II liga hokeja: ŁKH Łódź kończy sezon na czwartym miejscu

Marek Kondraciuk, mek
Hokeiści ŁKH przegrali w meczu o trzecie miejsce z drużyną Warsaw Capitals
Hokeiści ŁKH przegrali w meczu o trzecie miejsce z drużyną Warsaw Capitals Krzysztof Szymczak/archiwum Dziennika Łódzkiego
Łódzcy hokeiści nie wywalczyli w weekend awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Po dwóch porażkach w Gdańsku, uplasowali się na czwartym miejscu grupy centralnej II ligi. Jednak pierwszy od 22 lat roku sezon drużyny z Łodzi w rozgrywkach centralnych trzeba uznać za udany i niosący optymizm.

W niedzielę, hokeiści ŁKH Łódź, w meczu o trzecie miejsce przegrali z Warsaw Capitals 6:13 (1:4, 2:6, 3:3). Wcześniej, w sobotę, w meczu półfinałowym play-off ponieśli porażkę z gospodarzem turnieju - Dragons Gdańsk. Tym samym ŁKH kończy swój pierwszy sezon w II lidze na czwartej pozycji w tabeli.

CZYTAJ TEŻ: Dragons Gdańsk - ŁKH Łódź 7:5

W finale spotkały się dwie drużyny z Trójmiasta - Dragons Gdańsk i Mad Dogs Sopot. Już przed tym meczem wiadomo było, że jakikolwiek wynik nie padnie, oba zespoły mogą czuć się zwycięzcami. W razie awansu któregokolwiek z nich, miałyby się połączyć i pod wspólnym szyldem uczestniczyć w rozgrywkach I ligi.

Ostatecznie, finał zakończył się wynikiem 1:0 dla Dragons, zaś zwycięską bramkę zdobył w trzeciej tercji Adrian Wróbel.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nowy kibic
Nie jestem znawcą hokeja, nie mam doświadczenia jako kibic, pierwsze mecze na poziomie seniorskim widziałem w tym sezonie w łodzi ale mam kilka pytań i wątpliwości. Czy drużyna łódzka ma dwa składy I i II? Zakładam że tak bo mecze w Łodzi wyglądają zupełnie inaczej niż te dwa ostatnie na playoffach. Rozumiem że każdy zawodnik (słabszy i mocniejszy) musi grać żeby zbierać doświadczenie, żeby się rozegrać. Ale dlaczego trener na tak ważne mecze powołuje słabszy skład? O ile mecz sobotni do połowy drugiej tercji wyglądał fajnie, to resztę spotkania można określić jako chaos, nieład i brak pomysłu na grę. Niedzielne spotkanie ciężko nawet opisać, chyba tylko jako "pospolite ruszenie". Biorąc pod uwagę lata nieobecności hokeja w łodzi podejrzewam, że każdy w klubie (zawodnicy, trener, działacze) uczy się, zbiera doświadczenia. Cały sezon uważam za niesamowicie udany, dziękuję wszystkim zaangażowanym za możliwość oglądania na żywo meczy o jakich wcześniej tylko słyszałem od ojca i jego kolegów. Gratuluję pomysłu, podziwiam odwagę i wkład pracy jaką ŁKH włożyło w realizację. Apetyt rośnie w miarę jedzenia więc już się nie mogę doczekać przyszłego sezonu ;).
Pozdrawiam i życzę POWODZENIA.
n
nowy kibic
Nie jestem znawcą hokeja, nie mam doświadczenia jako kibic, pierwsze mecze na poziomie seniorskim widziałem w tym sezonie w łodzi ale mam kilka pytań i wątpliwości. Czy drużyna łódzka ma dwa składy I i II? Zakładam że tak bo mecze w Łodzi wyglądają zupełnie inaczej niż te dwa ostatnie na playoffach. Rozumiem że każdy zawodnik (słabszy i mocniejszy) musi grać żeby zbierać doświadczenie, żeby się rozegrać. Ale dlaczego trener na tak ważne mecze powołuje słabszy skład? O ile mecz sobotni do połowy drugiej tercji wyglądał fajnie, to resztę spotkania można określić jako chaos, nieład i brak pomysłu na grę. Niedzielne spotkanie ciężko nawet opisać, chyba tylko jako "pospolite ruszenie". Biorąc pod uwagę lata nieobecności hokeja w łodzi podejrzewam, że każdy w klubie (zawodnicy, trener, działacze) uczy się, zbiera doświadczenia. Cały sezon uważam za niesamowicie udany, dziękuję wszystkim zaangażowanym za możliwość oglądania na żywo meczy o jakich wcześniej tylko słyszałem od ojca i jego kolegów. Gratuluję pomysłu, podziwiam odwagę i wkład pracy jaką ŁKH włożyło w realizację. Apetyt rośnie w miarę jedzenia więc już się nie mogę doczekać przyszłego sezonu ;).
Pozdrawiam i życzę POWODZENIA.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie