Grzegorz Raszewski odszedł niespodziewanie. Pogrzeb druha z OSP Łagiewniki zgromadził kilkuset strażaków i ratowników medycznych [ZDJĘCIA]

Jaroslaw Kosmatka
Jaroslaw Kosmatka
W czwartek (26 kwietnia) zmarł nagle Grzegorz Raszewski, znany i lubiany łódzki strażak ochotnik i społecznik. Od wielu lat związany był przede wszystkim z jednostką OSP Łagiewniki. W jego ostatniej drodze w poniedziałek (30 kwietnia) poszły tłumy bliskich, przyjaciół, kolegów i znajomych.

Grzegorz Raszewski odszedł na wieczną służbę w czwartek (26 kwietnia) w wieku 45 lat. - To śmierć przedwczesna i niepotrzebna - mówił ksiądz prowadzący uroczysty pogrzeb w poniedziałek (30 kwietnia).

Grzegorz Raszewski został pochowany na cmentarzu parafialnym w łódzkich Łagiewnikach. W jego ostatniej drodze towarzyszyło mu kilkaset osób. Wartę honorową pełnili strażacy ochotnicy i zawodowcy. Nie zabrakło ratowników medycznych, z którymi Grzegorz pracował i współpracował.

Druh Grzegorz Raszewski był członkiem zarządu oddziału miejskiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych R.P. w Łodzi i zastępcą naczelnika Ochotniczej Straży Pożarnej Łódź-Łagiewniki.

- Odszedł wspaniały i spolegliwy człowiek, dla którego bezinteresowne pomaganie innym ludziom w potrzebie było prawdziwą życiową pasją. Czasem ciężko się z nim dyskutowało. Ale zawsze nawet drobne kłótnie były niezwykle kreatywne - mówił na pogrzebie druh Sławomir Emanuel - prezes zarządu Związku OSP RP w Łodzi.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Peka
Grześ nie był ratownikiem medycznym, miał tylko KPP.
m
misiek
Zgadza się. Grześ był po KPP
E
ElPadre
Wszystko ok poza tym że Grześ nie był ratownikiem medycznym.
Dodaj ogłoszenie