Fatalny weekend żużlowców Orła. W sobotę porażka. W niedzielę porażka [zdjęcia]

R. PiotrowskiZaktualizowano 
Sobotnią porażkę w Tarnowie żużlowcy Orła zamierzali powetować sobie w niedzielę. Z tych planów wyszły nici, bo Car Gwarant Start Gniezno sprawił w Łodzi niespodziankę ogrywając faworyta 49:41.

Trener Lech Kędziora miał nadzieję, że po wysokim zwycięstwie nad Łotyszami jego zespół złapie wiatr w żagle i powalczy w weekend o komplet punktów w dwóch meczach. Nic z tego. Orzeł przegrał w Tarnowie z Unią, przegrał nawet w Łodzi ze Startem Gniezno.

Na tę drugą porażkę zanosiło się od początku, bo niedzielne starcie z ekipą z Gniezna łódzcy żużlowcy również rozpoczęli niespecjalnie, a tego że po dwóch pierwszych biegach nie przegrywali 2:10 zawdzięczali wyłącznie błędowi Jurica Pavlicy, który szczęśliwie dla łodzian zdołał wykorzystać Rohan Tungate. Dopiero trzecią partię łodzianie rozstrzygnęli na swoją korzyść (4:2), w czym największa zasługa świetnie ostatnio spisującego się Daniela Jeleniewskiego (debiutujący w tym sezonie Rory Schlein przyjechał na trzecim miejscu).

Na Jeleniewskiego, tak jak na Tobiasza Musielaka, trener Lech Kędziora liczył najbardziej. Ten drugi w czwartym biegu szybko wysunął się na czoło stawki i zapewne zgarnąłby kolejne trzy punkty, gdyby nie... błąd Damiana Stalkowskiego. Rywal łódzkiego zawodnika popełnił błąd, wskutek czego upadł Piotr Pióro i wyścig trzeba było powtórzyć. W nim zaś, ku zaskoczeniu wszystkich, Musielaka i Pióro wyprzedził Adrian Gała, więc przyjezdni utrzymali skromne prowadzenie (13:11).

Co prawda wkrótce je stracili (w kolejnym starcie znakomicie spisali się, nie tylko faworyzowany Daniel Jeleniewski, ale i Rory Schlein), lecz po serii zakończonych tym samym rezultatem biegów (dwukrotnie 5:1 wygrywali łodzianie, dwukrotnie i gnieźnianie) wszystko wróciło do normy, a kibice Orła kręcili z dezaprobatą głową, bo nie dość, że ich pupile po dziesięciu wyścigach przegrywali 28:32, to w dodatku zawodził Tobiasz Musielak (dziś cztery "oczka" na koncie!).

Jakby tego było mało najlepszy dotąd żużlowiec Orła został wykluczony z jedenastego, dwukrotnie przerywanego i tylko dzięki dobrej postawie Kai'a Huckenbecka zremisowanego 3:3 wyścigu. Wysiłek Niemca na niewiele się zdał, bo po chwili Rory Schlein i Kamil Kiełbasa przegrali niespodziewanie nie tylko z Mirosławem Jabłońskim, ale nawet z Kevinem Fejferem. Gospodarze mieli w tym momencie przysłowiowy nóż na gardle, Start Gniezno prowadził już 40:32 i zwycięstwa nie wypuścił już z rąk, wygrywając ostatecznie w Łodzi z ośmiopunktową przewagą.

Mecz sobotni: Unia Tarnów - Orzeł Łódź 49:41
Mecz niedzielny: Orzeł Łódź – Start Gniezno41:49

polecane: Mistrzostwa świata Rallycross 2019 w Hell

Materiał oryginalny: Fatalny weekend żużlowców Orła. W sobotę porażka. W niedzielę porażka [zdjęcia] - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
m
mieszkaniec

A może stadion jest za nowy i to jest największy problem w tym sezonie ?

zgłoś
a
armagedon

I po pierwszej czwórce.Sytuacja jak w zeszłym roku.Tyle tylko,że wszystko jest jasne bardzo szybko bo już po 5 kolejce.Czekamy więc do roku 2020.Może będzie lepiej.

zgłoś
G
Gość

Najfajniejszy był spiker zawodów , który prosił o brawa dla zawodników Orła bo przegrali , mówił że nic się nie stało bo tak w sporcie bywa i że zaraz kibice będą narzekać na wyniki drużyny a to nie jest tak jak oni myślą bo to problem złożony czyli chyba dobrze , że kolejny raz przegrali :)

zgłoś
G
Gość

Do zwycięstwa potrzebny dach.

Biedne kapelusze

zgłoś
G
Gość

Jak to dobrze, że relacji ze spotkań Orła nie opisuje już Pan Kuczmera bo z pewnością byśmy przeczytali relację z innego meczu z marketingowym wsparciem głównego sponsora. Jedziemy bardzo słabo a tłumaczenia porażek jeszcze słabsze więc kibiców na trybunach coraz mniej.

zgłoś
G
Gość

Kolejna porażka czyli wszystko po staremu, ale gdyby tor był zadaszony to drużyna z pewnością by wygrywała...

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3