Gdyby tak w Łodzi...

    Gdyby tak w Łodzi...

    Jerzy Witaszczyk

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    W Krakowie na ulicy stanął autobus przegubowy z miejscami na 161 osób. Obok - 153 auta osobowe, którymi przyjechało tyle samo osób. Autobus zajął 18 metrów. Samochody, ustawione zderzak w zderzak po pięć w rzędzie - 150 metrów. Na jazdę jednym pasem potrzebowałyby dwa kilometry.
    Jerzy Witaszczyk

    Jerzy Witaszczyk ©Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Eksperyment teoretycznie wykazał wyższość zbiorowej komunikacji nad indywidualną. Żeby komunikacja zbiorowa wygrała w praktyce, musi być niezawodna, perfekcyjna i tania. A najlepiej - darmowa.

    Że darmowa komunikacja nie ma sensu? Ma sens. Od początku roku za darmo jeżdżą mieszkańcy Tallina, stolicy Estonii. Przyjezdni płacą. Wcześniej bezpłatną komunikację wprowadziło kilka mniejszych europejskich miast. I jakoś to się kręci. Korzyści są oczywiste: mniej aut na ulicach, mniej wypadków, mniej spalin i możliwe wyższe wpływy podatkowe. Bo na przykład Tallin liczy na to, że ludzie dojeżdżający do pracy spoza miasta, zameldują się w stolicy i tu zaczną płacić podatki.

    A gdyby tak Łódź skorzystała z tallińskiego wzoru? Tallin na komunikację wydaje 2,5 proc. budżetu. Pożytki mogą okazać większe, chociaż nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze.

    Jerzy Witaszczyk

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a gdyby tak ?

    plautilla (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    A gdyby tak w Łodzi...rozkopali wszystkie ulice (a jest już blisko ideału) i zmusili ludzi do komunikacji rowerowej, to po zakończeniu tych inwestycji dla samochodów, okazałyby się w większości...rozwiń całość

    A gdyby tak w Łodzi...rozkopali wszystkie ulice (a jest już blisko ideału) i zmusili ludzi do komunikacji rowerowej, to po zakończeniu tych inwestycji dla samochodów, okazałyby się w większości niepotrzebne.
    Tylko rowery i drogi rowerowe mają sens i przyszłość ! Niech żyje jazda na rowerach, ekologiczna , zdrowa i przyjemna. Tramwaje i autobusy tylko dla starców !zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Piechur

    Jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    A ja wolę pieszo. Tylko wtedy, gdy w grę wchodzą większe odległości, wsiadam do tramwaju. Odleglości w promieniu 45 minut do 1 godziny marszu pokonuję na nogach.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Naprawdę tak myślisz?

    Astanek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Odezwała się panienka, lub mężatka, której się wydaje, że będzie wiecznie młoda. Nie będziesz! Przyjdzie czas, kiedy i z ciebie zacznie się sypać próchno. Gratuluję dobrego samopoczucia!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przesada, to prosta droga do faszyzmu

    Też rowerzysta, ale rozsądny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    We wszystkim najgorsza jest przesada. Poczekaj, jak spadnie śnieg - zasuwaj wtedy rowerem po mieście. Albo, jak leje deszcz. Albo, kiedy jesteś przeziębiony. Codziennie do pracy i z pracy!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo