Garbarnia - Widzew. Inne, naprawione oblicze drużyny Widzewa. Efektowne bramki uspokoiły atmosferę w klubie

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Marcin Robak przy piłce
Marcin Robak przy piłce
Kilkadziesiąt tysięcy kamieni spadło z serc rzeszy kibiców Widzewa. Nie będzie rewolucji w klubie, bo Widzew wygrał w Krakowie z Garbarnią 3:1 po dobrej grze.

Współczuliśmy piłkarzom i trenerom Widzewa, bo granie pod wielką presją jest trudne do zniesienia. Może dlatego łodzianie zaczęli zdenerwowani. Trener Marcin Kaczmarek wrócił do żelaznego składu, który zresztą przewidzieliśmy w 100 procentach. Łodzianie wystąpili w białych strojach, takich samych jak podczas pucharowego meczu z Legią, kiedy zagrali naprawdę jak równy z równym z nowym mistrzem kraju.
Marzyliśmy o tym, aby w Krakowie widzewiacy choć zbliżyli się do tamtego poziomu. Szału na początku nie było. Strzelali Marcin Robak i Henrik Ojamaa, albo za lekko, albo niecelnie. Uratował nas też w jednej sytuacji Wojciech Pawłowski. Aż nadeszła 17 minuta. Widzewiacy zagrali wreszcie kombinacyjnie. Akcję zaczął prostopadłym podaniem Bartłomiej Poczobut. Adam Radwański po klepce otrzymał piłkę od Marcina Robaka, minął dwóch rywali i strzelił obok bramkarza gospodarzy do siatki. Brawo!
Przed meczem w naszej propozycji składu na ten mecz napisaliśmy o Adamie Radwańskim: „Cztery bramki w ostatnich ośmiu meczach, taki zawodnik to skarb”. Adam strzelił piątego gola w dziewiątym meczu.
Mieliśmy wielkie szczęście w 31 minucie, kiedy to Bartłomiej Mruk źle trafił głową po rogu. Piłka jeszcze otarła się o widzewiaka i wyszła na róg. Dośrodkowania rywali to przekleństwo. Nie potrafią wybijać górnych piłek nasi obrońcy.
Słabo spisywał się Kornel Kordas, większość akcji gospodarze organizowali prawą stroną. I w 37 minucie ani Kornel Kordas, ani Henrik Ojamaa nie powstrzymali Michała Feliksa, ten zagrał wzdłuż bramki do Kamila Kuczaka, który strzelił w kierunku naszej bramki. Piłka odbiła się jeszcze od Łukasza Kosakiewicza i wpadła do siatki. 1:1.
Zaraz po przerwie zaatakował Marcin Robak, ale nie trafił z ostrego kąta. Chwilę później sędzia nie widział zagrania ręką jednego z obrońców Garbarni i choć ławka łodzian protestowała, arbiter był niewzruszony.
Łodzianie wyszli na prowadzenie w 59 minucie. Akcję bramkową znów zainicjował Marcin Robak. Zagrał podeszwą do tyłu. Przejął piłkę Henrik Ojamaa i podał do Konrada Gutowskiego. Pomocnik łodzian powalczył z obrońcą, nie dał sonie odebrać piłki i strzelił obok bramkarza. Brawa za tę akcję.
W 64 minucie mogło być 2:2, ale dwie świetne interwencje na swoim koncie zapisał Wojciech Pawłowski. Widzew powinien grać cierpliwie, jak Bayern, długo rozgrywać piłkę w środku pola.
Pięknym strzałem z woleja popisał się w 69 minucie Hubert Wołąkiewicz - gola nie było, bo piłka trafiła tam, gdzie akurat stał bramkarz i tylko wyciągnął ręce.
Co się odwlecze. W 86 minucie po akcji Marcela Gąsiora i Łukasza Kosakiewicza piłkę w polu karnym przejął Marcin Robak. Wykonał obrót, zmylił obrońcę i strzelił do siatki. Wygrana stała się faktem.
– Pokazaliśmy inne oblicze drużyny - powiedział Marcin Robak. – Cieszę się, że podnieśliśmy się po niepowodzeniach. Musimy wygrywać. Pokazaliśmy dobrą grę. Czekają nas jeszcze ciężkie spotkania, ale cieszę się, że się przełamaliśmy.

Garbarnia Kraków – Widzew Łódź 1:3 (1:1)

Gole: 0:1 Adam Radwański (17), 1:1 Kamil Kuczak (37), 1:2 Konrad Gutowski (59), 1:3 Marcin Robak (87).
Sędziował: Jacek Lis (Katowice). Żółte kartki: Marszalik, Masiuda, Kowalski, Radwanek, Nakrošius, Serafin - Tanżyna, Gutowski, Gąsior.
Mecz bez udziału publiczności.
Garbarnia: Dorian Frątczak - Jakub Kowalski, Krystian Kujawa, Marek Masiuda, Bartłomiej Mruk, Grzegorz Marszalik (46, Błażej Radwanek) - Kamil Kuczak, Donatas Nakrosius, Tomasz Kołbon - Krzysztof Szewczyk (59,Patryk Serafin), Michał Feliks (56, Mateusz Wyjadłowski). Trener: Łukasz Surma.
Widzew: Wojciech Pawłowski - Łukasz Kosakiewicz, Hubert Wołąkiewicz, Daniel Tanżyna, Kornel Kordas - Konrad Gutowski (90, Robert Prochownik), Bartłomiej Poczobut, Mateusz Możdżeń (90, Daniel Mąka), Adam Radwański (78, Marcel Gąsior), Henrik Ojamaa (83, Christopher Mandiangu) - Marcin Robak. Trener: Marcin Kaczmarek.
Stal Stalowa Wola - Stal Rzeszów 3:0 (Michał Fidziukiewicz 28, 72, Bartłomiej Ciepiela 80)
Pogoń Siedlce - Górnik Polkowice 1:3 (Maciej Firlej 70 - Eryk Sobków 44, 74-k, 90)
Lech II Poznań - Elana Toruń 2:2 (Michał Skóraś 12, Filip Szymczak 41 - Wojciech Onsorge 34, Bartosz Machaj 64)
Skra Częstochowa - Resovia 0:0
Górnik Łęczna - Znicz Pruszków 1:0 (Bartosz Śpiączka 87)
Olimpia Elbląg - Gryf Wejherowo 3:1 (Kamil Wenger 26-k, Cezary Demianiuk 77, Michał Kuczałek 85 - Kewin Przygoda 74)
Błękitni Stargard - Bytovia Bytów 1:3 (Mateusz Kompanicki 82 - Michael Ameyaw 1, Adrian Bielawski 36-k, Piotr Giel 64)
Legionovia – GKSKatowice 2:2 (Patryk Koziara 43-k, Andrzej Trubeha 69 - Arkadiusz Jędrych 24, 46)
1.Widzew Łódź265153-24
2.GKS Katowice264846-30
3.Górnik Łęczna264634-30
4.Olimpia Elbląg264440-25
5.Resovia264444-24
6.Bytovia Bytów264038-36
7.Błękitni Stargard263841-42
8.Elana Toruń263635-34
9.Skra Częstochowa263522-33
10.Górnik Polkowice263443-34
11.Stal Rzeszów263441-39
12.Lech II Poznań263433-35
13.Pogoń Siedlce263337-42
14.Garbarnia Kraków263230-31
15. Znicz Pruszków263134-44
16.Stal Stalowa Wola263131-39
17.Legionovia Legionowo262024-47
18.Gryf Wejherowo261420-57
Następna 27 kolejka:
20.06: Stal Stalowa Wola – Legionovia (17).
21.06: Widzew Łódź – Lech II Poznań (19.10), Błękitni Stargard – Pogoń Siedlce (16), Bytovia Bytów - Olimpia Elbląg (18), Gryf Wejherowo - Górnik Łęczna (15), Znicz Pruszków - Skra Częstochowa (12), Resovia - Stal Rzeszów (13.05), GKS Katowice - Garbarnia Kraków (17), Elana Toruń - Górnik Polkowice (17). ą

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej Jagoda
17 czerwca, 19:36, Andrzej Jagoda:

4 1=5 goli, a nie 9.

8 1=9 meczów, a nie 5

Dlaczego zamiast plusa pokazują się jedynki?

A
Andrzej Jagoda

4 1=5 goli, a nie 9.

8 1=9 meczów, a nie 5

A
Andrzej Jagoda

Nie bardzo rozumiem ten fragment: "Łodzianie wystąpili w białych strojach, takich samych jak podczas pucharowego meczu z Legią, kiedy zagrali naprawdę jak równy z równym z Piastem Gliwice"

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3