Historyczna gala oscarowa, znaczące (dla nas) Złote Maliny. Podsumowanie tegorocznych ceremonii

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Anthony Hopkins otrzymał w pełni zasłużone aktorskie wyróżnienie za wspaniały występ w filmie „Ojciec” (The Father). Tu obok Olivii Colman United International Pictures
Tegoroczna gala oscarowa z kilku powodów zajmie istotne miejsce w historii nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. I choć tym razem nie możemy się cieszyć ze statuetek dla naszych rodaków, to rodzima kinematografia została dostrzeżona podczas rozdania równie amerykańskich Złotych Malin.

O wyglądzie i przebiegu oscarowej ceremonii zadecydowała pandemia koronawirusa. To ona spowodowała, że werdykt zamiast w tradycyjnym, lutowym terminie poznaliśmy dopiero pod koniec kwietnia, sama gala zaś odbyła się na dworcu kolejowym, a nie w Dolby Theatre w Los Angeles. Miała też decydujący wpływ na zmianę zasad kwalifikacji filmów do oscarowej rywalizacji. Dotychczas, by film mógł ubiegać się o nominację do Oscara, musiał być wyświetlany w kinach przez minimum tydzień. Teraz komisja oscarowa zmuszona była brać pod uwagę również te filmy, które trafiły wyłącznie do streamingu na platformach cyfrowych. Poza tym kategorie najlepszy dźwięk i najlepszy montaż dźwięku zostały połączone w jedną, a by film zakwalifikował się do walki o statuetkę w kategorii najlepsza muzyka, wystarczyło 60 proc. oryginalnej kompozycji w produkcji. I są to zmiany, które - można się spodziewać - zostaną już przy Oscarach na stałe.

Już po ogłoszeniu nominacji sporo mówiło się o zwiększonym, niż to bywało w ubiegłych latach, udziale kobiet oraz artystów o odmiennym od białego kolorze skóry w oscarowej chwale - co oznacza, że akademicy wybierali zwycięzców spośród najbardziej różnorodnej puli w historii. Chloé Zhao, odbierając statuetkę za najlepszą reżyserię za film „Nomadland”, została drugą kobietą w historii z nagrodą w tej kategorii, zarazem pierwszą niebiałą kobietą wyróżnioną za reżyserię. Ba, po raz pierwszy w historii Oscarów w kategorii najlepsza reżyseria nominowano aż dwie kobiety - obok Chloé Zhao szansę na statuetkę dostała Emerald Fennell za film „Obiecująca. Młoda. Kobieta.”. I jeszcze pozostając przy reżyserii, na liście nominowanych w tej kategorii po raz pierwszy znalazła się dwójka twórców pochodzących z Azji - wspomniana Chloé Zhao i Lee Isaac Chung za film „Minari”.

Do historii przeszły też nominacje dla aktorek pierwszoplanowych, ponieważ o statuetkę po raz pierwszy walczyły dwie Afroamerykanki - Andra Day („The United States vs Billie Holiday”) i Viola Davis („Ma Rainey: Matka bluesa”). 73-letnia Youn Yuh-jung jest pierwszą koreańską aktorką z Oscarem (rola drugoplanowa w „Minari”). Riz Ahmed był pierwszym Pakistańczykiem i pierwszym muzułmaninem nominowanym do Oscara w kategorii najlepszy aktor - za rolę w filmie „Sound of Metal”. Steven Yeun („Minari”) zaś - pierwszym Amerykaninem pochodzenia azjatyckiego w tej samej kategorii.

Statystycy odnotowują rekordową galę dla pań - łącznie siedemdziesiąt kobiet otrzymało w sumie 76 nominacji. Komentatorzy zauważyli również, iż ubiegłoroczne przyhamowanie intensywności filmowej produkcji (szczególnie obrazów realizowanych z największym rozmachem) sprawiło, że aż połowa tytułów nominowanych w kategorii najlepszy film („Judas and the Black Messiah”, „Obiecująca. Młoda. Kobieta.”, „Minari” i „Ojciec”) to laureaci Festiwalu Sundance, których wcześniej Akademia specjalnie nie dostrzegała.

Jak już wiadomo, dążenie do różnorodności w oscarowej rywalizacji w kolejnych latach ma się pogłębiać. We wrześniu ubiegłego roku Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej ogłosiła nowe wytyczne, zgodnie z którymi przeprowadzana będzie selekcja filmów, które ostatecznie znajdą się na liście nominacji do Oscara. Produkcje zgłaszane w kategorii najlepszy film będą musiały spełniać co najmniej dwa z czterech nowych kryteriów. Pierwsza zasada głosi, że aktor, aktorka pierwszoplanowa albo aktor, aktorka w liczącej się roli drugoplanowej muszą być przedstawicielami mniejszości etnicznej lub rasowej. Poza tym 30 proc. aktorów w mniejszych rolach mają stanowić kobiety, przedstawiciele grup etnicznych, społeczności LGBTQ oraz osoby niepełnosprawne; preferowane będą również filmy, których temat dotyczy grup niedostatecznie reprezentowanych. Drugie kryterium mówi o tym, że kierownictwo zespołów twórczych filmu musi spełniać takie same warunki, jak zapisane w pierwszym kryterium. Kryterium trzecie dotyczy stworzenia możliwości zawodowych przy produkcji dla przedstawicieli mniejszości. Kryterium czwarte dotyczy przedstawicieli mniejszości w działach promocji i marketingu danego filmu. Zmiany mają być wprowadzane sukcesywnie od 2022 roku, a w pełni wejdą w życie przy okazji 96. ceremonii oscarowej w roku 2024.

Miniona gala dopisała ważne nazwiska do rozmaitych historycznych rankingów związanych z Oscarami. Dotyczy to przede wszystkim ze wszech miar słusznych ostatecznych wyborów w kategoriach najlepsza aktorka i najlepszy aktor pierwszoplanowi. Frances McDormand za rolę w filmie „Nomadland” otrzymała swojego trzeciego Oscara (po wyróżnieniach za „Fargo” i „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”), dołączając tym samym do także trzykrotnych laureatek Meryl Streep i Ingrid Bergman. Więcej statuetek - cztery - wśród aktorek ma tylko legendarna Katharine Hepburn.

83-letni Anthony Hopkins, nagrodzony Oscarem za wspaniałą rolę w filmie „Ojciec”, stał się tym samym najstarszym aktorem wyróżnionym tą statuetką (dotychczas rekordzistą był Christopher Plummer, który odbierając Oscara w 2011 roku za drugoplanową rolę w „Debiutantach” miał 82 lata). Co, ciekawe, uwzględniając notowania przed galą laur dla Hopkinsa można uznać za jedną z największych niespodzianek ceremonii, ponieważ za głównego faworyta uznawano zmarłego w ubiegłym roku Chadwicka Bosemana, który w „Ma Rainey: Matce bluesa” zagrał młodego trębacza. Przyznał to zresztą sam Hopkins, który na gali się nie pojawił, nie uczestniczył w niej również online, pozostając w swoim domu w Walii. Aktor podziękowania z opóźnieniem opublikował na Instagramie, mówiąc między innymi: „Naprawdę się nie spodziewałem. Jestem bardzo wdzięczny Akademii i chciałbym złożyć hołd Chadwickowi Bosemanowi, który odszedł od nas zbyt wcześnie”.

Brak Anthony’ego Hopkinsa na uroczystości doprowadził do szczególnej niezręczności w finale wieczoru. Organizatorzy - będąc przekonanymi, że Oscara otrzyma pośmiertnie Boseman - zdecydowali się zmienić kolejność przyznawania wyróżnień i po raz pierwszy w historii przesunąć nagrodę dla najlepszego aktora pierwszoplanowego na koniec ceremonii, już po ogłoszeniu najlepszego filmu, co miało się stać symbolicznym zwieńczeniem tegorocznych Oscarów. W efekcie na zamknięcie gali nie wybrzmiała żadna przemowa...

Liczyliśmy po cichu na Oscara dla Dariusza Wolskiego za zdjęcia, współprodukowanej przez łodziankę Ewę Puszczyńską „Aidy” w kategorii najlepszy film międzynarodowy czy przyznającego się do polskich korzeni aktora Paula Raciego, nominowanego za rolę drugoplanową w filmie „Sound of Metal”. Tymczasem pozostało nam „cieszyć” się historycznym, pierwszym udziałem polskiego filmu w poprzedzającym Oscary ogłoszeniu hollywoodzkich Złotych Malin dla najmniej udanych produkcji. Film „365 dni” (reż. Barbara Białowąs i Tomasz Mandes) miał silnych sześć nominacji, dostał - w co trudno uwierzyć - tylko jedną nagrodę, za najgorszy scenariusz (Tomasz Klimala). „Bardzo się cieszę, choć jestem troszeczkę rozczarowana, ale to może dlatego, że byliśmy jednym z faworytów i ja już czułam zapach zwycięstwa w tej głównej kategorii. Ale to nic, powalczę o to za rok” - powiedziała Blanka Lipińska, autorka książki, na podstawie której powstał ten film. W to już trzeba uwierzyć...

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie