Iga Światek swoją karierę traktuje jak maraton, a nie sprint, więc do każdego kroku podchodzi bardzo uważnie – mówi dla nas jej agentka

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Iga Świątek i jej agentka, Paulina Wójtowicz
Iga Świątek i jej agentka, Paulina Wójtowicz Sylwia Dąbrowa
Udostępnij:
Paulina Wójtowicz od ponad trzech lat jest agentką najlepszej polskiej tenisistki Igi Świątek. Dba o każdy szczegół wizerunkowy pierwszej rakiety świata. Doradza jej w sferze biznesowej, czyli zawieraniu umów sponsorskich oraz inwestycjach, a także na płaszczyźnie medialnej, czyli dba o utrzymywaniu kontaktów z dziennikarzami i fanami. Spełnia też rolę swoistego bufora między zawodniczką a światem zewnętrznym, chroniąc zwłaszcza jej prywatność.

Jak bardzo procentowo zwiększyło się zainteresowanie Igą Świątek w ostatnim okresie (od momentu zostania przez nią numerem 1 światowego tenisa) w stosunku do analogicznego okresu zeszłego roku, ze strony potencjalnych sponsorów i reklamodawców?

Nie dzielimy się wszystkimi szczegółowymi danymi, ale monitorujemy i analizujemy je na bieżąco. Zainteresowanie wzrosło wielokrotnie i wciąż rośnie, z każdym kolejnym wygranym przez Igę turniejem, a w tym roku wygrała ich już pięć z rzędu. Jej ostatnie sukcesy przekonały cały świat, że Iga w pełni zapracowała na zostanie numerem 1 światowego tenisa i jest jedną z najbardziej, jeśli nie najbardziej obiecującą tenisistką młodego pokolenia.

Ile firm kontaktowało się z panią w sprawie możliwości reklamowania ich produktów przez Igę w ostatnich miesiącach?

Mnóstwo, nie jestem w stanie zliczyć, ile firm się z nami skontaktowało. Odmówiliśmy wielu markom.

Z jakiej branży głównie zgłaszają się potencjalni sponsorzy?

Zgłaszają się do nas firmy z wielu branż, także z kosmetycznej, spożywczej, finansowej, technologicznej.

Czy po turnieju w Stuttgarcie Porsche inny niemiecki producent samochodów zaproponował Idze współpracę?

Jeszcze przed turniejem w Stuttgarcie prowadziliśmy i prowadzimy rozmowy z firmami z branży motoryzacyjnej. O potencjalnej współpracy zadecyduje wiele czynników.

Kto jest największym sponsorem Igi obecnie?

Głównym sponsorem Igi Świątek jest firma PZU, lider branży ubezpieczeniowej gwarantujący Idze poczucie bezpieczeństwa i ogromne wsparcie w rozwoju jej kariery. Wszystkie współprace nawiązujemy na okresy 2-3 letnie, bo to długofalowe partnerstwa przynoszą najwięcej korzyści obu stronom.

Czy umowa z PZU nie blokuje silniejszych globalnych marek, gotowych kooperować z Igą?

Obecne kontrakty absolutnie nie ograniczają nas w rozmowach z innymi brandami, zwłaszcza globalnymi.

Jak odbywa się „proces rekrutacyjny”, to znaczy wybór marki do reklamowania? Czy decydujący głos przy podpisaniu umowy ma Iga, czy pozostawia to po stronie fachowców, czyli po stronie agenta, to znaczy pani?

Szczegóły działania managementu są naszą wewnętrzną informacją. Decydujący głos naturalnie zawsze ma Iga, która jednak po to otacza się specjalistami w swoich dziedzinach, aby móc korzystać z ich rekomendacji, wiedzy i doświadczenia w procesie podejmowania decyzji, zarówno w kwestiach sportowych jak i biznesowych.

Czy Rolex sam się do was zgłosił czy to wy zaoferowaliście Igę do reklamowania ich zegarków?

Rolex sam zabiegał o współpracę z Igą, uznając ją za obiecującą młodą tenisistkę i wierząc w jej potencjał. Ostatnie tygodnie pokazują, że był to strzał w dziesiątkę.

Wymóg zakładania zegarka po zakończeniu meczu podobno nie bardzo podobał się Idze, ale musiała jednak przyjąć warunki sponsora i pamiętać o tym zastrzeżeniu?

Nie istnieje żaden wymóg zakładania zegarka po każdym meczu, Iga robi to z własnej w roli w ramach docenienia wsparcia, jakie daje jej ta prestiżowa marka, działająca w tenisie od wielu lat i będąca bardzo zasłużoną dla dyscypliny firmą. Bycie ambasadorem tej marki o wieloletnich tradycjach, jako jedyna Polka w historii, to na pewno powód do dumy ze swoich osiągnięć. Przyznam, że jestem niezwykle dumna z tej współpracy. Fakt, że jestem pierwszym agentem, który podpisał umowę z Polską zawodniczką jest uskrzydlający. Pokazuje mi, że warto być wytrwałym i zdeterminowanym. To bardzo ważne cechy w moim biznesie.

Jaka była dotychczas najciekawsza propozycja reklamowa, a jaka najdziwniejsza?

Propozycje i rozmowy biznesowe są poufne. Naturalnie, nie podajemy ich szczegółów do informacji publicznej.

Czy żałujecie jakiejś nieprzemyślanej do końca decyzji reklamowania lub odrzucenia brandu?

Ja, jako manager, nie żałuję żadnej decyzji. Uważam, że od ponad trzech lat odpowiednio wykorzystuję i zarządzam potencjałem Igi w przestrzeni biznesowej.

Najlepiej opłacaną sportsmenką na świecie według branżowego amerykańskiego wertykalu Sportico, zajmującego się biznesem sportowym, jest japońska tenisistka Naomi Osaka, która w „setce” najlepiej zarabiających sportowców zajęła za miniony rok, liczony od czerwca 2021 do maja 2022, dwudzieste miejsce. Zarobiła w tym czasie 53,2 mln dolarów, w tym tylko 1,2 mln na korcie. Czy u Igi zarobki kształtują się podobnie, jeśli chodzi o proporcje apanaży z samej gry i od reklamodawców?

Zarobki Igi na korcie są podane do publicznej wiadomości w źródłach WTA. Jeśli chodzi o zarobki poza kortem, to są one przedmiotem klauzul poufności związanych z umowami sponsorskimi. Mogę powiedzieć, że Iga jest tenisistką bardzo docenianą finansowo przez swoich partnerów, natomiast nie znajdą jej państwo w żadnych oficjalnych rankingach, ponieważ nie ujawnialiśmy dotąd żadnych kwot kontraktów firmom, które przygotowują podobne zestawienia.

Kiedy, to znaczy za ile miesięcy czy lat, zakładacie wyprzedzenie Osaki w rankingu Sportico?

Nie zakładamy celów, które obejmują wyprzedzenie kogoś czy w ogóle porównywanie się z innymi osobami publicznymi czy sportowcami. Skupiamy się na Idze i na naszym zespole, na jak najlepszej pracy na rzecz Igi i na budowaniu jej kariery w zgodzie z jej wartościami, potrzebami i ogromnym potencjałem. Myślenie o innych w taki sposób nie jest konstruktywne. Iga jest fenomenem na skalę światową, więc nie oglądamy się na innych, tylko skupiamy się na swojej pracy i wyznaczaniu swoich własnych ścieżek.

Czy sprawa z poprzednią firmą, zajmującą się wizerunkiem Igi, jest już definitywnie zamknięta? Jeśli tak, to na jakich warunkach?

Nie wiem, o jakiej sprawie mowa. Przez krótki czas zaraz po Roland Garossie skorzystaliśmy ze wsparcia agencji marketingowej. Po kilku miesiącach zdecydowaliśmy się jednak na model współpracy, w którym budujemy swój własny, samowystarczalny zespół w mojej agencji i tym sposobem stworzyłam management Igi, w którym pracuje między innymi PR managerka, odpowiedzialna za komunikację Igi, jak i Partnership Managerka, która wspiera mnie w realizowaniu kontraktów i współpracach sponsoringowych.

Ile jest prawdy w zainteresowaniu przejęciem wizerunku Igi przez światowego lidera w dziedzinie rozrywki, sportu i mody, globalną agencję IMG?

Od wygrania przez Igę Rolanda Garrosa w 2020 roku napływały do nas różne propozycje współpracy z agencjami z całego świata i nadal napływają. Każdą analizujemy i jeśli uznamy, że któraś z agencji może być dla nas dobrym partnerem do współpracy i możemy wspólnie lepiej realizować cele sportowe i biznesowe Igi, to na pewno to rozważymy, zarekomendujemy Idze, a ona podejmie decyzję, czy tego właśnie potrzebuje.

W co inwestuje zarobione pieniądze najlepsza rakieta świata?

Skupia się obecnie na sporcie, ale powoli zaczyna dokształcać się w obszarze inwestycji i zarządzania swoimi finansami. Jeśli uzna, że chce się tym podzielić, na pewno to zrobi.

Czy pomagała Pani Idze w zakupie apartamentu w Warszawie?

Tak, jako manager wspieram ją w planowaniu inwestycji.

Większość tenisistów i tenisistek ucieka z podatkami do Monako i w Wielkim Księstwie kupuje mieszkanie, aby dostać tam zameldowanie i możliwość uniknięcia fiskusa. Czy Iga też ma to w planach?

Iga dopiero co kupiła mieszkanie w Warszawie i pewnie jeszcze w tym roku się do niego wprowadzi. Swoją karierę traktuje jak maraton, nie sprint, więc do każdego kolejnego kroku podchodzi bardzo uważnie, daje sobie czas i skupia się na tym, co tu i teraz. W tym momencie myśli więc przede wszystkim o urządzeniu sobie mieszkania w Warszawie.

Wspieranie Ukrainy, choćby poprzez przekazanie nagrody na ofiary wojny za turniej w Miami, to chwyt marketingowy czy spontaniczny gest dobrej woli?

To fake news, Iga nie przekazała swojej nagrody z tego turnieju.

Czy ktoś podpowiedział Idze, aby zaangażowała się w pomoc Ukrainie?

Iga sama podejmuje decyzje, dotyczące swojej działalności charytatywnej czy wsparcia inicjatyw, które są dla niej ważne. Były i są to jej własne decyzje, bardzo często spontaniczne odruchy, wynikające z chęci zrobienia czegoś dobrego i pozytywnego wykorzystania swojego wpływu.

Czy są już „pszczoły”, które chcą Igę zaatakować, stosując terminologię Piotra Woźniackiego, ojca Karoliny? Czy team menedżerski umiejętnie chroni „królową ula” przed żądłami?

Otaczamy się zaufanym kręgiem współpracowników, robimy swoją pracę, każdy skupia się na swoim zakresie specjalizacji i nie mamy poczucia, że musimy siebie czy Igę przed czymkolwiek bronić. Po prostu robimy swoje i dbamy o Igę oraz jej rozwój.

Kto podpowiedział Idze konieczność zmiany trenera na Tomasza Wiktorowskiego, od czego zaczął się ponowny marsz w górę rankingu naszej najlepszej tenisistki?

Idze nie trzeba niczego podpowiadać. Podejmuje ona swoje decyzje w pełni samodzielnie, mając natomiast wsparcie w swojej rodzinie i współpracownikach, którzy służą jej rekomendacjami ze swojego zakresu specjalizacji. Jeśli potrzebuje wsparcia w podjęciu jakiejś decyzji, prosi mnie czy innych członków swojego zespołu o rekomendację czy dodatkowe dane.

Czy zorganizowaliście już Idze szkolenie medialne czy nie było takiej potrzeby i Iga w naturalny niewymuszony sposób wie, jak się kontaktować z dziennikarzami?

Iga nie miała żadnego szkolenia medialnego i nie mamy tego w planach. W kontaktach z mediami czy w social mediach jest po prostu sobą, a budowanie relacji przychodzi jej z łatwością. Ma naturalną lekkość wypowiedzi i swobodnie czuje się przed kamerą. Ta autentyczność jest wyczuwalna chyba dla każdego i należy to wzmacniać, Igi nie trzeba zmieniać.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: Iga Światek swoją karierę traktuje jak maraton, a nie sprint, więc do każdego kroku podchodzi bardzo uważnie – mówi dla nas jej agentka - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie