Finał Międzyszkolnych Igrzysk Liceów Ogólnokształcących w Łodzi [ZDJĘCIA]

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Przedstawiciele sześciu świetnych ogólniaków spotkali się w czwartek (7 lutego) w Sali Widowiskowej Politechniki Łódzkiej, aby rozstrzygnąć pierwszą edycję MILO Grzegorz Gałasiński
XXXI LO zwyciężyło w pierwszej edycji Międzyszkolnych Igrzysk Liceów Ogólnokształcących (MILO) w Łodzi. Ale ich organizatorzy podkreślają, że w nowym pomyśle liczy się przede wszystkim dobra zabawa oraz integracja łódzkich licealistów.

Przedstawiciele sześciu świetnych ogólniaków spotkali się w czwartek (7 lutego) w Sali Widowiskowej Politechniki Łódzkiej, aby rozstrzygnąć pierwszą edycję MILO.

Igrzyska trwały od jesieni 2018 r., a każde z uczestniczących liceów było gospodarzem jednej dyscypliny międzyszkolnej olimpiady.

Najpierw Publiczne LO Uniwersytetu Łódzkiego zorganizowało zawody sportowe, w których zwyciężyło XXXI LO.

Z kolei Publiczne LO Politechniki Łódzkiej było gospodarzem rywalizacji w umiejętnościach posługiwania się językiem angielskim – zwyciężyło XXI LO.

XII LO gościło pozostałe szkoły, uczestniczące w MILO, aby sprawdzić wiedzę matematyczną uczniów. Najlepsza okazała się reprezentacja P LO PŁ.

Zawody biologiczne zorganizowało XXXI LO. Zwyciężyli gospodarze.

Przedostatnia rywalizacja – w XXI LO – dotyczyła literatury i sztuki. Swój trzeci triumf odniosło XXXI LO.

Ostatnia dyscyplina pierwszej edycji MILO to chemia. W niej zwyciężyli zawodnicy Publicznego LO PŁ.

– To była przede wszystkim świetna zabawa ­– podsumowała MILO Ewa Łoś, dyrektor XXXI LO, odbierając w czwartek puchar za zwycięstwo w klasyfikacji łącznej. Puchar będzie nagrodą przechodnią, bo w planach jest następna edycja igrzysk ogólniaków. Ewa Łoś wyraziła nadzieję, że w szerszym gronie łódzkich szkół.

Zawody wymyślili uczniowie. Konkretnie z liceum uniwersyteckiego, którzy podzielili się pomysłem z innymi szkołami i dostali wsparcie od dyrektorów oraz nauczycieli.

– Chodziło o to, aby lepiej się poznać, dobrze się i przełamać stereotypy, że np. I LO tak strasznie rywalizuje z liceum politechniki, że uczniowie tych szkół aż się nie lubią. To nie jest prawda – opowiadał w czwartek Wiktor Lewandowski, licealista z XXI LO.

Finał Międzyszkolnych Igrzysk Liceów Ogólnokształcących w Ło...

A okazji do zabawy i śmiechu podczas igrzysk nie brakowało. Bo nie były to zwykłe sprawdziany wiedzy.

Np. rywalizacja z języka angielskiego polegała m.in. na wymyślaniu przez uczniów dialogów do „zadanych” scen z filmów – puszczanych z wyciszonym głosem.

Z kolei w XXXI LO zawodnicy m.in. układali „biologiczne puzzle” – z organami człowieka.

W XXI LO uczniowie wykazywali się talentami aktorskimi. Reprezentacje szkół dostały 40 minut na przygotowanie scenki na zadany przez jurorów temat. Klimat tych zawodów nawiązywał do lat sześćdziesiątych XX wieku – a wśród prowadzących imprezy znalazł się Andy Warhol, w którego wcielił się jeden z licealistów.

Rywalizacja sportowa obejmowała m.in. pływanie z wrzucaniem piłki do kosza umieszczonego na końcu basenu (tzw. sztafeta koszykarska) oraz wyścigi par z powiązanymi nogami. Ale potem uczniowie rozegrali turniej klasycznej siatkówki.

Podczas rozstrzygnięcia igrzysk na Sali Widowiskowej PŁ zagrał zespół PØLY, czyli rockmani-licealiści.

Potencjał do rozwoju MILO w Łodzi jest ogromny, ponieważ w ogłoszonej przez władze miasta – w ostatnią środę – rekrutacji do szkół ponadpodstawowych bierze udział aż 27 liceów ogólnokształcących...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anonim

Sama idea konkursu w porządku, ale organizacja pozostawia wiele do życzenia... Brak podsumowań poszczególnych zawodów, podziękowań dla uczestników, a w rezultacie na gali podsumowującej całą śmietankę spijają osoby, których wkład w wyniki zawodów był minimalny. Trochę słabe, ale przecież to elita :)

Dodaj ogłoszenie