Haier, największy światowy producent AGD, zdecydował się na uruchomienie fabryki w Polsce. Koncern poinformował właśnie, że utworzył spółkę joint venture z Grupą Fagor, do której należy firma FagorMastercook, która posiada już we Wrocławiu trzy fabryki.

Spółka, jak poinformowano, będzie nadzorować budowę i rozwój nowej fabryki chłodziarkozamrażarek. Inwestycja postanie we Wrocławiu, pochłonąć ma 56 mln euro, czyli ok. 230 mln zł. Planowane jest zatrudnienie 500 osób, a w perspektywie pięciu lat - 700 osób. - Inwestycja ma na celu zdobycie dominującej pozycji w Europie w wolno stojącym sprzęcie AGD - informuje firma.

Budowa fabryki ma rozpocząć się we wrześniu 2013 r., a produkcja ma ruszyć w czerwcu 2014 r. Rocznie z fabryki o powierzchni 35 tys. mkw. wyjeżdżać będzie ok. 500 tys. sztuk lodówek, w przeciągu pięciu lat planowane jest zwiększenie produkcji do miliona sztuk.

Haier to kolejny koncern, który zdecydował się na uruchomienie fabryki w Polsce. - To właściwie ostatni z wielkich, który jeszcze u nas nie zainwestował - podkreśla Wojciech Konecki, dyrektor generalny CECED Polska, organizacji skupiającej producentów AGD. Swoje fabryki zlokalizowali w naszym kraju m.in. Electrolux i Indesit (mają po pięć fabryk), Fagor (cztery fabryki), BSH (Bosch, Siemens) i Whirlpool (po trzy fabryki), Samsung (dwie fabryki), LG (dwie fabryki), Amica (jedna fabryka).

Jak dodaje dyrektor generalny CECED, Haier, decydując się inwestycję w naszym kraju, prawdopodobnie już myśli o kolejnych. - Tak wielka firma raczej nie poprzestanie na jednej inwestycji. Nie można być liczącym się graczem, nie oferując szerokiej gamy urządzeń - komentuje. Obecnie koncern posiada na całym świecie 24 fabryki, łącznie zatrudnia ok. 80 tys. osób.

Inwestycja jeszcze bardziej umocni pozycję Polski jako lidera w produkcji dużego AGD. - Bez wątpienia wyprzedziliśmy już inne kraje w produkcji dużego AGD. Jesteśmy europejskim liderem, głównie za sprawą produkcji pralek i suszarek do ubrań. Teraz, dzięki inwestycji Haiera, mamy szansę stać się numerem jeden również w produkcji sprzętu chłodniczego - mówi dyrektor Konecki.

Jak wynika z danych GUS, tylko w ubiegłym roku w fabrykach w Polsce wyprodukowano prawie 5 mln pralek i pralkosuszarek - o prawie milion więcej niż w 2011 r. Oprócz tego ok. 3,1 mln zmywarek, 2,2 mln chłodziarek i zamrażarek, 1,7 mln suszarek. Ponad 85 proc. tej produkcji trafia na eksport. Łącznie w 2012 r. wyeksportowano sprzęt o wartości 14,2 mld zł, w 2011 - 12,8 mld zł.

Mało tego, produkcja w bieżącym roku nadal rośnie. - Pierwsze półrocze 2013 r. było rewelacyjne. Produkcja dużego sprzętu AGD wzrosła średnio o 14 proc., na przykład produkcja chłodziarek i zamrażarek w okresie od stycznia do maja zwiększyła się ok. 36 proc., produkcja pralek ok. 14 proc., a produkcja płyt grzewczych do zabudowy - o 40 proc. - wynika z danych CECED.

Jak dodaje Wojciech Konecki, atutem Polski jest centralne położenie. Nie bez znaczenia jest wykwalifikowana kadra inżynierska i tańsza niż w krajach Europy Zachodniej siła robocza.

Paradoksalnie - także kryzys okazał się dla fabryk w Polsce zbawienny. Wiele koncernów przeniosło produkcję do naszego kraju. - Koncerny, szukając oszczędności, podejmowały decyzje o koncentracji produkcji. A fabryki, które wybudowano u nas w ostatnich latach, są nowoczesne, należą do najbardziej efektywnych - mówi Konecki.