In vitro w Łodzi: Gameta i Salve Medica ponownie w miejskim...

    In vitro w Łodzi: Gameta i Salve Medica ponownie w miejskim programie

    Zdjęcie autora materiału
    Agnieszka Jędrzejczak

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    zdjęcie ilustracyjne

    zdjęcie ilustracyjne ©Lucyna Nenow

    Urząd miasta w Łodzi wybrał nowych realizatorów programu in vitro. Gdzie łodzianie będą składać wnioski?
    zdjęcie ilustracyjne

    zdjęcie ilustracyjne ©Lucyna Nenow

    Miejski program dofinansowania procedury in vitro realizowany jest w Łodzi od połowy ubiegłego roku. Mieszkańcy składali wnioski do dwóch łódzkich klinik, które wybrano w konkursie: Gameta i Salve Medica. Umowa była zawarta jednak na pół roku, a program zaplanowano do końca 2020. Miasto musiało zatem ogłosić nowy konkurs.

    Ale tu nic się nie zmienia. Program podobnie jak wcześniej będą realizowały Gameta oraz Salve Medica. Nowa umowa ma dłuższy termin i obowiązuje do końca 2018 roku, czyli na dwa lata przed zakończeniem pierwszej edycji miejskiego programu.

    Pary chcące skorzystać z dofinansowania do procedury in vitro będą mogły składać wnioski prawdopodobnie od przyszłego tygodnia (27 lutego).

    Przez pierwsze pół roku działania programu z dofinansowania skorzystało 125 par, ale złożonych wniosków o dotację było ponad 160. W połowie tego roku na świat przyjdzie pierwsze dziecko. To jedna z 43 ciąż, w tym są dwie mnogie ciąże.

    O dofinansowanie mogą starać się osoby mieszkające w Łodzi, ale nie muszą one być w związku małżeńskim. Mogą starać się o dofinansowanie maksymalnie 3 procedur do 5 tys. zł.

    Na realizację programu w tym roku miasto planuje wydać milion złotych.

    ZOBACZ TEŻ| Zamiast in vitro Narodowy Program Prokreacyjny. Eksperci: to zamyka drzwi

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    napro lepsze

    Lidia86 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Leczę się naprotechnologicznie od roku. Już na pierwszej wizycie zostaliśmy z mężem gruntownie przebadani. Okazało się, że mam PCO, rozchwiane hormony, chorą trzustkę, endometriozę i niedrożny...rozwiń całość

    Leczę się naprotechnologicznie od roku. Już na pierwszej wizycie zostaliśmy z mężem gruntownie przebadani. Okazało się, że mam PCO, rozchwiane hormony, chorą trzustkę, endometriozę i niedrożny jajowód. W klinice In Vitro powiedzieliby mi, że jedynym wyjściem jest zapłodnienie pozaustrojowe. Na szczęście trafiliśmy do Instytutu Rodziny - tam po kolei zaradzili wszystkim moim problemom (operacyjne bądź farmakologicznie). Wyniki męża - ciężka oligozoospermia - także klasyfikowałby go tylko na In Vitro. Lekarze Napro odkryli jednak, że przyczyną tak słabego nasienia były żylaki powrózka nasiennego. Po ich operacyjnym usunięciu i dodatkowej suplementacji zarówno hormonalnej (clostilbegyt/letrozol) jak i witaminowej (l-karnityna, astaksantyna, koenzym q10, witamina E) wyniki znacznie się poprawiły. Polecam opinie innych par ze strony naproinfo plzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Mapa inwestycji w Łodzi

    Mapa inwestycji w Łodzi

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny