Historia i obyczaje: Jestem Maks. Ślepy Maks

    Historia i obyczaje: Jestem Maks. Ślepy Maks

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Przed wojną trząsł światem podziemnym w Łodzi. Rządził nim żelazą ręką. Nie znosił sprzeciwu. Kto mu stanął okoniem, marnie kończył. Po wojnie UB oferowało mu współpracę, ale nie wiadomo czy się zgodził, czy też odmówił. Brak konkretów i dokumentów sprawia, że wciąż nie znalazł się w słowniku biograficznym Żydów łódzkich.
    Maks Bornsztajn, zwany Ślepym Maksem, już za życia stał się legendą. Przed wojną był królem łódzkiego świata podziemnego i szefem miejscowej dintojry. Ubodzy Żydzi z Bałut traktowali go zaś jak Mesjasza, bo na jego pomoc zawsze mogli liczyć. Dlatego jedni mówili na niego Al Capone, a drudzy nazywali Robinem Hoodem.

    Brudne ulice, odrapane domy i rupiecie na podwórkach. Bieda aż piszczy. Z każdego kąta. Mimo to gwar, ruch i monotonne okrzyki "handełe, handełe!". Tak, to Bałuty - uboga dzielnica Łodzi, w której przed wojną mieszkali głównie Żydzi. W takim środowisku wychował się mały Maks. Mieszkał z matką, ojcem Mendelem i siostrą Gitlą.

    Miał 10 lat, gdy spotkała go rodzinna tragedia. Na jego oczach ojciec, który na skraju chodnika ostrzył noże, został potrącony przez bryczkę powożoną przez Arona Goldberga, syna znanego bogacza Abrahama. Aron, wściekły z powodu kraksy, zaczął batem okładać rannego, stójkowy poprawił pałką i Mendel zmarł.

    Maks z matką szukali pomocy i sprawiedliwości w cyrkule, gminie żydowskiej, a nawet u ojca sprawy wypadku, ale nic nie wskórali. Wprost przeciwnie. Stójkowy napadł na ulicy na Maksa, wciągnął do bramy i zaczął go katować. To wtedy stracił oko i stąd się wziął jego sławny przydomek.

    Stójkowy zabiłby Maksa, gdyby nie pomoc Staszka Ponety, który nożem zranił carskiego policjanta. Ten zachwiał się. Wykorzystał to Maks, który pochwycił rewolwer stójkowego i go zastrzelił. Była to pierwsza ofiara młodego Bornsztajna, ale nie ostatnia.

    Od tej pory Staszek - jak zaznacza Arnold Mostowicz w "Balladzie o Ślepym Maksie" - stał się prawą ręką Maksa i jego najbliższym przyjacielem. Pozostali chłopcy z ferajny to: Szaja Magnat, Fajwel Bucik i Szmul Rozenberg. To oni z czasem zaczęli trząść Bałutami i całą Łodzią. Ale zanim do tego doszło zbijali bąki na łódzkich ulicach i podwórkach. Przełomem stało się dla nich poznanie tajemniczego pasera i arcyzłodzieja. Był znany jako Natan Ksiądz. Kiedyś był mnichem w klasztorze kamedułów, ale zrzucił habit i wkroczył na drogę występku. Mimo że nie był Żydem, świetnie znał jidysz i na Bałutach czuł się jak ryba w wodzie. Maksa i jego nastoletnich kompanów nauczył, jak i kogo skutecznie okradać.

    Chłopcy doskonalili swój kunszt i pod koniec I wojny światowej dali się we znaki okupantom, jako groźna banda okradająca niemieckie pociągi towarowe, które w drodze na front wschodni zatrzymywały się na łódzkich dworcach.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Fikcja literacka

    m (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Fikcja literacka. Można by się odnieść do wielu wątków ale zrobię to tylko do pierwszego. Nie wiadomo czy Ślepy Maks nie miał oka, wielce prawdopodobne jest to, że miał tzw opadającą powiekę

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    slepy maks.

    jeden emeryt pkp 2 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    wiele dostępnch książek to literacka fikcja. nikt nie zna dokladnie jego żciorysu. ale ciekawa postac.
    nie chcialbm takiego przyjaciela.chociaż podobno pomagal biedocie. uważam ze lodzcy...rozwiń całość

    wiele dostępnch książek to literacka fikcja. nikt nie zna dokladnie jego żciorysu. ale ciekawa postac.
    nie chcialbm takiego przyjaciela.chociaż podobno pomagal biedocie. uważam ze lodzcy prewodnicy powinni drążyc ten temat to historia lodzi. miejscami baluty wyglądają jak za czasow maksa.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Uwaga do załączonej w artykule fotografii

    Anna Dąbrowicz - przewodnik łodzki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 52 / 47

    Otóż po pierwsze osoba na zdjęciu nie jest Maksem Bornsztajnem. Na zdjęciu jest Ira Aldridge. Pochowany został na Starym Cmentarzu w Łodzi - to zdjęcie znajduje się na jego nagrobku. Po drugie -...rozwiń całość

    Otóż po pierwsze osoba na zdjęciu nie jest Maksem Bornsztajnem. Na zdjęciu jest Ira Aldridge. Pochowany został na Starym Cmentarzu w Łodzi - to zdjęcie znajduje się na jego nagrobku. Po drugie - Ślepy Maks był łódzkim Żydem, a Ira Aldridge czarnoskórym, amerykańskim aktorem, przebywającym w Łodzi na zaproszenie by wystąpił w Teatrze Paradyż w roli Otella. Niestety w dniu planowanej premiery zmarł. Obydwaj nie byli do siebie podobni, chociaż każdy z nich niezaprzeczalnie był artystą - w swoim fachu.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Uwaga do załączonej w artykule fotografii

    Anna Dąbrowicz - przewodnik łodzki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 73 / 47

    Otóż po pierwsze osoba na zdjęciu nie jest Maksem Bornsztajnem. Na zdjęciu jest Ira Aldridge. Pochowany został na Starym Cmentarzu w Łodzi - to zdjęcie znajduje się na jego nagrobku. Po drugie -...rozwiń całość

    Otóż po pierwsze osoba na zdjęciu nie jest Maksem Bornsztajnem. Na zdjęciu jest Ira Aldridge. Pochowany został na Starym Cmentarzu w Łodzi - to zdjęcie znajduje się na jego nagrobku. Po drugie - Ślepy Maks był łódzkim Żydem, a Ira Aldridge czarnoskórym, amerykańskim aktorem, przebywającym w Łodzi na zaproszenie by wystąpił w Teatrze Paradyż w roli Otella. Niestety w dniu planowanej premiery zmarł. Obydwaj nie byli do siebie podobni, chociaż każdy z nich niezaprzeczalnie był artystą - w swoim fachu.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Uwaga do załączonej w artykule fotografii

    Anna Dąbrowicz - przewodnik łodzki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 67 / 40

    Otóż po pierwsze osoba na zdjęciu nie jest Maksem Bornsztajnem. Na zdjęciu jest Ira Aldridge. Pochowany został na Starym Cmentarzu w Łodzi - to zdjęcie znajduje się na jego nagrobku. Po drugie -...rozwiń całość

    Otóż po pierwsze osoba na zdjęciu nie jest Maksem Bornsztajnem. Na zdjęciu jest Ira Aldridge. Pochowany został na Starym Cmentarzu w Łodzi - to zdjęcie znajduje się na jego nagrobku. Po drugie - Ślepy Maks był łódzkim Żydem, a Ira Aldridge czarnoskórym, amerykańskim aktorem, przebywającym w Łodzi na zaproszenie by wystąpił w Teatrze Paradyż w roli Otella. Niestety w dniu planowanej premiery zmarł. Obydwaj nie byli do siebie podobni, chociaż każdy z nich niezaprzeczalnie był artystą - w swoim fachu.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    fpedfd@wxshlb.com

    gcgvvm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 113 / 107

    ZLkXK1 jkywaxxcoryv, [u**********qyfchjbewzwk.com/]qyfchjbewzwk[/url], [link=http://hjchzkuzmmrw.com/]hjchzkuzmmrw[/link], http://fpwgxqnejqta.com/

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo