Finansowanie sportu przez samorządy. Łódź liderem inwestycji w Polsce

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
archiwum Dziennika Łódzkiego
Raport. Finansowanie sportu przez samorządy. Wydano 4 miliardy. Ile przeznaczają miasta, a ile województwa?

W latach 2015-2017 miasta wojewódzkie oraz województwa wpompowały do sportowego krwioobiegu ponad 4 miliardy złotych. Dzięki tym funduszom powstaje nowoczesna infrastruktura sportowa,realizowane są programy promocji rekreacji oraz finansowana jest działalność sportowych stowarzyszeń.

Wśród analizowanych miast i regionów, dostrzec można te ośrodki samorządowe, które postawiły na sport bardziej niż inne. Opole, Olsztyn i Gdańsk oraz województwa: śląskie, lubuskie i lubelskie, wydają stosunkowo najwięcej, w przeliczeniu na jednego mieszkańca na rozwój sport.

Stolice wojewódzkie przeznaczyły łącznie ponad 3,6 mld zł na kulturę fizyczną. W czołówce znajdują się największe miasta w kraju. Cztery z nich wydają rocznie średnio ponad 100 mln zł na ten cel. Są to: Warszawa, Łódź, Kraków oraz Gdańsk. Sytuacja wygląda zdecydowanie inaczej, kiedy pod uwagę weźmiemy ogólny stan budżetów poszczególnych miast i spojrzymy na procentowy udział środków przeznaczonych na kulturę fizyczną względem wydatków całkowitych. W pierwszej piątce miast utrzymuje się jedynie Gdańsk. Warszawa, która przeznacza zdecydowanie najwyższą kwotę na sport, w ujęciu procentowym znajduje się na ostatniej pozycji. Średni wskaźnik stolicy wyniósł blisko 1 proc.

Istotne okazało się również zestawienie wydatków samorządów przeznaczanych na sport w kontekście liczby mieszkańców danego miasta. Biorąc pod uwagę te dwa elementy, najwyższą lokatę zajęło miasto Opole, które w przeliczeniu na jednego mieszkańca wydaje aż 295,33 zł na zadania związane ze sportem.

Kwotą wynoszącą ponad 200,00 zł mogą pochwalić się również takie miasta jak: Olsztyn, Gdańsk, Toruń, Lublin, Zielona Góra, Łódź i Katowice.

Jeśli chodzi o średnią kwotę we wszystkich analizowanych samorządach w latach 2015-2017 - wynosi ona 181,52 zł w przeliczeniu na jednego mieszkańca miasta.

Największe kwoty, w latach 2015-2017, miasta wojewódzkie przeznaczyły na inwestycje związane z obiektami sportowymi, rozumiane jako wszystkie wydatki związane z utrzymaniem/renowacją/inwestycjami w zakresie boisk, stadionów i hal sportowych. Łącznie analizowane samorządy w latach 2015-2017 wydały kwotę 1 739 320 049,01 zł, a niekwestionowanym liderem była Łódź, która przeznaczyła na ten cel ponad 300 mln zł. Wśród miast, których wydatki na poprawę infrastruktury sportowej były najwyższe należy wymienić również: Kraków, Gdańsk (powyżej 200 mln zł) oraz Lublin, Olsztyn i Wrocław (powyżej 100 mln zł).

Wyraźnie najniższe wydatki w tym obszarze zanotowały Kielce, które na infrastrukturę sportową przeznaczyły przez trzy analizowane lata niecałe 2 mln zł.

Łączna suma dotacji przeznaczanych na sport w latach 2015-2017 w miastach wojewódzkich wynosiła: 848 008 078,33 zł. Na czele tej listy jest Warszawa z kwotą ponad 247 mln zł. Następne miejsca zajmują: Poznań, Białystok, Bydgoszcz, Toruń, Wrocław, siódma jest Łódź.

Urzędy marszałkowskie przeznaczają zdecydowanie mniej środków na sport niż urzędy stolic województw - zarówno jeśli chodzi o kwoty bezwzględne jak i udziały wydatków na kulturę fizyczną w wydatkach ogólnych. Zdecydowanie najbardziej angażującym się finansowo województwem jest śląskie, które wydało na sport ponad 122 mln zł. Następne miejsca zajmują: Dolnośląskie, Lubelskie i Łódzkie (ponad 20 mln zł).

Łącznie, w latach 2015-2017, urzędy marszałkowskie wydały na sport blisko 440 mln zł. Przeciętne, roczne wydatki pojedynczego województwa na kulturę fizyczną wyniosły z kolei ponad 9 mln zł. W przeliczeniu na jednego mieszkańca również są znacznie niższe niż te w przypadku miast wojewódzkich. Najwyższy poziom ponownie zanotowało śląskie, gdzie kwota ta wynosi średnio 8,86 zł. Łódzkie z kwotą ok. 4 zł zajmuje siódme miejsce w kraju.

Podobnie jak miasta, urzędy marszałkowskie mają także możliwość przekazywania pieniędzy w formie dotacji. Suma dotacji przeznaczanych na sport w latach 2015-2017 w województwach wynosiła: 262 312 821,91 zł. Łódzkie jest pod tym względem drugie w Polsce po Dolnośląskim.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wiem_co_piszę
że MOSiR nie zarabia ani na stadionie Widzewa ani na stadionie ŁKS.
To miasto utrzymuje obiekty poprzez dotacje celowe.
Wcześniej za wynajem obiektów stawki komercyjne płaciły i ŁKS i Budowlani, na czym faktycznie MOSiR zarabiał. Aktualnie koszty pokrywa magistrat a kluby płacą symboliczne kwoty.
Q
Qwerty
Wiesz, akurat Widzew ma na tyle bogatego inwestora (Murapol) i taką frekwencję oraz markę (atrakcyjność dla potencjalnych sponsorów), że gdyby grał już teraz w ekstraklasie to wyprzediłby budżetem każdy z wymienionych przez ciebie klubów.
k
kibic
zobaczcie przykład Widzewa - MOSiR zarabia dzięki nowemu stadionowi, bo dzięki nowemu stadionowi w końcu jest tam frekwencja i sponsorzy.
...
ta sa jedyne kluby piłkarskie takie znane.w Łodzi masz ŁKS i Widzew,masz w Ekstraklasie kobiet dwie drużyny siatkarskie,masz Budowlanych w Ekstraklasie.w Łodzi wszystkie te kluby nie placa za dzien meczowy maja kase jeszcze na czysto z bletów,kateringów itp.zobacz ile w Łodzi miasto wydalo na obiekty sportowe ciekawe czy tam tyle wydali NIE
z
zrealizowano przed 2015 r.
to co się dzieje w Łodzi to pogoń za uciekającym światem...warto by podać dane nt wsparcia miast dla sportu profesjonalnego...np. Wrocław w 2017 r. pona 10 baniek na funkcjonowanie Śląska Wrocław, Gdynia ponad 5 baniek na Arkę, Kielce...itd....Łodzi nie ma w tym zestawieniu. Dlatego ani Widzew ani ŁKS nie mają szans zaistnieć w świecie piłki...to jest liga miast a Zdanowska z Trelą nie chcą tego zrozumieć...
G
Gość
stójka na przystanku raz na jednej raz na drugiej i na obu nogach. skoki przez kałuże, sprint przed rozchlapującymi kałuże na jezdni samochodami. wdrapywanie się do tramwaju i zeskok artystyczny ze stopni, salto w przód na chodnikowej dziurze i w tył na zamarzniętej kałuży ... hahaha sami sportowcy za 4 miliardy !!!
L
Lukasz
Chetnie bym zobaczył zestawinie dla jakiego procentu Łodzian te inwestycje miały znaczenie (zainteresowanych tymi sportami). A czego wszyscy pozostali Łodzianie nie zobaczą bo zabrakło pieniędzy na potrzeby dla ogółu mieszkańców (np. lepszych dróg etc.).
H
Hurrraaaaa
Przed ewentualnym końcem kadencję trzeba się zabezpieczyć.
Dodaj ogłoszenie