Happening łódzkiego MPK: 60 x 3 [ZDJĘCIA]

    Happening łódzkiego MPK: 60 x 3 [ZDJĘCIA]

    mbr, amag

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Happening łódzkiego MPK
    1/12
    przejdź do galerii

    Happening łódzkiego MPK ©Grzegorz Gałasiński

    W niedzielę MPK sprawdzało, co zajmuje najwięcej miejsca na drodze. Happening odbył się na odcinku ul. Piotrkowskiej między ul. Żwirki i al. Mickiewicza.
    Najpierw ustawiono tam 60 aut, potem w to samo miejsce podjechało 60 rowerzystów, a na koniec - autobus z 60 pasażerami. Z podnośnika strażackiego można było zobaczyć, ile miejsca na jezdni zajmują samochody w porównaniu rowerzystami i autobusem. Takie było założenie MPK, żeby każdy mógł się przekonać, jak wygląda przestrzeń, zastawiona przez auta.

    Happening był częścią Tygodnia Zrównoważonego Transportu.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    porównania...

    kr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 74 / 70

    Jeszcze można porównać powierzchnię jaka zajmuje wieżowiec 10 piętrowy 4 klatkowy, który zamieszkuje ok 100 rodzin z osiedlem domków jednorodzinnych zamieszkałych też przez 100 rodzin. Co z tego...rozwiń całość

    Jeszcze można porównać powierzchnię jaka zajmuje wieżowiec 10 piętrowy 4 klatkowy, który zamieszkuje ok 100 rodzin z osiedlem domków jednorodzinnych zamieszkałych też przez 100 rodzin. Co z tego wynika? Ano nic. Będą ludzie mieszkać i w wieżowcu jak i w domach jednorodzinnych. Pozdrawiamzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bardzo fajna inicjatywa

    He4he (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 73 / 73

    Tylko że autobusy i tramwaje jeżdżą jak jeżdżą i żadna siła nie zmusi mnie na razie do korzystania z usług MPK. ten co układał rozkład jazdy to jakiś oszołom bo jak inaczej nazwać kogoś kto w tym...rozwiń całość

    Tylko że autobusy i tramwaje jeżdżą jak jeżdżą i żadna siła nie zmusi mnie na razie do korzystania z usług MPK. ten co układał rozkład jazdy to jakiś oszołom bo jak inaczej nazwać kogoś kto w tym samym czasie wypuszcza na jakiś odcinek wszystkie tramwaje albo autobusy , a żeby przesiąść się to znów trzeba odczekać paręnaście minut bo stadkami sobie jeżdżą no i z oszczędności coraz rzadziej.Bilet za 30 min 2,40 zeta .Nie, na razie dziękuję firmie MPKzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ciekawa inicjatywa

    nono (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 79 / 68

    Słyszałem o niej, ale nie chciało mi się iść :) zdjęcia pokazują rzeczywistą przewagę innych środków komunikacji - ale nie trzeba było robić specjalnej akcji - wystarczyło zrobić zdjęcie w ciągu...rozwiń całość

    Słyszałem o niej, ale nie chciało mi się iść :) zdjęcia pokazują rzeczywistą przewagę innych środków komunikacji - ale nie trzeba było robić specjalnej akcji - wystarczyło zrobić zdjęcie w ciągu dnia na bylejakiej łódzkiej większej ulicy :) efekt byłbypodobny.

    gdyby tylko komunikacja miejska mogła korki omijać (to kwestia infrastruktury), nie psuć się i nie być niczyją (bo póki jest wszystkich - to jest niczyja - tzn ludzie o nią nie dbają, brudzą i niszczą - a potem narzekają, że brudno i nieładnie - samo się nie robi przecież...

    zrównoważony transport to transport wymagający myślenia - nie zawsze najlepiej jechać autem - ale czasem warto nim nie jechać. po prostu.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Happening na plus dla MPK

    jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 76 / 67

    Bardzo fajna akcja i - o dziwo - pomimo, że MPK ją organizowało była dość spontaniczna. Podobało mi się to (chociaż mogło sprawiać wrażenie lekkiego chaosu), że sami mogliśmy się zorganizować,...rozwiń całość

    Bardzo fajna akcja i - o dziwo - pomimo, że MPK ją organizowało była dość spontaniczna. Podobało mi się to (chociaż mogło sprawiać wrażenie lekkiego chaosu), że sami mogliśmy się zorganizować, ustawić według własnej koncepcji, a organizatorzy czuwali w sumie tylko nad tym, aby wszystko było w porządku.

    Ciekawe, jak wyszły inne zdjęcia, bo te tutaj wyglądają jakby dziennikarze trochę nie do końca zrozumieli o co chodziło w akcji - bo nie są z jednego miejsca i jakoś tak... ale i tak widać to, o co nam chodziło i to jest najważniejsze.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo