ZOBACZ
    ZDJĘCIA

    Łódź Disco Fest 2019

    Rozwiń
    "Gombrowicz w Pilchu" w Teatrze Nowym w Łodzi

    "Gombrowicz w Pilchu" w Teatrze Nowym w Łodzi

    Róża Augustyniak

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Agnieszka Rose i Maria Dejmek, czyli bliźniaczki poszukujące sensu życia w księgach najbardziej zakazanych z zakazanych

    Agnieszka Rose i Maria Dejmek, czyli bliźniaczki poszukujące sensu życia w księgach najbardziej zakazanych z zakazanych ©hawa

    W Teatrze Nowym im. Kazimierza Dejmka w Łodzi odbyła się premiera spektaklu „Wiele demonów” w reż. Mikołaja Grabowskiego na podstawie prozy Jerzego Pilcha
    Agnieszka Rose i Maria Dejmek, czyli bliźniaczki poszukujące sensu życia w księgach najbardziej zakazanych z zakazanych

    Agnieszka Rose i Maria Dejmek, czyli bliźniaczki poszukujące sensu życia w księgach najbardziej zakazanych z zakazanych ©hawa

    Druga już kooperacja łódzkiego Teatru Nowego z warszawskim Teatrem IMKA w ramach projektu DuoPolis Kulturalne, stworzyła łódzkiej publiczności możliwość spotkania z zasłużonym twórcą Mikołajem Grabowskim. Tym razem DuoPolis poszerzyło swe terytorium o byłe ziemie Galicji, bo niegdysiejszy dyrektor „Nowego” sięgnął po powieść Jerzego Pilcha „Wiele demonów”, której akcja umiejscowiona została w małej miejscowości na Śląsku Cieszyńskim. Grabowski postanowił nieco zabawić się Pilchem, może dlatego, że tekst powieści szalenie trudno przełożyć na język teatru, biorąc pod uwagę gęstość fabuły tego - jakby nie było - kryminału.

    Dwuaktowy spektakl wypełniają głównie dialogi bohaterów, których wiodącym tematem są kwestie egzystencjalne. Mimo że reżyser umiejscawia postaci w stworzonej przez siebie, ciekawej scenografii, to słowa są na pierwszym planie. Atrakcyjny, literacki język, przy pomocy którego autor powieści sporządził barwne i rozbudowane opisy, jest walorem sztuki, jednak przez ich nawarstwienie widz może czuć się momentami zmęczony. Grabowski rzadko korzysta z pauz, a uwypuklanie różnic między protestantami i katolikami, czy papistami, może być nie do końca czytelne dla mieszkańców większości regionów Polski.

    Obyczajowość to jeden z ulubionych tematów reżysera i podczas gdy większość mieszkańców Sigła gimnastykuje się intelektualnie, córki lokalnego pastora (ciekawe interpretacje Marii Dejmek i Agnieszki Rose) czytają zakazane księgi i romansują szukając dla siebie alternatywnego pomysłu na życie.

    Demaskując społeczne ograniczenia, Grabowski posłużył się dobrze znaną w swoim warsztacie paraliteracką prowokacją a’la Gombrowicz. Widać to szczególnie w scenach przedstawiających bunt bliźniaczek, rozmowach matki z synem (otoczkowana matrona usadzona przy białym stole, grana przez fenomenalną Iwonę Bielską). Duch Gombrowicza wyraźnie obecny jest także w zahaczających o elementy farsy demaskacjach przywar myślowych otoczenia, które hamują swobodny rozwój młodych bliźniaczek kierując ich uwagę na to „co zakazane”. Możemy się domyślać, że czynnikiem zakazanym była prawdopodobnie lektura filozofów. Sięganie po takie książki może symbolizować odwieczne pragnienie poznania i potrzebę duchowego rozwoju, wykraczającego poza dopuszczalne, ustalone normy moralne. U przekornych bliźniaczek, którym w życiu wyraźnie brakuje autorytetu, powoduje to niepokój egzystencjalny. Jak wszystkie młode, inteligentne istoty, dziewczęta próbują nieco po omacku odnaleźć swoją drogę. Te poszukiwania dobrze ilustruje scena na piętrowym łóżku, w której odziane w ciemnowiśniowe, satynowe piżamy inicjują dyskusję o charakterze etycznym. W konkluzji dochodzą do wniosku, że sztywne ramy purytańskiego społeczeństwa „nie są dla nich” - są bowiem „za silne i za młode”. W istocie, pozostają z uczuciem pustki duchowej, z której wyjściem wydają się być potajemne schadzki.

    W grze aktorów wyraźnie odbija się osobowość reżysera, co jest widoczne w ich delikatnej manierze. Bielska fantastycznie transformuje się z tupiącej przeciwko rozwiązłości seksualnej mieszczanki z opętanym wzrokiem w dominującą i narzucającą swoją wolę matronę. Bawią komediowa scena przesłuchania żony pastora (Joanna Król i Marcin Kalisz) oraz perypetie z trumną.

    „Wiele demonów” to spektakl przedstawiający dość hermetyczny świat, skierowany do widza uwiedzionego warsztatem literackim Pilcha. Niemniej inscenizacja Grabowskiego to teatr sensu stricto.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Groza

    Jakub Moderski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Szanowna Pani Różo! To, że jest pani na bakier z interpunkcją, deklinacją i logiką, to jeszcze nic. Najgorsze, że nie czytała pani powieści Pilcha. A z adaptacji niewiele pani zrozumiała. By nie...rozwiń całość

    Szanowna Pani Różo! To, że jest pani na bakier z interpunkcją, deklinacją i logiką, to jeszcze nic. Najgorsze, że nie czytała pani powieści Pilcha. A z adaptacji niewiele pani zrozumiała. By nie być gołosłownym - Bielska nie "transformuje", gra po prostu dwie różne postaci... Więcej potknięć (małych i bardzo dużych) chętnie wytknę. Liczę na odpowiedź.
    Z poważaniem
    JMzwiń

    Polecamy

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    Zakochaj się w historii. Trwa rekrutacja do Olimpiady Solidarności

    Zakochaj się w historii. Trwa rekrutacja do Olimpiady Solidarności

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny