18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

I git majonez!

Witaszczyk na dziś
Jerzy Witaszczyk
Jerzy Witaszczyk DziennikŁódzki/archiwum
Dopiero co, bo wrześniu ubiegłego roku, prezydent RP podpisał nowelizację ustawy, która w razie zagrożenia w cyberprzestrzeni, pozwala na wprowadzenie stanu wojennego lub wyjątkowego, a już ustawa prawie się przydała.

W niedzielę od biedy można było wprowadzić stan wyjątkowy. Hakerzy zablokowali strony internetowe Premiera, Sejmu, Ministerstwa Kultury, MON. Co gorsza ktoś wykradł dane z komputera wiceministra od cyfryzacji!

Ale najgorsze, że na stronie premiera wystąpiła Basia Kwarc w czapce oficera WP. I tamże, jak Jaruzelski w 1981 roku, ogłosiła stan wojenny! Wystąpienie zakończyła wezwaniem: "Wolność dla Internetu i git majonez!".

Warto wiedzieć, że Basia Kwarc popularność zdobyła występując w "jajcarskich" filmach rozpowszechnianych w internecie. Grała w nich lokatorkę z klatki B jednego z wrocławskich osiedli.

Generał Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, stwierdził wczoraj, że nad wprowadzeniem stanu wyjątkowego trzeba będzie się zastanowić, jeśli długotrwałe ataki hakerów zakłócą życie publiczne i przez to nie będą mogły działać instytucje rządowe.

Czy w Polsce hakerzy będą mieć łatwą robotę? Tak, jeśli wziąć pod uwagę, z jaką swobodą włamali się na najważniejsze strony internetowe w państwie. Zabezpieczenia tych stron można porównać do prymitywnych, już nie produkowanych, zamków do drzwi. Do ich otwarcia wystarczył prosty wytrych z wygiętego na poczekaniu drutu. I pewnie z zabezpieczeniem całej reszty naszych interesów, nie tylko w cyberprzestrzeni, jest podobnie.

Jerzy Witaszczyk

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Danka

Drodzy podróżnicy,często służbowo jeżdzę po Polsce .Ostatnio byłam w Łodzi i zatrzymałam się w Hotelu Ambasador Centum,chciała bym przekazać iż to miejsce niegodne ludzkich warunków.Dostałam pokój na dolnym piętrze,gdy weszłam do pokoju odrzucił mnie podmuch dymu papierosowego,otworzyłam okno i poszłam do galerii po sukienke na wieczorne wyjscie ,gdy wróciłam postanowiłam wejść do wanny z hydromasażem,byłoby super gdyby wogóle działała!!!!Chciałam oprzec się o nagłówek ale niestety odpadł!!!Skoro wanna jest bez użyteczna to otwieram drzwi od prysznica a tu bach! drzwi wypadły ,śmietnik połamany,WŁOSY ŁONOWE POPRZEDNIEGO GOŚCIA NA DESCE SEDESOWEJ, dobrze ze kosmetyki chociaz były dobre.Jak tu można odpocząć w tym"4ro **** hotelu???"Nie da się ,NAJLEPSZE BYŁO NADRANEM GDY PO 4:00 WRÓCIŁAM Z IMPREZY I CHCIAŁAM WEJŚĆ POKAZAĆ KOLEŻANCE JAKIE SĄ WARUNKI.SZANOWNA PANI W RECEPCJII POWIEDZIAŁA ZE TO NIE SZPITAL ,ODWIEDZINY SĄ RANO,NO TO POZEGNAŁAM SIĘ I KOLEŻANKA POSZŁA DO WYJŚCIA ATU NAGLE PANI RECEPCJONISTKA WOŁA : PROSZĘ PANIĄ MOŻEMY SIE DOGADAĆ ! WIEDZIAŁAM O CO CHODZI! GDY DOSTAŁA 50 ZŁ to bez problemu dało się wejść ,jestem ciekawa za co oni biorą pensje.TO JEST PRZESTROGA ABY OMIJAĆ TEN HOTEL ,WOLĘ HOTEL ETAP NIŻ TEN CYRK!!!!

g
g.row.

Ma pan rację. Internet to tylko fragment. ACTA ma służyć amerykańskim korporacjom w opanowaniu świata. Zbliża się nowa era kolonializmu! Monsanto już się u nas panoszy.

t
turbomen

1. Dlaczego kpisz z nicka "paliwoda"? To nieeleganckie tak samo, jak żarty z nazwiska
2. Paliwoda ma prawo rozpowszechniać swoje poglądy w internecie, gdyż uważa je za bardzo ważne społecznie. Jeśli ma rację to dobrze, że zapozna się z nimi wielu internautów
3. Hasło "admin" wymyśla ktoś na pograniczu debilizmu. W mojej instytucji jest ponad 200 indywidualnych komputerów, każdy ma indywidualne hasło trudne do sforsowania. Co to za problem?

t
teno

Jest takie powiedzenie, że jak człowiek długo żyje, to wszystko zobaczy! Żyję trochę lat i ten tekst, niejakiego palicośtam czytam od wczoraj na różnych forach internetowych.
A trudność z wymyśleniem innego niż admin hasła? Oczywiście w twoim komputerze to nazwa twojego psa, albo ulubionego samochodu. Ale jak jest w firmie trzydzieści?

w
wues

Ze względu na swoja przeszłość Michał Boni nie powinien pełnić żadnych funkcji państwowych! Dla mnie jest to osoba dość dwuznaczna i do tego człowiek orkiestra, który zna się na wszystkim

a
anka

Wymyślenie hasła " admin " jest supertrudne a " admin 1 " to juz extremum możliwosci niektórych ludzi .A swoją droga myślę ,że Michał Boni i jego cyber ekipa powinni być sądzeni za spowodowanie totalnego zagrożenia dla Polski .

p
paliwoda

ACTA to nie tylko walka hollywoodzkich gigantów typu Sony Entertainment, Universal Studios, MGM, Disney, itd, o zmonopolizowanie zysków z twórczości intelektualnej.
Większość tłumu odczytuje ACTA jako ograniczenie wolności słowa w internecie. Tymczasem tandetne piosenki i filmiki dla nastolatków rzekomo o których ściąganie toczy się ta pozorna kłótnia to tylko zasłona dymna i wierzchołek góry lodowej gigantycznych pieniędzy, które można ściągnąć z rynków wszystkich państw, które przystąpią do ACTA.
To, że te rekiny entertainmentu wykupiły już prawa do niemal wszystkiego, co dotychczas wyprodukowano w dziedzinie kultury masowej i popularnej od połowy 20 wieku, to naprawdę tylko pikuś.
Uciszany jest w naszych mediach (dlaczego ?) dużo groźniejszy aspekt ACTA. To wszelkie jeszcze nieopatentowane lub zastrzeżone wynalazki w przemyśle i rolnictwie oraz w medycynie, również te od dawna już funkcjonujące, które już za chwilę będą opatentowane w USA, ergo – poprzez przystąpienie do ACTA - na całym świecie.
TU JEST HACZYK ACTA !!!
Odbywa się teraz w USA wyścig wszystkich – wielkich, dużych i małych firm i foremek - do patentowania wszystkiego, co da się opatentować, lub zastrzec prawami autorskimi.. ACTA jest potrzebna do tego, aby przedmiot, myśl, czy pomysł opatentowany w USA mógł być ścigany na całym świecie z nakazu amerykańskiego sądu. To jest wielka gra o gigantyczne pieniądze, które będą wpływały do ich banków za sprzedaż praw autorskich, patentowych i przemysłowych.
Przykład:
1. modyfikowane genetycznie ziarno kukurydziane w USA może być tylko podawane wyłącznie jako pasza. Wysianie takiego ziarna, jako niezgodne z umową licencyjną (dziś paszy w USA się nie kupuje, tylko nabywa się LICENCJĘ na karmienie nim trzody) grozi niewyobrażalnymi karami dla farmera, powodującymi konieczność przejęcia farmy, najczęściej przez firmę MONSANTO (zobaczcie filmy o Monsanto na YouTube, koniecznie).
W Polsce już dostępna jest kukurydza Monsanto na paszę. Monsanto ubolewa, że polskie sądy nie ścigają rolników, którzy kukurydzę posiali – tu jurysdykcja amerykańska nie sięga. Do czasu, kiedy nie podpiszemy ACTA. Wtedy rząd BĘDZIE MUSIAŁ prawo zmienić zgodnie z tą umową.
2. leki generyczne. Tanie lekarstwa produkcji polskiej zastępujące horrendalnie drogie leki produkowane przez światowe giganty farmaceutyczne nie będą mogły być produkowane, jeśli podstawowa substancje czynna zostanie opatentowana przez jakiś koncern.
Upraszczając do absurdu: jeśli w Szwajcarii jakaś firma farmaceutyczna zastrzeże kwas acetylosalicylowy (jedyny i wyłączny składnik aspiryny), to nie będzie można w kraju, który przystąpił do ACTA produkować aspiryny, nawet jeśli nazwie się to Polopiryną, jeśli wcześniej nie zapłaci się za prawa patentowe do używania kwasu acetylosalicylowego do produkcji tej Polopiryny. Podobnie z wszystkimi innymi lekami.
3. genialny wynalazek kilku chłopaków z Podlasia, którzy ostatnio opracowali model rewelacyjnego ultraszybkiego i ultra wydajnego procesora już spotkał się w USA z repliką jakiegoś mądrali-prawnika, że te szczyle na pewno naruszyły, może nawet o tym nie wiedząc, jakieś zastrzeżenia patentowe Intel’a albo Sun Microsystems, gdyż te firmy już w USA opatentowały wszystko, co da się wymyślić w tej dziedzinie, tylko nie wszystko jeszcze produkują.

W tej cichej gorączce patentowej i zastrzeganiu praw autorskich do wszystkiego co się rusza i co się nie rusza, przodują oczywiście USA i Japonia. Po przystąpieniu do ACTA wiele milionów osób – wynalazców, inwentorów - zdziwi się, jak wiele rzeczy nie wolno im będzie wynaleźć, wdrożyć do produkcji, wyprodukować z powodu zastrzeżenia praw w jednym tylko z krajów należącym do ACTA. Najczęściej to będzie USA lub Japonia, oczywiście.

Jeśli przystąpimy do ACTA, już w niedługim czasie okaże się, że właściwie NIC NIE WOLNO bez wykupienia praw autorskich lub patentów - obudzimy się z ręką w nocniku.
Nie wierzę, że premierowi Tuskowi tego nie powiedziano. Nie wierzę, kuźwa, no nie wierzę !!!

Bardzo się cieszę, że wreszcie środowiska i lewicowe i prawicowe to zaczęły rozumieć – na tę chwilę wszyscy powinni posłuchać swojego ROZUMU i iść razem!

Dodaj ogłoszenie