Hiszpania: Katalonia w chaosie. Wybory w grudniu, Carles Puigdemont ma usłyszeć zarzuty

Aleksandra Gersz AIP
W Barcelonie odbyła się demonstracja przeciwników niepodległości Katalonii
W Barcelonie odbyła się demonstracja przeciwników niepodległości Katalonii AFP PHOTO / LLUIS GENE / EAST NEWS
Carles Puigdemont może ponownie startować w wyborach - powiedział hiszpański rząd, który rozwiązał kataloński rząd i na grudzień zaplanował lokalne wybory. Tymczasem lider Katalonii zaapelował do hiszpańskiej opozycji, aby sprzeciwiła się działaniom Madrytu, które nazwał „wcześniej zaplanowanym aktem agresji”.

Kto wygra wybory parlamentarne w Katalonii 21 grudnia 2017 r.?

W Katalonii wciąż niespokojnie. Na niedzielę przeciwnicy niepodległości, którą kataloński parlament ogłosił dwa dni temu, zaplanowali dużą demonstrację w Barcelonie. Wcześniej w piątek swoją radość z powodu ogłoszenia niepodległości i sprzeciw wobec działaniom rządu Hiszpanii wyrażał z kolei zgromadzony przed katalońskim parlamentem tłum. Z kolei w sobotę tysiące ludzie wyszło na ulice Madrytu, by także zaprotestować przeciwko działaniom rządu Carlesa Puigdemonta. Wielu z nich powiewało hiszpańskim flagami, wykrzykiwało hasła o jedności Hiszpanii, a niektórzy oskarżali katalońskiego lidera i jego sojuszników o zdradę.

Tymczasem hiszpański rząd, który w piątek przejął kontrolę nad Katalonią i rozwiązał parlament w Barcelonie, ogłosił, że mimo usunięcia ze stanowiska Carles Puigdemont może wziąć udział w zaplanowanych na 21 grudnia wyborach. – Jestem całkiem pewny, że jeśli Puigdemont chce wziąć udział w wyborach, może on skorzystać z tego demokratycznego prawa - powiedział agencji Reutersa rzecznik rządu w Madrycie Íñigo Méndez de Vigo. Dodał on również, że dzięki wcześniejszym wyborom Katalończycy „będą mieli możliwość powiedzenia tego, co myślą o wydarzeniach z tego roku, w tym o wszelkiego rodzaju łamaniu prawa [przez rząd Katalonii], prawnych nadużyciach i stawiania się [przez rząd] ponad prawem”.

Źródło:
RUPTLY

Puigdemont nie akceptuje jednak decyzji Hiszpanii. W sobotę wystosował on orędzie do narodu, w którym nazwał działania Hiszpanii, szczególnie uruchomienie artykułu 155 konstytucji, „wcześniej zaplanowanym aktem agresji dziejącym się wbrew woli narodu, który doskonale wie, że w systemie demokratycznym to parlament wybiera lub usuwa prezydentów”. Polityk odniósł się tu do decyzji Hiszpanii o usunięciu go ze stanowiska i rozwiązania jego rządu, co wcześniej nie należało do zadań Madrytu.

Puigdemont obiecał też, że będzie „wciąż walczył o utworzenie wolnego państwa”. – Będziemy zachowywać się w jedyny sposób, który może dać nam zwycięstwo. Bez przemocy i gróźb, otwarci na każdego, szanujący ludzi, symbole i opinie, a także protesty tych Katalończyków, którym nie podoba się to, o czym większością głosu zadecydował parlament”. W sobotę hiszpański dziennik „El Pais” opublikował sondaż, z którego wynika, że tych ostatnich jest wiele. 53 proc. badanych było za rozwiązaniem regionalnego parlamentu i ogłoszeniem wcześniejszych wyborów, 43 proc. było temu przeciwnych. Z kolei 55 proc. Katalończyków skrytykowało ogłoszenie niepodległości przez hiszpański rząd. Ten ruch poparło 41 proc. badanych.

W piątek Hiszpania przejęła kontrolę nad katalońską policją, finansami oraz mediami w Katalonii, która do tej pory miała największe uprawnienia w ramach autonomii spośród wszystkich hiszpańskich regionów (pod jurysdykcję Madrytu podchodziły tylko sprawy zagraniczne, siły zbrojne oraz polityka fiskalna). W sobotę Madryt poinformował, że władzę w Katalonii przejmuje wicepremier Hiszpanii Soraya Saenz de Santamaria. Szef hiszpańskiego MSW Juan Ignacio Zoido ogłosił także w piątek, że odwołuje z funkcji szefa katalońskiej policji Mossos d’Esquadra Josepa Lluísa Trapero Álvareza. Wcześniej był on oskarżany przed Madryt o podburzanie Katalończyków do udziału w referendum niepodległościowym i o odmowę pomocy hiszpańskiej Gwardii Cywilnej w tłumieniu demonstracji zwolenników oderwania Katalonii od Hiszpanii. Samemu Puigdemontowi mają zostać z kolei postawione w przyszłym tygodniu zarzuty wszczęcia buntu. Sam polityk zaapelował jednak w piątek do Katalończyków, aby zastosowali wobec hiszpańskich władz „pokojowy opór”.

Hiszpania: Strajk generalny w Katalonii. Protesty przeciwko ...

Kryzys w Katalonii - najpoważniejszy od dekad - miał swoją kulminację 1 października, kiedy w regionie odbyło się referendum. Madryt uznał głosowanie za nielegalne, a hiszpańskie służby otrzymały rozkaz zamykania lokali wyborczych i rekwirowania kart. Podczas referendum doszło do starć głosujących z policją, a funkcjonariusze zostali oskarżeni przez Barcelonę o przemoc wobec cywilów. W referendum wzięło udział 42 proc. uprawnionych, czyli 2,28 milionów ludzi (Katalonia ma 7,5 mln. mieszkańców). 90 proc. głosujących opowiedziało się za oderwaniem Katalonii od Madrytu.

Wideo

Materiał oryginalny: Hiszpania: Katalonia w chaosie. Wybory w grudniu, Carles Puigdemont ma usłyszeć zarzuty - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Mało się nie popłakałem.
Przywileje mu odebrali - bo emerytura nadal ponad 2100.
Kto ma mniej ręka do góry, tylko się nie pchać.

G
Gość

% to może być jeden jak wytrąbisz halba bez popitki ?

a
autonomia Katalońska

chyba straciła władzę .... przejętą praz Madryt na wzór rządów Polskiej elity w roku 1920
a poszanowanie wzmogło apetyt na okres posadowienia Kużydły na tronie zbuntowanej
tak tak zbuntowanej Prowincji II RP, gdzie Kużydło objął władzę absolutną
na rzecz ich dwojga.

Hiszpania jest Królestwem czy ktoś ma jakieś odmienne zdanie
dlaczego Elizabet pitła przed prawem w nie znanym kierunku """

G
Gość

Z cyklu interesujące skróty publikacji z sieci. Jacek Karnowski: „Czy zadrżą fundamenty?” (...) Dziennikarze nie wymyślili sobie tematu wymiany premiera ... Ważni i często mający dostęp do realnej wiedzy politycy PiS roznosili tę informację już od kilku tygodni. Sam słyszałem jednoznaczne zapewnienia, że sprawa jest już przesądzona ... Doświadczenie dotyczące działań Nowogrodzkiej, czyli siedziby partii, musi nakazywać daleko idącą ostrożność ... Nie można też wykluczyć, że poszczególni politycy próbują realizować własne cele, podkręcając lub wręcz kreując przekazywany komunikat ... Wreszcie należy pamiętać, że Jarosław Kaczyński bardzo rzadko albo wręcz nigdy nie pracuje na jednym scenariuszu (...)

No właśnie! Stosownym scenariuszem Prezesa będzie i ten, jak Prezes pozbawi wewnętrznych rebeliantów - par excellence, jak poczynił hiszpański rząd z swoimi - pełnego wglądu do jego doskonałych myśli, tudzież osobowości. Jak Prezes nie wie jakich to separatystów, niech poczyni monitoring twórczości, jakie oni emitują w mediach i na portalach. Gdyż może tak być, jak w PO, same frakcje indywidualistów.

G
Gość

byli zatrudnieni w instytucjach których nie akceptują dziś solidarni PRAWI I SPRAWIEDLIWI, nie potrafią. ale co się dziwić. sporo z nich to 80-90 letni staruszkowie. przeżyli okupanta pracowali gdzie mieli nakaz i kwalifikacje a kryształowo wspaniałej ery oazy prawnej sprawiedliwości nie dadzą rady. hańba !!!

A
AG

PO to trup ktorego nie da sie juz reaktywowac. Ani tusk umoczony w geszeftach, ani sikorski, ani debil (tak zostal przez brac nazwany?) z Wilanowa, ani tym bardziej glupi grzesio schetyna ktory juz ma takie wory po przestraszonymi oczami ze az strach na niego patrzec. Prawda jest taka ze ta banda przyglupow nie ma po prostu niczego do zaoferpowania. Big biznes i tak widzi ze pis nie taki straszny jak go maluja, czesc nawet na niego glosuje ale nie moze tego powiedziec publicznie. Dolce vita!

G
Gość

„Gdyby wybory odbywały się w drugiej połowie października, wygrałoby je PiS z poparciem 42,8 proc. Polaków. Drugie miejsce zajmuje PO, na którą chce głosować 22,2 proc. Trzeci jest Kukiz‘15 (9,1 proc.). Nowoczesna (8,4 proc.), PSL (5,8 proc.) i SLD (5,4 proc.). Razem (3,2 proc.) i Wolność (1,2 proc.). Inne ugrupowania mają poparcie na poziomie 1,9 proc.”

No, fajnie jest! Jednakże, proc. PiS-wi przybywa z jakiej skarbonki? Jeżeli PO, bajerancka i rozsypana, ma drukowane, i począwszy od dnia umoczonych wyborów, constans 22% z jakimś haczykiem?

A zatem, bądźmy w końcu realistami i zróbmy realny sondaż, i jakim jest:
PiS 60 proc.. A cała reszta 40 proc.. Jednak w tej reszcie 10 proc. dla Kukiz15. SLD i PSL ex aequo 6%. Natomiast wszyscy inni są dla ogółu ludu i big biznesu bez znaczenia.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3