Hulajnogi na drogach rowerowych są już u siebie. Czy władze Łodzi planują inwestycje w nowe „ścieżki”?

mach
W niedzielę (20 czerwca) minie miesiąc, odkąd nowe przepisy zobowiązują kierujących hulajnogami – w tym elektrycznymi, ale także np. rolkarzy – do jazdy drogami rowerowymi, jeśli taka jest wytyczona na ich trasie. Skoro użytkowników tzw. ścieżek na różnych pojazdach przybywa, zapytaliśmy łódzkich urzędników o plany rozbudowy tej sieci...>>> Czytaj dalej przy kolejnej ilustracji >>>archiwum "DŁ"
W niedzielę (20 czerwca) minie miesiąc, odkąd nowe przepisy zobowiązują kierujących hulajnogami – w tym elektrycznymi, ale także np. rolkarzy – do jazdy drogami rowerowymi, jeśli taka jest wytyczona na ich trasie. Skoro użytkowników tzw. ścieżek na różnych pojazdach przybywa, zapytaliśmy łódzkich urzędników o plany rozbudowy tej sieci...

W Łodzi użytkownicy hulajnóg są obecni na tzw. ścieżkach już od kilku lat (za sprawą popularności sieci wypożyczalni urządzeń elektrycznych oraz obniżających się cen sprzętu w sklepach). Jednak jasne uregulowanie sytuacji prawnej, może zachęcić kolejnych łodzian do tego środka transportu. Dlatego w środę (16 czerwca) zapytaliśmy łódzkich urzędników o plany rozbudowy sieci, już teraz, rowerowo-hulajnogowo-rolkowej...

Urzędnicy obiecują drogi rowerowe przy każdej inwestycji

– W Łodzi mamy 211 kilometrów infrastruktury dla rowerzystów. To drogi dla rowerów, pasy dla rowerów, kontrapasy. Ponadto jest ok. 40 km dróg z sierżantami rowerowymi – wyliczył Tomasz Andrzejewski, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu. – Nowe drogi rowerowe powstają praktycznie przy każdej realizowanej inwestycji. W najbliższych latach choćby w ramach realizacji przebudowy ul. Wojska Polskiego, czy obecnie realizowanej przebudowy ul. Obywatelskiej. Ponadto prowadzone są też projekty typowo rowerowe, jak budowa drogi rowerowej w śladzie Kolejki Scheiblerowskiej na Księży Młynie.

Czy Łódź jest przyjazna dla rowerzystów?

Aktualne 211 kilometrów daje Łodzi szóste miejsce w rankingu obejmującym największe miasta Polski – biorąc pod uwagę stosunek długości dróg rowerowych do dróg publicznych (ten stosunek w Łodzi to 25 proc.). Jednak infrastruktura nie była jedynym kryterium ogłoszonego w marcu 2021 r. zestawienia najbardziej rowerowych miast w Polsce. Jego autorzy (CentrumRowerowe.pl) chcieli porównać ze sobą dziewięć największych ośrodków naszego kraju (z rankingu wypadł Szczecin, bo jego władze nie przysłały danych). Łódź zajęła ostatnie miejsce. Bardzo słabo wypadła w porównaniu bezpieczeństwa rowerzystów, a dodatkowo w sezonie 2020 (z którego pochodziły zbierane dane) nie ruszył łódzki system rowerów publicznych.

Czytaj także: Rowery w Łodzi. Do miesiąca czekania na serwis, ale gdy dobrze poszukasz... 3000 kursów przez centrum dziennie, mimo braku roweru miejskiego

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Żadnych dodatkowych ścieżek rowerowych i tak z nich nie korzystacie. Jeżdżę Rzgowską przy Stawach Jana codziennie i widzę co się dzieje – mimo ścieżki rowerowej część z was, w tym znany chyba wszystkim zainteresowanym wykładowca jednej z łódzkich uczelni, po prostu z nich nie korzysta. Co ciekawe ten idiota bardzo często jedzie jak samochód, środkiem pasa:).

Ścieżki rowerowe to pieniądze wyrzucone w błoto, poboczem może się poruszać rower, pieszy, a w razie konieczności także inny pojazd.

Oto nasz bohater na jednym ze swoich filmików, posiadam w kolekcji, także własne z tego roku.

https://youtu.be/0cCln10xd3s

Dodaj ogłoszenie