Gwiazdy na Gwiazdkę w Łowiczu. Grały gwiazdy, zwyciężyła...

    Gwiazdy na Gwiazdkę w Łowiczu. Grały gwiazdy, zwyciężyła Kasia

    Paulina Szczerkowska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Gwiazdy na Gwiazdkę w Łowiczu. Grały gwiazdy, zwyciężyła Kasia
    1/4
    przejdź do galerii

    ©Jacek Niezdropa

    W sobotę w Łowiczu odbyła się XII edycja halowego turnieju charytatywnego „Gwiazdy na Gwiazdkę”. Wydarzeniu patronował łowiczanin i reprezentant Polski Maciej Rybus, który na co dzień reprezentuje barwy rosyjskiego Tereka Grozny.
    Oprócz drużyny skompletowanej przez popularnego „Rybę” w turnieju wystąpił także zespół złożony z dziennikarzy Canal+, ekipa „Gwiazd Futsalu” oraz „Łączy nas Widzew”. W składzie tych ostatnich znaleźli się m.in. Princewill Okachi, Robert Kowalczyk, Marcin Zając, Piotr Szarpak, ale także kierownik drużyny Waldemar Krajewski, czy trener łodzian Marcin Płuska.

    Byłych widzewiaków można było zobaczyć także w innych ekipach. Piotr Grzelczak i Maciej Szczęsny zagrali w zespole „Ryba Team”, a Damian Radowicz wspomógł dziennikarzy Canal+.

    Choć turniej otworzyło piękne trafienie Macieja Rybusa, to w meczu o 1. miejsce drużyna musiała uznać wyższość „Gwiazdy Futsalu”, które pokonały zespół „Ryba Team” 4:2. Dzięki remisowi z ekipą dziennikarzy na 3. miejscu znalazła się ekipa „Łączy nas Widzew”, natomiast czwarta lokata przypadła reprezentantom Canalu+.

    Nie wyniki były jednak tego dnia najważniejsze. Gwiazdy futbolu zjechały do Łowicza po to, aby pomóc 29-letniej Katarzynie Cieślak, która zmaga się z ziarnicą złośliwą. Całkowity koszt leczenia wynosi 500 tys. złotych, a dochód z turnieju choć w niewielkim stopniu ułatwi kobiecie walkę z nowotworem.

    W sobotę hala OSIR w Łowiczu była wypełniona po brzegi. Już godzinę przed rozpoczęciem turnieju przed wejściem ustawiła się długa kolejka i miejsca niestety nie wystarczyło dla wszystkich.

    Ci, którzy znaleźli się na trybunach mogli wziąć udział w wyjątkowych licytacjach. To one były najważniejszą cześcią turnieju. Na sprzedaż wystawiono m.in. koszulkę „Vive la Pologne” z podpisem Roberta Lewandowskiego, meczowy trykot Torino należący do Kamila Glika, piłkarskie buty Jakuba Rzeźniczaka, piłkę z podpisami dziennikarzy Canal+, strój Widzewa, ale także lot nad Łowiczem czy weekend w luksusowym hotelu SPA na Słowacji.

    Najwyższą cenę na licytacji osiągnęła jednak koszulka Barcelony należąca do Daniego Alvesa, która została sprzedana za 2600 zł. Dużo trzeba było zapłacić za trykot Kamila Glika (1600 zł) oraz meczowy strój Skry Bełchatów (1300 zł). Widzowie i licytujący przyczynili się do pobicia ubiegłorocznego rekordu zbiórki. Na leczenie Katarzyny Cieślak zostało zebrane 31 tys. 570 zł.

    Powtórka z niesamowitej turniejowej atmosfery już za rok.

    Znani i lubiani grali w piłkę. Nie brakowało futbolowych emocji

    Głównym celem sobotniego turnieju była zbiórka pieniędzy na leczenie Katarzyny Cieślak, ale nie można nie wspomnieć o piłkarskich emocjach, które zaserwowali nam zawodnicy. W pierwszym meczu zawodnicy „Ryba Team” podejmowali dzienniarzy Canal+. Wynikiem 3:2 zwyciężyli ci pierwsi, a bramki strzelali Maciej Rybus oraz widzewiacy, Piotr Grzelczak i Damian Radowicz.

    W kolejnym starciu zawodnicy „Łączy nas piłka” zremisowali 1:1 z „Gwiazdami Futsalu”. Do siatki trafiali Michał Hyży oraz Princewill Okachi.

    Następny mecz to zwycięstwo „Gwiazd Futsalu”, które pokonały dziennikarzy Canal+ 2:1. Dla zwycięzców trafiali Jarosław Walczak oraz Jewgienij Riabczuk, a honorowego gola dla dziennikarzy zdobył znany komentator Andrzej Twarowski.

    Najbardziej sensacyjny wynik to 9:0 dla „Ryba Team”. Aż tyle bramek dali sobie wpuścić przedstawiciele „Łączy nas Widzew”. Hat-tricki w tym meczu zaliczyli Maciej Rybus i Wojciech Trochim. Po jednej bramce zdobyli natomiast Robert Dariusz Dźwigała, Robert Wilk i Maciej Wyszogrodzki.

    W spotkaniu o 3. miejsce widzewiacy zremisowali z dziennikarzami 2:2. Co ciekawe pierwsza bramka była samobójcza i zdobył ją Rafał Dębiński z Canalu+. Pozostałe strzelali Princewill Okachi i Andrzej Twarowski (2).

    Finał to pojedynek „Gwiazd futsalu” z zespołem Macieja Rybusa. Lepsi okazali się Ci pierwsi, ale na koniec podzielili się statuetkami. Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrany został Jegienij Riabczuk, natomiast tytuł najlepszego strzelca przypadł Maciejowi Rybusowi. Bramkarz turnieju to nawet po latach bezkonkurencyjny Maciej Szczęsny.

    - Nie wyniki były najważniejsze, ale sam udział w turnieju i szczytny cel - powiedział nam po rozgrywkach pełnomocnik zarządu RTS Widzew, Piotr Milewski, który sam również wybiegł na parkiet. - Jako Widzew zawsze chcemy wygrywać, ale nie zawsze się udaje. Najbardziej motywujące jest to, że wszędzie, gdzie pojedziemy, spotykamy swoich kibiców. Dzisiaj też mogliśmy liczyć na doping. Nie przejmujemy się wysoką porażką z drużyną Macieja Rybusa. Najważniejszy był cel, integracja środowiska piłkarskiego i możliwość spotkania z fanami.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo