Inteligentne wózki testowane w supermarkecie Lewiatan w Łodzi. Czy dotrą do nas sklepy bezobsługowe i inne nowinki dla handlu?

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
W łódzkim sklepie Lewiatan przy ul. Matejki w Łodzi od kilku tygodni testowane są „inteligentne” wózki.
W łódzkim sklepie Lewiatan przy ul. Matejki w Łodzi od kilku tygodni testowane są „inteligentne” wózki. Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Łódzki supermarket testuje inteligentne wózki. Wkrótce do regionu łódzkiego może trafić więcej rozwiązań, które zastępują sklepową obsługę.

Inteligentne wózki testowane w supermarkecie w Łodzi

W łódzkim sklepie Lewiatan przy ul. Matejki w Łodzi od kilku tygodni testowane są „inteligentne” wózki. Jeśli się sprawdzą, sieć wprowadzi je w całym kraju.

Inteligentne wózki to nic innego jak sklepowe wózki połączone z kasą samoobsługową. Klient nie musi jednak stać w kolejce, mozolnie wykładać towary na kasową wagę i chować ich z powrotem do siatki. Wózek wyposażony jest w skaner, można od razu chować zakupy do własnej torby. Płatność odbywa się przez aplikację lub przy stanowisku obok wejścia.

Kacper Krzyszczak z produkującej wózki firmy Mago wyjaśnia, że jest to rozwiązanie dla osób robiących średnie zakupy. - Jeśli klient wchodzi po dwie rzeczy, nie będzie brał wózka. A osoby, które w wielkim wózku mają setkę towarów, staną do tradycyjnej kasy – wyjaśnia.

Franczyzobiorca sklepu Tomasz Phan jest zadowolony.

- Kto raz spróbował, korzysta stale, nawet starsi klienci ich używają – podkreśla. Jego zdaniem wózki pomogą rozładować korki przy kasie przed świętami. - Sprawdzają się też w czasie epidemii, bo klient może zrobić zakupy bez zbliżania się do innych ludzi – mówi.

Żabki bez obsługi, Biedronki sprzedają towary na dowóz

To tylko jedna z wielu elektronicznych nowinek pojawiających się ostatnio w handlu. W łódzkim Lewiatanie są już też pierwsze „inteligentne” półki, które wysyłają sygnał o wyprzedaniu się towarów. Inne sieci też nie zostają w tyle. Żabka uruchomiła w tym roku w Poznaniu Żappka Store– pierwszy w Polsce sklep bez personelu. Nie ma w nim kas ani obsługi, klienci wyposażeni w aplikację z podpiętą kartą płatnicza sczytują kod przy drzwiach, biorą towar z półki i... wychodzą. A kamery i sztuczna inteligencja robią za nich resztę.

Innym rozwiązaniem jest... niewpuszczanie klientów do sklepu. Zamiast typowych marketów na osiedlach powstają tzw. dark store'y czyli małe centra magazynowe, z których zakupy rozwożą kurierzy. Są w stanie dowieźć towar w kilkanaście minut od złożenia zamówienia. Dark store'y są już popularne w Warszawie, w Łodzi usługę szybkiego dowozu z magazynu pod koniec września wprowadziła sieć Biedronka.

Dr Paweł Kowalski, badacz marketingu z Uniwersytetu Łódzkiego, zwraca uwagę, że inteligentne wózki czy bezobsługowe sklepy spożywcze przypominające wielkie automaty z przekąskami nie są już czymś niezwykłym.

- Takie rozwiązania się pojawiają. Handel idzie bowiem bardzo mocno w kierunku bezobsługowości – mówi. Jego zdanie granicą zmian nie są możliwości techniczne, ale akceptacja rozwiązań przez klientów. Część rozwiązań wzbudza bowiem kontrowersje, a starsi klienci źle regują na nowe rozwiązania. - Wciąż zdarza się, że do kasy tradycyjnej stoi długa kolejka, a w tym czasie kasy samoobsługowe są puste – mówi naukowiec.

Dlatego ostateczną decyzję o nowinkach technicznych podejmą klienci. - Jeśli nie zaakceptują nowych rozwiązań, zostaną one wycofane. Za to w ich miejsce na pewno pojawi się coś nowego – ocenia.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie