Ile zarabia się w małych firmach w naszym regionie?

Alicja ZboińskaZaktualizowano 
Najniższe wynagrodzenia otrzymują między innymi sprzedawcy w małych firmach i pracownicy warsztatów samochodowych Fot. 123rf
Takiego badania jeszcze nie było. Statystycy wzięli pod lupę pensje, jakie otrzymują pracownicy najmniejszych firm, zatrudniających do dziewięciu osób. Zarabiają oni znacznie mniej od zatrudnionych w większych przedsiębiorstwach.

Główny Urząd Statystyczny co miesiąc podaje przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw. Dotyczy ono firm, które zatrudniają przynajmniej 10 osób. Tymczasem wielu Polaków pracuje w mikro i małych przedsiębiorstwach, czyli takich, które zatrudniają maksymalnie dziewięć osób. Ich w zestawieniach GUS do tej pory nie było.

Tymczasem zarówno sami pracujący, jak i eksperci od rynku pracy podkreślali, że średnia pensja policzona na podstawie danych z większych firm nie jest reprezentatywna. Teraz można to stwierdzić analizując nowe dane, które uwzględniają najmniejsze przedsiębiorstwa.

Statystycy doliczyli się ponad 128,5 tys. małych firm w woj. łódzkim, w których pracuje ponad 258 tys. mieszkańców naszego regionu. Dla porównania, w większych przedsiębiorstwach jest zatrudnionych 356 tys. osób. Uwagę zwraca dysproporcja w zarobkach.
– Pod koniec 2018 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w małych firmach w woj. łódzkim wyniosło 2.782,9 zł – czytamy w raporcie GUS.
Tymczasem w większych firmach średnia pensja pod koniec ubiegłego roku wyniosła 4.419 zł brutto. To o ok. 59 proc. więcej. W małych firmach najlepiej płacą na Mazowszu – 4.055 zł brutto. Nie znaczy to jednak, że tyle zarabiają wszyscy zatrudnieni w tego typu przedsiębiorstwach.

– Na Mazowszu działa wiele firm jednoosobowych i nie wszystkie są poszkodowane płacowo – zauważa łódzki ekonomista prof. Stefan Krajewski. – Niskie i bardzo niskie zarobki są na wschód od Wisły i na południe od Warszawy. Niewielu zatrudnionych tam przekracza obecną płacę minimalną. W samej Warszawie natomiast wiele jednoosobowych firm powstało dlatego, że ich właściciele chcą płacić mniejsze podatki. Są to np. informatycy, świadczący usługi medyczne lub prawnicze. Ich dochody są duże.
Prof. Krajewski podkreśla, że grupa pracujących w najmniejszych firmach jest bardzo różnorodna – na prowincji zatrudnieni w małych firmach zarabiają znacznie mniej.

Tylko w dwóch województwach zarobki w małych firmach nie przekraczają progu 2,5 tys. zł brutto. Taka sytuacja występuje na Podkarpaciu oraz na Warmii i Mazurach. Na Podkarpaciu zarabia się 2.465 zł, zaś na Warmii i Mazurach 2.484 zł. W Świętokrzyskiem i na Podlasiu ta pensja nieznacznie przekracza 2,5 tys. zł brutto – odpowiednio o 
11 i niespełna 15 zł.
Najmniej zarabiają m.in. sprzedawcy w małych sklepach, pracownicy warsztatów samochodowych, budowlańcy oraz prowadzący działalność naukową i techniczną. Do tej grupy można także zaliczyć pracowników służby zdrowia i opieki społecznej.
W całym kraju działa ponad 2,1 mln małych firm. W sumie zatrudniają one blisko 4,2 mln osób, z których tylko niewiele ponad 1,4 mln pracuje na podstawie umowy o pracę. Przeciętna pensja dla kraju wynosi 3.081 zł brutto.
Najwięcej takich firm jest na Mazowszu – blisko 415 tys. Na drugim miejscu znalazło się woj. śląskie, w którym powstało ponad 232 tys. małych firm.

polityka i ekonomia

4 tys. zł brutto płacy minimalnej
W kampanii wyborczej prezes PiS zapowiedział podniesienie płacy minimalnej do kwoty 4 tys. zł brutto do 2023 r. Jeśli do tego dojdzie, to w piętnastu województwach pracownicy małych firm dostaną podwyżki pensji.
– PiS wprowadził płacę minimalną polityczną – ocenia prof. Stefan Krajewski. – To ukłon w stronę ich wyborców 
ze ściany wschodniej. Płaca minimalna w tej wysokości prawdopodobnie zachwieje ekonomią.
Prof. Krajewski zauważa, że do tej pory obowiązywało myślenie o płacy minimalnej wprowadzone przez Leszka Balcerowicza, który zaznaczał, że jej podnoszenie przyczyni się do rozwoju szarej strefy.
Obecnie obowiązuje przekonanie, że podnoszenie płacy minimalnej jest korzystne dla gospodarki i przyczyni się do wzrostu zatrudnienia. Pod względem wysokości tej płacy Polska jest na szarym końcu w Unii Europejskiej.

polecane: Afera Amber Gold - liczby, które szokują

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3