MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Gwiazdy żerują na WOŚP? Nie zagrają charytatywnie

Mateusz Różański
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Bartek Syta, Polska Press
W Legnicy najbliższy Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (14 stycznia) będzie skromniejszy. Dlaczego? Na pewno nie z braku funduszy na ten cel.

- Nie ma się co okłamywać. Dziś Finał WOŚP to biznes. Dla muzyków, z których część stawki ma wyższe niż zazwyczaj oraz dla firm dostarczających sprzęt - mówi Grzegorz Szczepaniak, dyrektor Legnickiego Centrum Kultury. - Ale jaki jest sens organizowania koncertów za setki tysięcy złotych, podczas gdy do puszek zbiera się tylko część tej kwoty? - pyta retorycznie.

Jednocześnie w LCK podkreślają, że jeśli ktoś ze znanym nazwiskiem, tzw. gwiazda, będzie chciała zagrać w Legnicy podczas finału charytatywnie, to zostanie przyjęta z otwartymi ramionami.

- Niestety, ale są muzycy, którzy sprawę stawiają jasno, chcą określonych, dużych pieniędzy i mają jeszcze jeden warunek: z umowy znika zapis o tym, że to występ podczas WOŚP - dodaje.

Nie oznacza to wcale, że w Legnicy nic się nie będzie działo. Będą koncerty lokalnych zespołów, warsztaty z LCK, zwiedzanie Akademii Rycerskiej, tradycyjne licytacje.

- Wracamy do korzeni imprezy. Do chęci pomagania z czystego serca, nie za dziesiątki tysięcy złotych - tłumaczy Szczepaniak.

W Wałbrzychu na organizację Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie wydaje się więcej niż 15-20 tys. zł.

- W żadnym roku nie przekroczyliśmy tej kwoty, a ponadto raczej nie angażujemy gwiazd wielkiego formatu. Te pieniądze przeznaczane są głównie na kwestie organizacyjne, np. zabezpieczenie medyczne, ochronę czy rozmaite pozwolenia - tłumaczy Arkadiusz Grudzień, asystent prezydenta Wałbrzycha.

O stronę artystyczną i organizacyjną, podobnie jak w innych miastach dba ośrodek kultury.

- Muszę przyznać, że płacimy zespołom, które grają w Finale WOŚP, ale zawsze są to niższe stawki od tych, których gwiazdy żądają za zwykły koncert. Co tu dużo kryć, to z reguły połowa, albo jedna trzecia takiej gaży. Zespół przecież musi dojechać do nas z odległego często zakątka kraju, trzeba zabrać sprzęt itd. Trudno, żeby muzycy grali za darmo - tłumaczy Joanna Kakuba, kierownik impresariatu Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury. - Zdarza się też, że zespoły grają u nas również za darmo. Nie chcę wymieniać konkretnych, żeby nikogo nie urazić ani szczególnie nie wyróżnić - dodaje.

WOK każdego roku szuka sponsorów i partnerów przy organizacji imprezy, dlatego koszty nie są tak duże. W ubiegłym roku udało się zebrać 137 tys. zł.

Skromnie, jak co roku zresztą, będzie w Lubinie. Tam za Finał WOŚP odpowiadają harcerze. Miasto w swoim budżecie nie zapewnia środków na ten cel. Natomiast we Wrocławiu w ramach Finału WOŚP zagra zespół Dżem (więcej szczegółów tutaj).

Więcej na portalu legnica.naszemiasto.pl i wroclaw.naszemiasto.pl.

Wsp. ADA. MSZ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki