Groźny wypadek w Wieltonie. Pomocnik lakiernika z poważnymi obrażeniami ciała

Natalia Ptak
Natalia Ptak
Do wypadku na terenie Zakładu Z1 w Wieluniu doszło 21 listopada w godzinach porannych.- Wieluńscy policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policyjnych 44- letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego wykonujący czynności pracownicze został przyciśnięty przez tylną klapę wywrotki. Na skutek tego zdarzenia 44- latek z poważnymi obrażeniami ciała przewieziony został do szpitala - komentuje Katarzyna Grela, rzecznik KPP w Wieluniu.CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYM SLAJDZIE
Do wypadku na terenie Zakładu Z1 w Wieluniu doszło 21 listopada w godzinach porannych.- Wieluńscy policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policyjnych 44- letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego wykonujący czynności pracownicze został przyciśnięty przez tylną klapę wywrotki. Na skutek tego zdarzenia 44- latek z poważnymi obrażeniami ciała przewieziony został do szpitala - komentuje Katarzyna Grela, rzecznik KPP w Wieluniu.CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYM SLAJDZIE
Groźny wypadek w Wieluniu. 44-letni pracownik został poważnie ranny. Okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci.

Do wypadku na terenie Zakładu Z1 w Wieluniu doszło 21 listopada w godzinach porannych.

- Wieluńscy policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policyjnych 44- letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego wykonujący czynności pracownicze został przyciśnięty przez tylną klapę wywrotki. Na skutek tego zdarzenia 44- latek z poważnymi obrażeniami ciała przewieziony został do szpitala- komentuje Katarzyna Grela, rzecznik KPP w Wieluniu.

Jak informuje firma Wielton, na miejscu wypadku pracuje policja i zespół BHP, które ustalają okoliczności oraz przyczyny wypadku. Poza tym zakład pracuje normalnie.

- Obrażeniom uległ doświadczony pracownik zatrudniony na stanowisku pomocnik lakiernika. Natychmiast udzielono mu pomocy medycznej i wezwano pogotowie, które przetransportowało poszkodowanego do szpitala w Wieluniu, gdzie wykonano badania. Po czym został przewieziony na dalszą diagnostykę do szpitala w Łodzi. Towarzyszy mu żona i przełożony pracownika. Wg informacji uzyskanych od lekarzy życiu i zdrowiu pracownika nie zagraża niebezpieczeństwo - zapewnia Małgorzata Barańska, Dyrektor Marketingu i PR'u Wielton S.A.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Gdyby nie Wielton to gdzie ponad tysiąc ludzi znalazłoby zatrudnienie?

G
Gość

Wielton zatrudnia masę ludzi i dobrze im płaci

A wypadki się zdarzają przecież

Co za głupie komentarze...

G
Gość
21 listopada, 21:22, Dres:

To PISowska firma.

No i co z tego?

G
Gość

To firma jak Neapco Praszka jak dojdz8e do wtpadku to ludziom uyrudniaja ZYCIE

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie