Górnicy i energetycy z Bełchatowa, którzy mają akcje PGE, zainkasowali pokaźną dywidendę

Grzegorz Maliszewski
Górnicy i energetycy z Bełchatowa, którzy mają akcje PGE, zainkasowali pokaźną dywidendę 6 tys. zł dywidendy otrzymają pracownicy elektrowni Bełchatów, którzy mają najwięcej akcji
Górnicy i energetycy z Bełchatowa, którzy mają akcje PGE, zainkasowali pokaźną dywidendę 6 tys. zł dywidendy otrzymają pracownicy elektrowni Bełchatów, którzy mają najwięcej akcji Archiwum
Udostępnij:
Polska Grupa Energetyczna 15 października wypłaca dywidendę dla swoich akcjonariuszy. W tym roku na jedną akcję przypadnie po 78 groszy. Energetycy i górnicy z Bełchatowa zainkasują pokaźne kwoty. Na tegoroczną dywidendę energetyczny potentant z ubiegłorocznego zysku, który wyniósł 3,64 mld zł, przeznaczył ponad 1,4 mld zł, co daje w przeliczeniu na jedną akcję 78 groszy. Tegoroczna dywidenda jest nieco niższa od tej sprzed roku, kiedy PGE dla akcjonariuszy płaciło po 1,1 zł dywidendy za akcję, a łączna suma przeznaczona z zysku wyniosła ponad 2 mld zł.

Największym beneficjentem dywidendy jest oczywiście Skarb Państwa, który obecnie jest posiadaczem 58 proc. akcji. Udziały posiadają także pracownicy kopalni i elektrowni, wchodzących w skład koncernu, którzy nie pozbyli się ich na rynku.

Na spory zastrzyk gotówki mogą liczyć górnicy i energetycy w Bełchatowie, którzy zatrzymali swoje akcje. W elektrowni Bełchatów pracownicy posiadają średnio od 5 do 6 tys. walorów. Rekordziści mają nawet po 8 tys. sztuk akcji. Łatwo więc policzyć, że z tytułu dywidendy na ich konta wpłynie około 6 tys. zł.

Kilka razy mnie już kusiło, aby sprzedać akcje, ale zawsze raz w roku jest to jednak spory zastrzyk gotówki, który nam pracownikom się należy, bo akurat w Bełchatowie to duża część zysku PGE jest wypracowywana 

 

- Kilka razy mnie już kusiło, aby sprzedać akcje, ale zawsze raz w roku jest to jednak spory zastrzyk gotówki, który nam pracownikom się należy, bo akurat w Bełchatowie to duża część zysku PGE jest wypracowywana - mówi jeden z pracowników bełchatowskiej elektrowni.

Na skromniejszą dywidendę mogą liczyć ich koledzy z kopalni, którzy posiadają od 1,3 do 1,7 tys. akcji. Dywidendę z zysku za 2014 r. otrzymają wszystkie osoby, które były posiadaczami akcji w dniu 24 września, na który to wyznaczono dzień dywidendy.

Po opublikowanym we wrześniu raporcie finansowym PGE za pierwsze półrocze, w którym zanotowano aż 5 mld zł straty na skutek odpisu wartości majątku spółki, pojawiły się pytania o przyszłoroczną dywidendę.

Przyczyną odpisu była aktualizacja wartości elektrowni opalanych węglem. Analizy wykazały, że wartość energetyki konwencjonalnej spada, a korzyści ekonomiczne, wypracowywane przez nią w przyszłości, będą wiele niższe. Wpływ na to ma rygorystyczna tzw. polityka klimatyczna Unii Europejskiej i prognozowany wzrost cen uprawnień do emisji CO2 oraz spadek cen energii elektrycznej.

Podstawą do wyliczenia następnej dywidendy będzie zysk netto skorygowany o wielkość odpisu.

 

 PGE zapewnia jednak, że wciąż chce utrzymać pozycję spółki dywidendowej. - Jesteśmy w stanie wygenerować wystarczającą ilość przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej, aby spełnić oczekiwanie rynku w tym zakresie - mówi Marek Woszczyk, prezes PGE. - Ze względu na odpis zmodyfikowaliśmy naszą przyszłą politykę dywidendową. Podstawą do wyliczenia następnej dywidendy będzie zysk netto skorygowany o wielkość odpisu.

 

UOKiK i Inspekcja Handlowa będą monitorować ceny w sklepach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie