Ile trzeba pracować na mieszkanie?

Piotr Brzózka
Jarosław Kosmatka
Przeciętny łodzianin, nie jedząc i nie pijąc, odłoży na średnie mieszkanie w 58 miesięcy. Małżonkowie, odkładając po 40 proc. swoich łódzkich pensji, kupią mieszkanie po 7,5 roku 58 przeciętnych łódzkich pensji trzeba wydać na kupno przeciętnego mieszkania Łodzi. Z analiz portalu money.pl wynika, że Łódź jest jednym z tych miast w Polsce, gdzie najłatwiej kupić własne mieszkanie. W Warszawie, mimo znacznie wyższych zarobków, na podobną nieruchomość trzeba wydać 122 średnie płace.

Money.pl podaje, że średnia cena transakcyjna mieszkania na rynku wtórnym wynosi w Łodzi 3.376 zł. Taniej jest tylko w Zielonej Górze (3.101 zł). Drożej jest w takich miastach, jak: Kielce (3.684 zł), Opole (3.949 zł), Olsztyn (4.018), nie mówiąc o liderach zestawienia - Warszawie (7.093 zł), Krakowie (6.095 zł) i Wrocławiu (5.263 zł). Wymieniać można długo, bo drożej niż w Łodzi jest w 15 z 17 badanych miast.

Relatywnie niski poziom cen w Łodzi jest efektem niskiej siły nabywczej mieszkańców i niekorzystnych zjawisk demograficznych

 

- Ceny w Łodzi są przyjazne na tle kraju, ale trzeba też pamiętać, że ceny mieszkań świadczą o atrakcyjności miasta - mówi Jan Olczyk, łódzki ekspert rynku nieruchomości. - W tym przypadku świadczą negatywnie. Relatywnie niski poziom cen w Łodzi jest efektem zarówno niskiej siły nabywczej mieszkańców, jak i niekorzystnych zjawisk demograficznych.

Jan Olczyk zwraca uwagę, że już wkrótce co trzeci łodzianin będzie w wieku nieprodukcyjnym, a to fatalna wiadomość dla rynku nieruchomości. W dodatku, przy lekko rosnącym zasobie mieszkaniowym, gwałtownie maleje liczba mieszkańców, dlatego Łódź od dawna uchodzi za miasto, w którym podaż przewyższa popyt.

GUS podał właśnie, że średnia płaca w Polsce w październiku 2015 r. przekroczyła 4.100 zł brutto. W woj. łódzkim była o ponad 10 proc. niższa (niecałe 3.700 zł).

Płace w danym miejscu kraju zawsze są czynnikiem, z którym należy skonfrontować ceny mieszkań, aby mieć pełniejszy obraz. Money.pl zbadał, ile lat trzeba odkładać, żeby kupić używane 50-metrowe mieszkanie w 17 polskich miastach.

Przyjęto przy tym, że większość Polaków zarabia poniżej matematycznej średniej, dlatego jako przeciętną wartość przyjęto 80 proc. płac, podawanych przez GUS dla każdego z miast. Przy takim założeniu wyszło, że na 50-metrowe mieszkanie w Łodzi, w cenie 3.376 zł za mkw., trzeba odłożyć 58 „łódzkich” pensji.

To prawie pięć lat oszczędzania. I są to warunki względnie dobre. Tylko w Zielonej Górze okres tej jest krótszy (53 miesięczne pensje). We wszystkich innych miastach trwa to znacznie dłużej. Najdłużej w Warszawie - 122 miesiące.

To o tyle interesujące, że z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że aż 64 proc. mieszkań w siedmiu największych miastach w Polsce zostało kupionych za gotówkę.

Ciekawe informacje przynosi też najnowszy raport Bankiera.pl, gdzie ceny mieszkań w największych miastach Polski podane są w rozbiciu, w zależności od metrażu.

Metr kwadratowy nowego mieszkania kosztuje mniej niż 3 tys. zł: http://www.strefabiznesu.dzienniklodzki.pl/artykul/metr-kwadratowy-nowego-mieszkania-za-mniej-niz-3-tys-zl-w-spoldzielni

Według Bankiera.pl przeciętna cena używanego mieszkania w Łodzi o powierzchni do 38 metrów wyniosła 3.463 zł za mkw. Przeciętna cena metra mieszkania o powierzchni 39 - 60 mkw. to 3.659 zł, jeśli zaś chodzi o mieszkania największe - 4.004 zł. W każdym z tych trzech przypadków zanotowano wzrost o 3 proc. Warto zaznaczyć, że są to ceny ofertowe, a więc o kilka procent wyższe od podawanych w raporcie portalu money.pl cen transakcyjnych.

Jeśli chodzi o mieszkania z rynku pierwotnego, najdroższe w Łodzi w listopadzie były te najmniejsze - średnia cena wyniosła w tym przypadku aż 5.180 zł za mkw. Nieco tańsze były mieszkania największe (5.109 zł), zaś najtańsze - te najpopularniejsze, w przedziale 39 - 60 mkw. (4.989 zł).

Ile trzeba oszczędzać

Ile średnio kosztuje metr kwadratowy mieszkania w 17 największych polskich miastach? IIe miesięcznych pensji trzeba odłożyć, by 50-metrowe mieszkanie kupić za gotówkę? Dane: money.pl

  1. Warszawa 7.093 zł, 122 miesiące
  2. Kraków 6.095 zł, 105 miesięcy
  3. Wrocław 5.263 zł, 90 miesięcy
  4. Poznań 5.116 zł, 88 miesięcy
  5. Gdańsk 5.114 zł, 88 miesięcy
  6. Gdynia 4.962 zł, 85 miesięcy
  7. Lublin 4.534 zł, 78 miesięcy
  8. Rzeszów 4.435 zł, 76 miesięcy
  9. Olsztyn 4.018 zł, 69 miesięcy
  10. Opole 3.949 zł, 68 miesięcy
  11. Szczecin 3.893 zł, 67 miesięcy
  12. Białystok 3.857, 66 miesięcy
  13. Kielce 3.684 zł , 63 miesiące
  14. Bydgoszcz 3.573 zł, 61 miesięcy
  15. Katowice 3.435 zł, 59 miesięcy
Łódź 3.376 zł, 58 miesięcy
  1. Zielona Góra 3.101 zł, 53 miesiące
  • _
Więcej na ten temat czytaj także tu: http://www.strefabiznesu.dzienniklodzki.pl/artykul/najtansze-mieszkania-sa-w-lodzi

_

  • _
Raty kredytów w Łodzi dwa razy niższe niż w Warszawie. Co zmieni program PiS? http://www.strefabiznesu.dzienniklodzki.pl/artykul/raty-kredytow-w-lodzi-dwa-razy-nizsze-niz-w-warszawie-co-zmieni-program-pis

_

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bulga
Np. po Wawą ludzie chętnie kupują mieszkania niż w stolicy, ale czemu tutaj się dziwić? Skoro taka Akacjowa Aleja w Radzyminie ma mieszkania nawet 150 tysięcy tańsze, o podobnych parametrach? I wcale nie porównuję tutaj górnej półki cenowej. Kto chce żyć w kiepskich warunkach? No właśnie, raczej mało kto. Wszyscy oczekujemy wysokiego standardu.
f
ffff
w miastach na poz 7-15 sytuacja na rynku pracy jest taka sama jak w łodzi lub gorsza - mam znajomych, którzy tam mieszkają, natomiast ceny mieszkań to po prostu kosmos, częściowo (np olszyn) usprawiedliwia to okolica, częściowo wysokość zarobków zawyża jakaś grupa zawodowa (np górnicy w katowicach) mieszkam włodzi od 10 lat i widzę że duzo się tu zmieniło, kiedy rządził PIS-kropiwnicki, teraz rządzą ludzie z PO i miasto zmienia zmienia się bardzo czy coś to da zobaczymy- trzymam kciuki (ja zarabiam 2,7 tyś na łapkę) i żyję na przyzwoitym poziomie, pozdrawiam normalnych
K
Kasia3455
I bardzo dobrze ja też odkładałam i kupiłam po 10 latach za gotówkę  a nie babrałam sie w  złodziejski kredyt bankowy i ich kretyńskie wyliczanie ,,zdolności''
M
Marek z Łodzi
Czemu w takich wyliczeniach cały czas widzę powtarzany błąd.

Dzielicie cenę mieszkania przez pensję brutto, a ludzie dostają na konto jednak o ok. 28% mniej czyli pensja netto.

Więc w waszych wyliczeniach zamiast 58 miesięcy odkładania 100% średniej pensji , powinno być 80,5 miesiąca czyli blisko 7 lat !

7 lat nie jedzenia, nie picia, nie płacenia podatków, abonamentu RTV, mieszkania pod mostem i chodzenia wszędzie pieszo.

Tak realnie patrząc na sytuację czyli jednak coś jemy, gdzieś mieszkamy itp. to na takie śr. mieszkanie można odłożyć dopiero po upływie ok. 15lat !

 

Pozdrawiam.

 

 
Dodaj ogłoszenie