„Im bardziej nerwowo w polskiej oświacie, tym dłuższe robię dystanse”. Wywiad z dyrektorem szkoły w Łodzi, biegającym w zawodach ultra

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Marcin Józefaciuk, biegający dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi
Marcin Józefaciuk, biegający dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi archiwum prywatne Marcina Józefaciuka
Rozmowa z Marcinem Józefaciukiem, dyrektorem Zespołu Szkół Rzemiosła (ZSR) w Łodzi.

Maciej Kałach: ZSR to szkoła, gdzie dużo się dzieje. Zwykle fotoreporter "DŁ" odwiedza coroczny Konkurs Fryzjerstwa i Stylizacji, który organizujecie. Ale ciekawostek jest u was dużo więcej. Np. dyrektor biegający w zawodach ultra, czyli dystanse dużo dłuższe niż maraton. Dyrektor zapisał się niedawno na Ultra Trail Małopolska, czyli na majowe 240 kilometry w Beskidach. To największe z dotychczasowych wyzwań?

Marcin Józefaciuk: Poprzednio były ultra na Saharze oraz na Kaukazie, ale etapowe. Łącznie było np. 120 km do pokonania, ale rozłożone na etapy, zaplanowane w trzy dni. Czekająca mnie Małopolska nie ma etapów – te 240 km trzeba po prostu pokonać w wyznaczonym limicie 60 godzin. W planach na ten rok mam jeszcze ultra po Islandii.

Dawno dyrektor zaczął przygodę z bieganiem?

Trzy lata temu. A ultra biegam od półtora roku.

Niektórzy przez długie lata przygotowują się do „zwykłego” maratonu...

Zapraszam do pracy w szkole. Im bardziej nerwowo w polskiej oświacie, tym dłuższe dystanse robię.

Praca w szkole ma, widać, wiele plusów dla biegacza. Proszę opowiedzieć, co dyrektor robił w czasie wiosennego lockdownu, kiedy rząd na pewien czas „zamknął” także lasy i parki.

Zaczynałem od trasy 10-kilometrowej po korytarzach, ponieważ trochę mamy ich w naszym gmachu przy ul. Żubardzkiej 2, z czasem zrobiły się z tego treningi odpowiadające maratonowi. Biegałem też pętle wokół budynku – po terenie ZSR – ale korytarze i schody były ciekawsze.

Jeśli czytają nas ósmoklasiści z podstawówek, nie tylko ci zabiegani, warto wyliczyć, w jakich zawodach ZSR będzie prowadził najbliższy nabór.

Oferujemy klasy kształcące techników: usług fryzjerskich, architektury krajobrazu, ogrodników, hodowców koni, optyków oraz pszczelarzy. Natomiast na poziomie szkoły branżowej – to przede wszystkim oddziały dla fryzjerów i jeźdźców, ale planujemy też reaktywację na tym poziomie ogrodnika. Z uwagi na ograniczenia związane z koronawirusem skupiamy się na promowaniu szkoły w internecie, jednak obecne przepisy pozwalają nam na prowadzenie zajęć praktycznych. Takie trwają u nas m.in. dla uczniów kształcących się na fryzjerów: przyjmujemy chętnych na modeli i np. przy okazji takiego modelowania – w reżimie sanitarnym – można odwiedzić ZSR.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie