Głuchów: śmierć w maluchu. Wypadek na jedynce [ZDJĘCIA+FILM]

(Ad.), KWP
W Głuchowie zginęła kobieta prowadząca "malucha". Krzysztof Szymczak
Zginęła kobieta prowadząca "malucha", czyli fiata 126 p. Nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu i wyjechała na krajową "jedynkę". Tam uderzyła w nią skoda.

W poniedziałek, 5 grudnia, około godz. 11:40, 44-letnia kobieta wyjechała z drogi podporządkowanej fiatem 126p na krajową jedynkę. Nie ustąpiła pierwszeństwa. Doprowadziła do zderzenia z samochodem skoda superb.

W wyniku wypadku śmierć poniosła kierująca fiatem. Urazu głowy i ogólnych potłuczeń doznała 54-letnia pasażerka fiata, która została przewieziona do szpitala. 40-letni kierowca skody doznał urazu kręgosłupa.

W związku z wypadkiem trasa K1 w kierunku Łodzi była zablokowana. Do godziny 15.30 ruch odbywał się wahadłowo.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
polak
Wstyd mi za autorów poprzednich wypocin, jak można nie mieć szacunku do życia, do ludzi, do nieszczęść. Dlaczego każdy z tych........ nie podpisze się imieniem i nazwiskiem
c
człowiek
wieźcie się ludzie ogarnijcie .. i ni piszcie tutaj takich głupich komentarzy typu babi to tylko maszynie do szyca dać... bo to każdego mogło spotkać.. ciekawe jakby któregoś z was spotkała taka tragedia czy mówilibyście że ' głupia baba' ? nie sądzę...
;(
dokładnie ! zgadzam się z ta wypowiedzą..
k
kkk
ile jechal to jechal lecz mial pierwszenstwo, ta kobieta jako kierowca pownna potrafic ocenic odleglos i jego predkosc a maluch tonie samochod co do kwestii bespiecznstwa
G
Gość
A może twój tata to ten w białym samochodzie, co radził mi, żebym odjechał stamtąd, bo mnie będą "po sądach ciągać" i sam odjechał chwilę później. A ja stałem tam prawie 3 godziny i składałem zeznania (czerwone Ducato - widać na zdjęciach). Więc się zastanów, czy moralne jest odjechać z miejsca wypadku, gdy było się świadkiem?
:-(
:-(
a
android
ludzie są chamscy i bez szacunku dla siebie autorzy tych komentarzy powinni iść na przymusowe leczenie psychiatryczne a wypowiedź że jedyna maszyna jaka powinna jeździć baba to maszyna do szycia to już wogóle debilizm pierwsza klasa gratuluje wprost braku szacunku dla tej tragedii , obyś autorze tego komentarza nie stracił nigdy nikogo bliskiego w wypadku , zobaczylibyśmy jaki wtedy byś był mądry
k
kierowca
Jeszcze napisz, że ta skoda jechała 40 km/h...
k
kierowca
100 czy 120 km/h
O
Ogarnijcie się
Boże, co za szlam. Możecie się przestać przerzucać?
Fakty są takie że Pani zignorowała przepisy, a Superb jechał minimalnie poniżej 70 km/h.
I nie ma nic więcej do dodania. Kobieta z Fiata może miała gorszy dzień, może się przeziębiła i tyle, wcale nie musiała być idiotką. A kierowca Superba nie miał szans zareagować, zrobił co mógł.
Dodam że ranny w przypadku 40 latka to przesada, bo przecież nie wzięło go pogotowie
k
kris
Mogłaby objąć obsadę, gdyby żyła...
m
ministrowa
pani miała bardzo dobry dzień ! wreszcie nauczyła się jeździć !! moze objąć posadę ministra komunikacji w rządzie tuska !!
m
mietek
Pogdybać to se można a najlepiej to jest się zastanowić przed faktem a nie po.
k
kris
Skąd Ty dzieciaku wiesz ile jechał kierowca Skody? Twój Tata stał tam z radarem, czy jest może biegłym do spraw ruchu drogowego i ocenił prędkość po śladach na miejscu? Każdemu się wydaje, że jak widzi samochód to on musi nagle pędzić z prędkością ponaddźwiękową.
A
Annabeth
Gdyby pan od Skody jechał 70 km/h a nie 120 km/h , to nikt by nie zginął. Mój tata był świadkiem
Dodaj ogłoszenie