Francja na IV Se-ma-for Film Festival w Łodzi

    Francja na IV Se-ma-for Film Festival w Łodzi

    Łukasz Kaczyński

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    "Madame Tutli-Putli" walczyła o Oscara z Se-ma-forem. Teraz będziemy gościć jej producentów
    1/2
    przejdź do galerii

    "Madame Tutli-Putli" walczyła o Oscara z Se-ma-forem. Teraz będziemy gościć jej producentów

    Tylko do 31 lipca twórcy i producenci zgłaszać mogą filmy do dwóch konkursów: międzynarodowego i ogólnopolskiego na najlepszy film animowany wykonany w technikach poklatkowych, które towarzyszą IV edycji Se-ma-for Film Festival w Łodzi. Organizatorzy zdradzają też pierwsze informacja związane z charakterem i programem wydarzenia.
    Bohaterem festiwalu, który rozpocznie się 9 października, będzie animacja francuskojęzyczna. Podobną drogą podążyli organizatorzy wrocławskiego giganta, T-Mobile Nowe Horyzonty, którzy położyli nacisk na animację francuską i związki z nią polskiego twórcy, Waleriana Borowczyka.

    - To zbieg okoliczności, ale w pierwszym pomyśle naszego polskiego programu chcieliśmy zaprezentować wspólne francuskie filmy Borowczyka i Jana Lenicy - mówi Agnieszka Kowalewska-Skowron, koordynator festiwalu. - Ostatecznie skupimy się na Lenicy, jego pracy w Polsce i we Francji. Staramy się sprowadzić zaginiony pełnometrażowy film "Ubu Król i wielki bandzioch"i przygotować jego premierę.

    Obejrzeć będzie można współczesne i archiwalne filmy francuskie. W oddzielnym bloku przygotowanym wspólnie z European Film Festival w Lille poznać będzie można dokonania tej imprezy. Na festiwal zaproszony został Michel Ocelot, ceniony francuski reżyser, którego dzięki pokazom będzie można poznać jako twórcę pełnometrażowych filmów animowanych dla dzieci.

    Ważną jego część programu będą stanowiły najciekawsze produkcje belgijskie i filmy zrealizowane przez kanadyjskiego potentata National Film Board of Canada, które jest producentem m.in. lalkowej animacji Chrisa Lavis i Maćka Szczerbowskiego "Madam Tutli-Putli", która konkurowała o Oscara z łódzkim "Piotrusiem i wilkiem".

    Co istotne, prezes kanadyjskiej instytucji, Rene Chérnier, będzie przewodniczył jury łódzkiego konkursu międzynarodowego. W kapitule zasiądzie także Brian A. Miller, wiceprezes odpowiedzialny za międzynarodową produkcję innego amerykańskiego giganta animacji, Cartoon Network Studios. Prowadzone są też rozmowy, by obszernie zaprezentować w Łodzi filmy z tego studia.

    - Zaprezentujemy produkcje stop motion z francuskojęzycznej części Afryki, w tym specjalny blok z animacjami dla dzieci, by pokazać jak różna od europejskiej jest wrażliwość tych twórców - mówi Agnieszka Kowalewska-Skowron.

    Więcej niż przed rokiem będzie także spotkań z twórcami, którzy opowiadać będą o prezentowanych na ekranie filmach, a także spotkań dla profesjonalistów. Jedno z nich dotyczyć będzie studia Pixar i sposóbu, w jaki wykorzystuje ono stworzone postaci do działań marketingowych.

    Głównym kinem festiwalu będzie w tym roku kino Łódzkiego Domu Kultury, ale dodatkowo, nieopodal, w kinie Se-ma-for Muzeum Animacji odbywać się będą m.in. wieczory z teledyskami.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo