Fokus Łódź Biennale - wystawa prac Wojciecha Bruszewskiego

Dariusz Pawłowski
Żona artysty, Małgorzata Kamińska, podczas wernisażu
Żona artysty, Małgorzata Kamińska, podczas wernisażu Krzysztof Szymczak
Wojciech Bruszewski był artystą niezwykłym. To banalne w sumie stwierdzenie pasuje do jego dokonań, jak to się nieczęsto zdarza.

Wojciech Bruszewski był artystą osobnym, bo szukał środków wyrazu dla siebie w różnych dziedzinach i zawsze był o krok przed innymi. Był wyjątkowy, bo zajmował się w sztuce tym, co najbardziej prozaiczne, ale i najpiękniejsze: odkrywaniem tego, co nam umyka, będąc zakochanym w radowaniu się życiem, człowieku i tworzeniu.

Nie była to miłość bezmyślna i infantylna. To miłość wymagająca, filozoficzna, oczekująca od partnera i odbiorcy erudycji i szczególnego spojrzenia, obejmującego różne strony zjawiska. Jak szerokie musiało to być spojrzenia, uzmysławia monograficzna wystawa artysty - "Wojciech Bruszewski (1947-2009). Fenomeny percepcji" - którą otwarto w Ośrodku Propagandy Sztuki w parku im. H. Sienkiewicza w Łodzi.

Ideą projektu, jak podkreślają jego twórcy, było ukazanie całokształtu pracy niedawno zmarłego artysty, od ponad 40 lat związanego z awangardą łódzką. Zadanie było to niełatwe, głównie ze względu na wszechstronność działań Bruszewskiego, który w równym stopniu posługiwał się obrazem, dźwiękiem, jak i słowem. Absolwent wydziałów operatorskiego i reżyserii PWSFTviT w Łodzi, współtworzył grupę fotograficzną Zero 61, Warsztat Formy Filmowej z Józefem Robakowskim, Ryszardem Waśko i Pawłem Kwiekiem.

Był znanym w Europie twórcą filmów strukturalnych, od 1973 roku realizował eksperymentalne prace w nowej technologii wideo, a w początkach lat 80. zaczął wykorzystywać w swych działaniach komputery. Był też współzałożycielem Muzeum Artystów w Łodzi. Został laureatem wielu nagród filmowych i muzycznych, m.in. w I Otwartym Konkursie Chopinowskim na wszystkie instrumenty z wyjątkiem fortepianu, Kraków (1999). Jego nagrania wydał Narodowy Instytut Fryderyka Chopina z okazji obchodów roku chopinowskiego "Chopinimy" (2010).

"W pracy artystycznej udowadniał ulotność i zmienność, wydawałoby się w pełni rozpoznanych zjawisk. Natura objawiała mu się jako splot zaskakujących wizualnie i dźwiękowo paradoksów, wolnych od schema-tycznych pojęć i zaszeregowań" - pisze Janusz Zagrodzki, autor obszernej publikacji towarzyszącej wystawie. Nic dziwnego, że Wojciecha Bruszewskiego i jego sztukę wybrano na inaugurację Fokus Łódź Biennale.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie