Gwiazdy na planie merdają ogonem

    Gwiazdy na planie merdają ogonem

    Anna Gronczewska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Gwiazdy na planie merdają ogonem
    1/2
    przejdź do galerii

    ©Krzysztof Szymczak/archiwum Dziennika Łódzkiego

    W polskich serialach gra wiele zwierząt. Aktorami są daniele, świnki, konie oraz bocian. Ale największą popularnością wśród widzów cieszy się oczywiście komisarz Alex.
    Beata i Andrzej Dobrzyńscy są treserami najsłynniejszej dziś polskiej zwierzęcej gwiazdy filmowej, czyli komisarza Aleksa. Aleks dorównuje popularnością słynnemu Szarikowi z załogi "Rudego 102". Natomiast Agata Kordos i Marek Russ przygotowują do filmowych występów Tropka i Dropka, czyli zabawne psy rasy york, grające w "Klanie", oraz uwielbianego przez widzów Śliniaka z "Rodziny zastępczej".

    Płochliwy koń na planie

    Beata Dobrzyńska szkoli zwierzęta do filmu razem z mężem Andrzejem. Swoje królestwo mają pod Legionowem. Razem z nimi mieszka ponad 60 zwierząt, które w polskich filmach i serialach zagrały mniejsze lub większe role. Są: konie, bocian, osiem psów, świnie, węże, szczury, króliki, gołębie, legwan, kozy oraz daniele.

    Pani Beata opowiada, że swą przygodę ze zwierzętami rozpoczęła od koni. Miała 14 lat, gdy koleżanka zaprowadziła ją do warszawskiej stajni. Od razu zakochała się w koniach. Nie miała pieniędzy na jazdy, więc zaczęła pomagać w stajni. W zamian mogła liczyć na konne przejażdżki. Z czasem trafiła do znanego kaskadera konnego Jacka Kadłubowskiego i poznała tajniki kaskaderki. Z czasem pojawiły się propozycje z filmu i założyła własną stajnię. W filmach grały jej konie, a ona prezentowała swe umiejętności kaskaderskie.

    - Z końmi pracuje się zupełnie inaczej niż z psami - zauważa Beata Dobrzyńska. - Koń jest zwierzęciem roślinożernym, przez to płochliwym, ucieka. Musi chronić się przed mięsożernymi zwierzętami, do których należą psy. Te ostatnie nie uciekają. Człowiekowi, jako istocie mięsożernej, łatwiej dogadać się z psem niż koniem. Nie mam jednak problemu z tresurą koni. Mogę powiedzieć, że są moim konikiem. Choć praca na planie koniom generalnie nie służy, nie wszystkie nadają się do pracy w filmie. Wiadomo, że na planie jest mnóstwo ludzi, hałas, świecą lampy. Kamera przejeżdża koło nóg konia, a on nie może się spłoszyć. To jednak kwestia doboru konia i jego odpowiedniego ułożenia. Nasze konie jeżdżą na pokazy kaskaderskie. Tam jest zawsze dużo ludzi, obok nich lądują spadochroniarze, są też wystrzały fajerwerków. One są przyzwyczajone do tego, że dużo się wokół nich dzieje. Myślę, że lubią grać w filmie. Choć tak naprawdę trudno sprawdzić, co sprawia koniowi przyjemność. On najchętniej hasałyby po łące.

    Państwo Dobrzyńscy mają teraz trzy konie - 18-letniego Gotyka oraz trochę młodsze: Dorato i Bułę. Na przykład Gotyk i Buła występowały w serialu "Ranczo". W jednej scenie musiały wejść do pokoju w pałacyku Lucy. Aktorki, grające w tej scenie, siedziały na kanapie i trochę obawiały się reakcji koni...

    - Ale nasze konie są nauczone z niebywałą precyzją stawiać kroki, nikomu nie zrobią krzywdy - dodaje pani Beata. Opowiada, że w jednym filmie koń miał iść za aktorką. A ta akurat w siatce miała bułkę. Koń szedł za nią, ale najbardziej zainteresowany był bułką, znajdującą się w torbie...

    Jak nauczyć świnię biegać

    W "Hotelu 52" zagrały świnki i gołębie, a w serialu "Blondynka" wystąpiły daniele państwa Dobrzyńskich, bocian, ale też... świnia. - Mamy świnie, jedna jest miniaturowa, podobna do świnki wietnamskiej, a dwie to mieszańce dzika, takie miniaturowe dziki - opowiada Beata Dobrzyńska. - Dla potrzeb "Blondynki" wypożyczyliśmy oswojoną świnkę od naszego kolegi. Miała akurat dużą rolę. Trzeba było namalować na niej napisy, z którymi biegała po ulicach. Potem jej właściciel siedział z nią przed urzędem gminy i protestował. W pewnym momencie świnka wymyka się i ucieka. Świnia nie jest przyzwyczajona do chodzenia, a tym bardziej do biegania. Było więc trochę kłopotów. Zrobiła kilka kroków i już zmęczona siadała.

    Gwiazda na miarę Szarika

    Jednak najsłynniejszymi zwierzętami państwa Dobrzyńskich są owczarki niemieckie, które występują w serialu "Komisarz Alex". Tytułowego Aleksa grają teraz dwa psy: Rocky i Wafel. Był jeszcze Ramzes, ale zakończył pracę w serialu. Po prostu nie sprawdzał się w pracy na planie.

    - Znakomicie wychodziły mu wszystkie sceny, gdy obok był jego opiekun - tłumaczy Beata Dobrzyńska. - Ale już z aktorami pracować nie chciał. Nie zwracał na nich uwagi, omijał ich. Był bardzo do mnie przywiązany. Występował więc zwykle w scenach, w których grał sam. Wypadał wtedy świetnie.

    Pani Beata chciała zostawić sobie Ramzesa, ale kiedyś państwa Dobrzyńskich odwiedził kolega. Zakochał się w owczarku niemieckim i państwo Dobrzyńscy podarowali mu Ramzesa.

    Od początku w większości scen w rolę Aleksa wciela się Rocky. Pochodzi z jednej z wrocławskich hodowli. Stamtąd trafił do nowego właściciela, ale zapewnie ten nie mógł dać sobie rady z jego temperamentem i zawiózł go na targowisko. Tam z litości kupił go człowiek, prowadzący małą hodowlę psów pod Wrocławiem. Od niego Rocky'ego odkupili państwo Dobrzyńscy.

    - Gdyby Rocky mieszkał w małym mieszkaniu, a jego właścicielami byli ludzie, którym brakuje czasu, to byłaby tragedia - twierdzi pani Beata. - Rocky prawie nie odpoczywa. Trzeba go zamknąć w pustym pomieszczeniu, by odpoczął i zasnął. Inaczej ciągle szuka roz-rywek. Znakomicie czuje się na planie. Lubi pracować w każdych warunkach, nie boi się strzałów, wody, wysokości, wykonuje każdą komendę.

    Wafel jest trochę młodszy od Rocky'ego, ale tak jak on pokochał plan filmowy. Psy nie mogą się teraz doczekać przyjazdu do Łodzi i rozpoczęcia zdjęć do czwartej serii "Komisarza Aleksa". Nie wiedzą też pewno, że są ulubieńcami dzieci i następcami psa Szarika. A Beata i Andrzej Dobrzyńscy przygotowują się do kolejnego filmu. Będzie to "Miasto 1944", czyli opowieść o Powstaniu Warszawskim. Część zdjęć do niego będzie kręcona w Łodzi.

    Śliniak z agencji aktorskiej

    Inne filmowe gwiazdy wychowują Agata Kordos i Marek Russ. Część zwierząt jest ich własnością, kolejne pochodzą z prowadzonej przez nich zwierzęcej agencji aktorskiej. Inne zapamiętali podczas szkoleń. Na pewno najsłynniejszym ich wychowankiem jest Śliniak, czyli dogue de Bordeaux. Przez wiele lat grał w serialu "Rodzina zastępcza" i podobnie jak komisarz Alex wzbudzał ogromną sympatię widzów. Początkowo Śliniaki pochodziły z agencji aktorskiej, ale ostatniego grał już pies Mateusz, który należał do pary treserów. Niestety, w tym roku Mateusz odszedł...

    Znani treserzy szkolili między innymi Hot Doga z "Rancza" i Brudera z "M jak miłość". Oba te psy grała suczka golden retriever Kondanka.

    - Teraz w "Klanie" grają yorki, Tropek i Dropek - mówi Agata Kordas. - Nie są to nasze psy, ale były przez nas szkolone. Tropka gra Tropek, a Drobka suczka Fiona.

    Szkolą nie tylko psy, ale też na przykład w filmie Jerzego Skolimowskiego "Essence of Killing" zagrały wytresowane przez nich dziki. Jedną z gwiazd Zakładu Tresury Psów "Russ" jest Ori. To niewielki pies rasy papillon. Dużą rolę miał na przykład w serialu "Barwy szczęścia". Pojawiał się w "Ojcu Mateuszu", a nawet na planie programu "Top model". Z Ori na ręku pozowały do zdjęć jego uczestniczki.

    Beata Dobrzyńska żałuje, że w Polsce nie nakręcono familijnego filmu ze zwierzętami w roli głównej. Pokoleniu dzisiejszych czterdziestolatków pozostaje wspominać psa Cywila i Szarika.

    Szarika zagrał milicyjny pies Trymer. W pierwszej serii trenował go milicjant, który wyemigrował do Izraela. W dwóch kolejnych częściach zastąpił go znany treser zwierząt, pułkownik Franciszek Szydełko. Szarik miał - tak jak Alex - dublera, nawet dwóch.

    - Kiedy w berlińskiej dekoracji Szarik nie chciał skoczyć z pierwszego piętra, to zastępował go dubler - wspominał nam Romuald Kropat, operator "Czterech pancernych i psa". Wypchany Szarik stoi dziś w muzeum Centrum Szkolenia Służb Wojskowych w Sułkowicach koło Warszawy.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo