telewizor, by odbierał w systemie cyfrowym, to zwykła woda, którą można tylko zniszczyć odbiornik. I choć trudno w to uwierzyć, z realizacją tak dziwacznych pomysłów kreatywni oszuści wcale nie mają problemu. Na naiwności przeważnie starszych, ale także młodszych a pazernych osób mogą się nieźle obłowić.

    W powiecie tomaszowskim oszuści wzięli na cel księdza. Nie przebrali się jednak w sutannę i nie wybrali się z kolędą, tylko powoływali się na jego fikcyjną chorobę lub rekomendację.


    - W jednej miejscowości pojawił się brat księdza, który przekazał parafianom, że proboszcz zachorował i potrzebuje pieniędzy na leczenie - mówi Katarzyna Dutkiewicz-Pawlikowska, rzecznik tomaszowskiej komendy. - Pieniądze zostały przekazane, parafianie usłyszeli obietnicę, że gdy ksiądz wyzdrowieje, odzyskają pożyczoną sumę. Wszystko wydało się, gdy ksiądz odwiedził parafian, chodząc po kolędzie. Zdziwił się, gdy usłyszał pytanie, czy już czuje się lepiej. Ksiądz skontaktował się z bratem, od którego usłyszał, że nie ma nic wspólnego z wizytą.

    Ksiądz proboszcz, wskutek działania oszustów, naraził się zresztą parafianom kolejny raz. W tej samej miejscowości zatrzymał się luksusowy samochód. Wysiadła z niego kobieta, towarzyszyło jej dwóch mężczyzn. Powiedzieli mieszkańcom, że skierował ich tu ksiądz proboszcz, który zapewnił ich, że mieszkają tu "dobrzy ludzie, którzy na pewno nie odmówią pomocy". A sytuacja była kłopotliwa.

    - Jeden z uczestników wyjazdu źle się poczuł i trafił do szpitala - zrelacjonowali oszukani, gdy wreszcie wybrali się na policję. - Konieczna była operacja, a ponieważ chodziło o obcokrajowca, nie miał on ubezpieczenia. Lekarz zgodził się operować, ale za pieniądze. Goście nie mieli przy sobie złotówek, tylko dolary. Kantor był jednak zamknięty.

    Gospodarze zostali więc poproszeni o pożyczenie pieniędzy. W zamian otrzymali walizkę z dolarami. Po trzech dniach zgłosili się na policję. Zaczęli się bowiem martwić o to, czy ich gościom nic się nie stało, skoro nie wrócili. Gdy policjanci otworzyli walizkę, znaleźli w niej... kostki mydła. Oszczędności całego życia przepadły.

    Zdaniem Tomasza Kopytowskiego, przedstawiciela łódzkiego Caritasu, oszuści próbują podszywać się pod księdza, gdyż duchowny cieszy się dużym autorytetem, zwłaszcza wśród osób starszych i w małych miejscowościach.

    - Dla nich ksiądz proboszcz to jedna z najważniejszych osób w życiu - zauważa Tomasz Kopytowski. - Oszuści to wykorzystują, a wystarczyłoby wykonać jeden telefon, by dowiedzieć się, czy ksiądz rzeczywiście ma kłopoty ze zdrowiem albo skierował do nas potrzebujących. Sprawdzenie u źródła to najprostszy sposób.

    Caritas wielokrotnie zresztą padał ofiarą spryciarzy. Podszywali się pod niego m.in. oszuści, którzy zbierali pieniądze na remont łódzkiej katedry. Tomasz Kopytowski przypomina, że Caritas został stworzony do pomocy ludziom, a nie budynkom sakralnym.

    W ubiegłym roku ofiarą padła też katolicka Fundacja Przeciwdziałania Uzależnieniom Dominik. Osoby podszywające się pod fundację wykorzystały zaginięcie małej Madzi z Sosnowca. Twierdziły, że - pod szyldem fundacji - zbierają pieniądze na nagrodę dla informatorów, którzy mogli coś wiedzieć o losie dziewczynki. Przedstawiciele fundacji szybko zdementowali informacje o prowadzeniu takiej zbiórki.

    W regionie łódzkim grasował też fałszywy... komornik, który oferował cukier w wyjątkowo korzystnej cenie. Udało mu się wyłudzić dziesiątki tysięcy złotych od przedsiębiorców z branży spożywczej. Mężczyzna tłumaczył, że ma cukier, który pochodzi z zajęcia komorniczego. Cena była promocyjna: 2 zł za kilogram. Udało mu się skusić właściciela firmy, która ma produkcję spożywczą.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Agnieszka P i jej przestępcze sukcesy

    Zaporoska (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Chabym poinformować i przestrzec wszystkich przed kobietą Agnieszka P z Wrocławia która to wymyśla opowiadania o spadku i udaje chorą by wzbudzać litość i pożałowanie swojej osoby.Kłamiąc na temat...rozwiń całość

    Chabym poinformować i przestrzec wszystkich przed kobietą Agnieszka P z Wrocławia która to wymyśla opowiadania o spadku i udaje chorą by wzbudzać litość i pożałowanie swojej osoby.Kłamiąc na temat spadku i szastając pieniędzmi prubuje zyskać zaufanie, by móc później wyłudzić od swojej ofiary pieniądze które jak twierdzi może zwrócić ,,spadkiem,, Kobieta ta gotowa poniżyć się w tym celu aż do servisu oral innemu męższczyźnie by tylko to nagrać telefonem komórkowym. I Ma nadzieje że szantażując go będzie mogła wyłudzić od niego pieniądze . Pani Agnieszka Peikert znalazła sposób na życie żyjąc z rodziną z wyłudzeń na spadek lub szantażu panów którym serwuje taką usługę. Ostatniemu zafundowała taką rzecz,a pani Agnieszka P bardzo lubiała masturbacje. Kobieta ta rozsyła takie nagranie ze swoich zbiorów, myśląc że nagrywając jak ona się szmaci będzie drygować i szantażować. Ale Agnieszka P myśli tylko jedną częścią ciała gdy nie uda jej się wyłudzić pieniądze i urabianie nie wychodzi ,a szantażować to może sobie radce prawnego :-) Agnieszka Peikert ma doświadczenie więc mogłaby pouczyć koleżanke Agnieszke P Zastanawiające jest jak bardzo zależy na tym pani Agnieszce i Krzysztofowi że przystaje on na to by jego żona robiła takie rzeczy różnym panom. Z tego co się dowiedzieliśmy to nadmienić warto że pani robiła tak prawdopodobnie panu Janowi i Witoldowi którzy już teraz sami naganiają Pani Agnieszce potencjalne ofiary. Tzn że z tego procederu kobieta ta nie utrzymuje tylko swojej rodziny ,co nadaje tym panom charakter alfonsów . dobrym współpracownikiem pani Agnieszki P jest Piotr Jaworski.Pani Agnieszka już nie raz próbowała wyłudzać i szantażować. A nie którzy ,,uciakali'' z panią Peikert od żon aż do Szwajcarji by mogła tam urabiać ich na spadek z którego proponowała ich żonom nie małe piniądze za ich męża :-) Jak widzimy fikcja na temat spadku czy chorobie nie raz zawodzi wtedy w ruch wchodzą usta szanownej spadkobierczyni dlatego jeżeli panowie znajdziecie się w takiej dwuznacznej sytuacji z panią Agnieszką to poproście ją by wyłączyła sprzęt nagrywający .Wiedząc o tym że pani ta robi to w pełnym porozumieniu z mężem jesteście naprawde w konfortowej sytuacji. I tej pani , nie robi różnicy czym , preferowała dłoń a nawet pięść, ale ślady krwi wtedy zostawia w samochodzie o czym też rozpowiada i pisze. Ale Ważne jest dla niej zdobyć nagranie. Bo trzeba zarobić. Bycie takim La...o Ciągiem który nagrywa siebie w akcji jest poniekąt ekshibicjonizmem skoro lubi się tym chwalić, bo plik taki już przesłała nasza Agunia szantażystka, :-) Agnieszka Peikert zna tą sytuacje od podszewki i napewno potwierdzi co robiła Agnieszka P w samochodach hotelach itd. Agnieszka Peikert wiedziała że Agnieszka P wydaje wyłudzone pieniądze by urabiać panów którym robi servis . Trzeba panią pouczyć by jak chce to może to robić panom którym służy za..... Taką k...we do szantażu . Skoro tak się zachowuje to tak będzie traktowana .Jeżeli Was oszukała i nic nie robicie bo dowiedziała się czgoś o was i obojętnie z jakiego powodu ma was w szachu. To już czas.zwiń

    Polecamy

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Podziękuj bohaterom ze swojego regionu i wybierz patrona pociągu.

    Podziękuj bohaterom ze swojego regionu i wybierz patrona pociągu.

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny