Holland: Bez empatii, to można wszystko o kant dupy sobie...

    Holland: Bez empatii, to można wszystko o kant dupy sobie potłuc

    Anita Czupryn

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Agnieszka Holland

    Agnieszka Holland ©Dariusz Śmigielski / archiwum

    O filmie "W ciemności", jego szansach na Oskara, skomplikowanych stosunkach polsko-żydowskich - opowiada reżyser Agnieszka Holland w rozmowie z Anitą Czupryn.
    Agnieszka Holland

    Agnieszka Holland ©Dariusz Śmigielski / archiwum

    Kate Winslet postawiła statuetkę Oscara w łazience. Czy Pani myślała już, gdzie postawi swojego Oscara, jeśli w niedzielę Akademia Filmowa uhonoruje Pani film "W ciemności"?

    Szczerze mówiąc, nie myślałam o tym. Ale nie jestem tak ekscentryczna jak angielskie aktorki, bo z kolei Emma Thompson zdaje się postawiła swoje dwa Oskary w ubikacji. Jeżeli bym dostała tę figurkę, to pomyślałabym jednak, żeby ona była umieszczona w jakimś honorowym miejscu.
    W każdym razie, nie można jej nikomu oddawać, nie można dać na aukcję, podpisuje się certyfikat, że to się po prostu ma. Ale wątpię, abym miała takie kłopoty, więc się specjalnie tym nie zajmuję.

    Z jakimi uczuciami leci Pani na rozdanie Oscarów?

    Żeby zrobić tak, by było fajnie i miło. Leci ze mną grupka ludzi, wśród nich Robert Więckiewicz i Michał Żurawski. Tak czy owak będziemy świętować, że znaleźliśmy się w tym gronie.

    To dla Pani nagroda prestiżowa, najważniejsza, czy niekoniecznie?

    I tak, i nie. Jest to nagroda, która ma największe, światowe nagłośnienie. Wszyscy, którzy się interesują filmem, wiedzą, kto dostał Oscara. Choć może to przesada, bo w wypadku kategorii filmów obcojęzycznych już tak chyba nie jest. Czy pani pamięta kto na przykład dostał Oscara w ubiegłym roku? Ja nie pamiętam.

    Film argentyński, "Sekret jej oczu"?

    Dostał Oscara dwa lata temu. Pouczająca to nagroda, bo to jest film właściwie telewizyjny, o którym nikt wcześniej nie słyszał. Wygrał z dwoma arcydziełami: z "Białą wstążką" Michalela Haneke i z filmem "Prorok" Jaques'a Audiarda. A to byli dwaj wielcy faworyci. Wygrał malutki film, niespecjalnie oryginalny moim zdaniem. Widzi więc pani, że ta nagroda, to trochę takie nie wiadomo co.

    Pani film startuje do nagrody wśród 5 nieanglojezycznych. Widzi Pani w tym gronie konkurentów?

    "W ciemności" konkuruje z filmami: izraelskim, belgijskim, kanadyjskim i irańskim. Irański film jest niewątpliwym faworytem. Idzie jak burza. Wygrał w zeszłym roku nagrodę w Berlinie i od tej pory dostał chyba jakieś z 15 nagród, łącznie ze Złotym Globem. No i ma dwie nominacje, również za scenariusz, co jest rzadkie w przypadku obcojęzycznych filmów.

    To, że Komisja Oscarowa w Polsce wybrała Pani film, było oczywiste, czy obawiała się Pani silnych rywali?

    Było dla mnie dość oczywiste, że jeżeli koledzy tego nie wybiorą, to będzie jakaś zła wola, albo niekompetencja. Wybrali jednogłośnie. Wydawało mi się, że to jedyny film z tegorocznej produkcji, jak zresztą jedyny od dość dawna w Polsce, niezależnie od tego, że jest sporo dobrych filmów, ale jedyny, który ma szansę w tej kategorii. Pierwszym sprawdzianem jest, czy amerykańscy dystrybutorzy są zainteresowani tytułem. Jeżeli nie ma zainteresowania, to znaczy, że film nie przebija się do wrażliwości widzów, a również akademików. Gdyż członkowie Akademii są dość typowymi, inteligentniejszymi widzami amerykańskimi. Ponieważ mój film był pierwszym od lat, nie pamiętam już ilu, chyba od czasów Krzysztofa Kieślowskiego, który został zakupiony przez mocnego amerykańskiego dystrybutora dokładnie rok temu, no, to było jasne, że to stwarza szanse, że i w tym oscarowym konkursie może zajść daleko. Sony Pictures Classic ma wyczucie tego, co się spodoba na ich rynku, ich gust się z tym pokrywa. Kupili "W ciemności" z ogromnym entuzjazmem. To był też dowód na to, że to po prostu działa na Amerykanów. Niektóre filmy, które w tym roku dostały nagrody w Cannes, na przykład film Akiego Kaurismakiego "Człowiek z Hawru", który mi się bardzo podobał, nominacji do Oscara nie dostał.
    (...)
    "W ciemności" przyciągnie masową widownię, czy wyrafinowanych miłośników filmu?

    W Polsce to już jest szeroka widownia, a to kryterium na którym najbardziej mi zależało. W Stanach film nie ma szans na bardzo szeroką widownię nie tylko ze względu na temat i na to, że jest bardzo bolesny, nie daje łatwych pociech, jakie dają niektóre holocaustowe filmy amerykańskie. A poza tym jest filmem z napisami, co z natury rzeczy ogranicza potencjalną widownię. Jeśli chodzi o inne kraje, to myślę, że będzie różnie. (...)

    Co Panią urzekło w historii drobnego lwowskiego złodziejaszka, że poświęciła mu Pani film?

    Pani widzi drobnego lwowskiego złodziejaszka, a ja właśnie dostałam kilka e-maili od widzów znajomych ze Stanów, którzy są Żydami i nie bardzo go widzieli. Bardziej widzieli tych, którzy się ukrywali w kanałach. To ciekawe, że różni ludzie bardzo różnie odbierają ten film, w sensie tego, co im się wydaje najważniejsze, co dla nich jest głównym tematem. Film to gdzieś wyważa i te dwie historie są komplementarne.

    Oko kamery przyłożone jest do Leopolda Sochy, w którego rolę fenomenalnie wcielił się Robert Wieckiewicz. Nie jest to bohater jednoznaczny. Socha gdy uratował Żydów, wyprowadzając ich z kanałów, mówi z dumą: "To moje Żydy!". W jednej z recenzji przeczytałam, że to było zarazem wzruszające, jak i obrzydliwe.

    Ciągle się cytuje Magdę Żakowską, która, moim zdaniem niemądrze, albo niewrażliwie wypowiedziała się o tej scenie. Nie ma tam nic obrzydliwego. Jest to w jakimś sensie niepoprawne politycznie, albo troszkę zawstydzające szczere, ta mieszanina dumy i kołatającego się w nim stereotypu, ale nic obrzydliwego. Dla mnie to jest wzruszające. Zresztą dla widowni również, bo ludzie w tym momencie śmieją się i płaczą.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo