I liga: PGE GKS Bełchatów - Puszcza Niepołomice 1:0...

    I liga: PGE GKS Bełchatów - Puszcza Niepołomice 1:0 [ZDJĘCIA+FILM]

    Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Piłkarze PGE GKS Bełchatów wygrali z Puszczą Niepołomice na inaugurację I ligi
    1/13

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Dariusz Śmigielski

    34 stopnie w cieniu - taką temperaturę w trakcie meczu PGE GKS Bełchatów - Puszcza Niepołomice pokazywały termometry w regionie łódzkim. Mimo koszmarnego upału piłkarze stworzyli niezłe widowisko, a bełchatowscy kibice mogli cieszyć się ze zwycięstwa na inaugurację sezonu.
    Takie mecze bywają najtrudniejsze, bo przecież przed spotkaniem nikt w Bełchatowie nie dopuszczał możliwości straty punktów. W drużynie Puszczy tylko jeden piłkarz - Arkadiusz Lewiński - ma na swoim koncie epizod w ekstraklasie. Absolutny beniaminek pierwszej ligi przyjechał do Bełchatowa w roli ofiary.

    I po półgodzinie gry można było przypuszczać, że właśnie taką ofiarą będzie. Bełchatowianie atakowali z pasją, a gol dal nich był tylko kwestią czasu. Pierwszą dobrą okazję podopieczni trenera Kamila Kieresia mieli w 14. minucie gry, ale Adrian Basta zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem Krystianem Stępniowski.

    Golkiper gości nie popisał się siedem minut później, gdy wreszcie kibice PGE GKS mogli cieszyć się z gola. Stępniowskiego strzałem głową przelobował Maciej Wilusz.

    W meczach, które mają jednego zdecydowanego faworyta, najczęściej pierwszy gol jest powoduje rozwiązanie worka z bramkami. Ale tym razem wcale tak nie było, a niedoświadczony zespół trenera Dariusza Wójtowicza - przed laty prowadził zespół ŁKS - zaczął zagrażać bełchatowianom. Aż wreszcie dwie minuty przed przerwą Lewiński z bliska posłał piłkę w słupek. Strata gola była bardzo blisko.

    Trener Kamil Kiereś w niedzielnym meczu skorzystał z trzech nowych piłkarzy - Michała Renusza, Pawła Baranowskiego i bramkarza Arkadiusza Malarza. Każdy z nich pokazał się z dobrej strony, a odważne rajdy Renusza, sprowadzonego z Górnika Łęczna, potwierdziły, że kibice bełchatowskiej drużyny już niebawem zapomną o Łukaszu Madeju, który zdecydował się na przejście do Górnika Zabrze.

    Ale i tak bełchatowscy fani nie mogli w spokoju oglądać meczu ich drużyny z Puszczą, tym bardziej, że osiem minut po przerwie Maciej Wilusz musiał faulować wychodzącego sam na sam z Malarzem Mateusza Cholewiaka. Sytuacja była tak oczywista, że arbiter nie mógł podjąć innej decyzji i ukarał kapitana PGE GKS czerwoną kartką.

    ZOBACZ SKRÓT MECZU




    Od tego momentu ambitnie grający zespół z Niepołomic zaczął atakować jeszcze odważniej. Wyróżniał się Cholewiak, który najwyraźniej dobrze czuł się w upale. To właśnie z nim najwięcej problemów mieli bełchatowscy obrońcy. Grali jednak na tyle dobrze, że Malarz właściwie tylko się stresował, bo poważnie interweniować musiał tylko raz. W 84. minucie próbował zaskoczyć go Sebastian Janik, ale sprowadzony z ligi cypryjskiej bramkarz pewnie obronił.

    Kiereś po czerwonej kartce Wilusza musiał nieco przemeblować skład. Miejsce na środku obrony zajął Szymon Sawala, a z kolei do środka pola z ławki, za Renusza, wszedł Kamil Poźniak, który w ostatnich dniach przedłużył o dwa lata swój kontrakt z bełchatowskim zespołem. Zmiany w ustawieniu były korzystne, bo zarówno Sawala na stoperze, jak i Poźniak w środku boiska spisali się bardzo dobrze.

    Z kolei bełchatowianie mieli w drugiej połowie tylko jedną dobrą okazję do strzelenia gola. W 82. minucie Michał Mak minął wszystkich obrońców niepołomickiej drużyny i gdy już wydawało się, że pokona Stępniowskiego to uderzył zbyt lekko i bramkarz Puszczy zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

    Z pewnością różnica w potencjale PGE GKS i Puszczy jest zdecydowanie większa, niż pokazał to wynik, a bełchatowianie nie mieli aż takiej przewagi, jakiej można było się spodziewać. Mimo to jednak dość łatwo obronili przewagę jednego gola, choć przecież niemal przez pół meczu grali w osłabieniu.

    TRENER KAMIL KIEREŚ O MECZU Z PUSZCZĄ NIEPOŁOMICE




    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo